Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

23 maja 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Bliźnięta
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Zwierzęta
  12. Podaruję
  13. Różne
  14. Dodaj ogłoszenie
Na teren kampusu i do ZUS przyszły setki osób. Jutro kolejna odsłona akcji. Tym razem w Puls-Medzie przy ulicy Grynwaldzkiej.
22.05.2017
0
PGG z sukcesem zakończyła negocjacje. Umowę podpisano 19 maja.
22.05.2017
0
Dziś wszystkie linie autobusowe powinny być już obsłużone zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Czy tak będzie? Miejmy nadzieję.
22.05.2017
0
Policjanci z Żor wspólnie z kolegami z komendy wojewódzkiej w Katowicach zlikwidowali uprawę, gdzie rosło 250 krzewów konopi. Zabezpieczono także 22 lg marihuany i sprzęt do jej wytwarzania.
22.05.2017
0
Na bramie wisi tabliczka z informacją, że zamknięte do odwołania. Firma prowadząca ośrodek napisała na portalu społecznościowym, że problemem jest osoba prezydenta.
19.05.2017
1
Noc muzeów ściągnęła do Muzeum Miejskiego w Żorach tłumy. Tym razem można było wziąć udział w warsztatach poświęconych dawnym wydawnictwom, sposobom powstawania i ilustrowania książek. Był też wykład o historii 500 lat reformacji i wiele innych atrakcji
22.05.2017
0
1-majowe pochody
08.05.2002   Region Region   Po naszymu   Wydanie: 2002/19 (2337)
– Starziku! Jest to prowda, że tata musioł chodzić na pochody w czerwonyj chustce pod brodom, tak jak wszystkie synki z jego szkoły?– Widza, że sie komuś stare dzieje przipominajom. Kto ci zaś to powiedzioł?– No przeca wiycie – starka Regina. Wczoraj coś w telewizorze o tym godali i starka pedziała: „Jak tyż to dobrze, że już niy musza starymu tego czerwonego szlipsa biglować, a synkom biołych koszul i chustek czerwonych”. Pytom sie, o jakich chustkach godo, to mi pokrotce połosprowiała, że co roku na 1-majowy pochod wos musiała wybiyrać.

– To wszystko prowda, dobrze, że to za nami. Wszyjscy my musieli iść w te świynto na pochod, starzi i młodzi. Jaki yno zakład pracy i szkoły, musiały za Peerelu obowionzkowo iść na 1-majowy pochod. Przeca Świynto Pracy to było. Wiela razy mi trefiyło niyść jako „szturmowka” abo – co gorsze – łobrozek takigo pod fonsym w łokrongłyj czopce czy też jakigo glacoka. A niychby kery probowoł niy przijść na pochod, zaroz mioł bomela pisano, a o prymii mog zapomnieć przez co najmnij trzi miesiące.W naszym mieście to dycko na rynku naprzeciw ratusza zrobiyli tako trybuna honorowo, cołko na czerwono postrojono, że niby to krew robotniczo miało symbolizować, i przed niom my musieli defilować. Stoli na nij same bachrocze, kerzi trzynśli w tych czasach miastym. Z cołkigo powiatu ludzi zganiali na te pochody 1-majowe. Kaj jaki słup w mieście był obstrojony fanami, kere w drugigo maja drabko syjmowali, żeby broń Boże niy zostały wisieć 3 maja, w Królowyj Polski, kere im przipominało Konstytucjo 3 maja.Nojgorzij to dycko wtedy było, jak piykno pogoda i hyc był w 1 Maja, bo wszystkich grupowali na targowisku, kaj my wiecznie stoli, zanim tyn pochod ruszył. Pić sie chciało jak diobli, a my stoli w ancugach i pociyli sie na słońcu.Sztandy z lemoniadom miały odbyt, sztyjc kolejka była przi nich. Piwo to było zabronione już dziyń przed tym sprzedować. Piyli my ta lemoniada abo zeltry, a potym lotali do haźla, kery tam na targowisku był, kole takij wieże dlo strażakow.Najlepij, że tam sie szło pozbyć tyj szturmowki abo tego portretu na żerdce. Kery szoł sie wysikać, to stawioł tego swojigo „patrona” na wacha pod płotym miyndzy haźlym a tom wieżom strażackom, a potym sie do tego niy prziznowoł.Pełno tam dycko stoło postawionych tych szturmowek i tych glacokow na łobrozku. Komicznie to wyglondało, bo tak to stawiali, choby łoni tyż w kolejce za potrzebom stoli. Na drugi dziyń to dycko zbiyrali porządkowi. Pełno ciynżarowka nikedy tam tego zostowało.– To rychtyk musiało być komiczne! Ale tela razy yno o tym targowisku wspominocie, a jo niy wiym, kaj to jest. Tam, kaj teraz – za sądym?– Ale kaj tam, teraz tam wszystko zabudowane. Hotel Rybnik tam stoji, urząd skarbowy, policyjo, tyn „Mister Rybnika” i jeszcze pora inkszych chałup. Tam był wielki plac, teraz se tego niy idzie przedstawić. Jak jaki cyrk abo karasole przijechały do Rybnika, to tyż sie tam rozkłodali, godom ci, to był plac, kaj sie dzioły cuda czasym. Jeszcze ci niyroz o tym targowisku pogodom, bo tam moji młode lata śnim łostały. A roboty ludzie ni majom i musieliby wymyślić jaki Dziyń Bezrobotnych.
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Czy kierowcy Transgóru wybrali dobrą formę walki o podwyżki?



1059,43282,43280,43276,43274,43266,43281,43286,43284,43279,43278,43277,43275,43273,43272,43271,43270,43269,43268,43267,43265,43264,43263,43262,43261,43260,43248,43259,43258,43256,43255,43251,43250,43249,43227,43189,43222,43165,43108,43050,43004,43223,43167,43121,43051,43011,43122,43090,43009,42902,42830,41464,41185,41139,41093,40871,43224,43168,43123,43065,43022,35489,35311,35310,30320,28101