Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

23 czerwca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Do zdarzenia doszło na ulicy 3 Maja. Na miejscu była policja i prokurator. Lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych.
23.06.2017
0
Na początek firma, która wybudowała zakład na terenie strefy ekonomicznej w Osinach, zatrudniła ponad 30 osób.
23.06.2017
1
Gzel to ulubione miejsce wypoczynku wielu rybniczan, ale teraz przedstawia smutny widok: brzeg jest usiany martwymi małżami, które gniją w upale. Ja jest przyczyna, czy woda jest zanieczyszczona, co na to służby ochrony środowiska?
22.06.2017
0
W mieście mieszka ponad 16 tysięcy osób z różnymi niepełnosprawnościami. Urzędnicy próbowali znaleźć się na ich miejscu, aby dowiedzieć się, jak można ułatwić im życie. M.in. wiceprezydent poruszał się na wózku inwalidzkim.
21.06.2017
0
Miała dostać nagrodę za pomoc w ujęciu hakera, a straciła oszczędności życia. 64-latka wrzuciła do kosza na śmieci 50 tysięcy zł, bo uwierzyła mężczyźnie podającemu się za funkcjonariusza CBŚ!
21.06.2017
2
Do groźnego wypadku doszło rano na autostradzie A1 w Knurowie, w kierunku Gorzyczek. Zderzyły się dwie osobówki i ciężarówka. Najciężej poszkodowany 59-latek został przetransportowany helikopterem do szpitala w Rybniku
23.06.2017
0
Zupa z dymbowego liścio
10.06.2009   Region Region   Po naszymu   Wydanie: 2009/23 (2707)

Jedyn chop ze Baranowic mioł łogromnie gryfno a robotno cera i chcioł jom dobrze wydać, beztóż jom sztyjc karlusom zachwoloł: – Nasza Zuzka z bele czego zupa uwarzi, i z dymbowego liścio!
– Z bobkowego chopeczku, z bobkowego – sztyjc poprawiała go jego baba Maryjka, ale łon i tak niy poradził tego spokopić, a dali godoł swoji.
Te przekwolani słyszała jedna bogato baba, co miała synka do żyniaczki. Rada by była takij niywieście, co by zupy nawarziła ze liścio, co go je za tela kożde lato w lesie. Wystowcie se, że te babsko było tak łogromnie pragliwe, że dało se Zuzka zawołać! Dziołcha poszła z bekiym ku starce, bo sie strasznie boła tego frechownego babska.
Starka sie yno łośmioła a poszeptała i cosikej do ucha a głośno pedziała: – Niy bój się dziołcho, jeszcze z tyj gupij godki łod twojigo łojca bydzie pożytek!
Niy starej sie a zrób tak jak we tyj bojce, co żech ci bez zima bojała, pamiyntosz?
Pocieszono dziołcha poszła prosto ku bogoczce. Baba prziszykowała wielgi garniec a kupa dymbowego liścio, co i go dziecka ze lasa prziniosły.
– No a teroz dziołcha pokoż, co poradzisz! – rozkozała.
Zuzka naloła wody do garca, wsuła sol a poczkała, aże woda zacznie wreć. Za tyn czos przirychtowała wielgo warzecha i rogolka, co jom gospodorz wystrugoł ze wiyrszka łońskij chojinki. Wciepła jedyn listek a pomiyszała, wciepła drugi listek a dali szkrobie warzechom po spodku garca. Trwało to delszo chwila, a baba sie już niy mogła doczkać.
– Robżysz to gibcij dziołcha! – poganiała Zuzki.
– Ale to sie niy do gospodyni. To musi mieć swój czas, jak krupy! A mocie tam jaki, to dejcie... zupa bydzie lepszo!
Chałupniczka, choć wielce niy rada, poszła po krupy do komory, a za chwila zaś zaglondała do garca.
– Je już fertik? – pytała sie co chwila.
– Jeszcze troszyczka paniczko zetrwejcie, ale by sie zdało jeszcze konsek masła a troszka monki, zrobiłabych ajnbryna!
Baba sie skrziwiła, ale poszła nozod do komory, a jak już była we siyni, Zuzka zawołała jeszcze za niom:
– Dejcie gospodyni jeszcze zbonek mlyka, to już bydzie koniec!
Dziołcha zupy nawarziła tela, że jom bez trzi dni jedli. Wszystkim we chałpie smakowała, choć troszka gorsko była łod tego dymbowego liścio. Bogoczka nijak niy umiała Zuzce prziganić, bo jak ło tej gorszczelinie spomniała, to dziołcha i odpedziała: – Wiycie gospodyni, jo te dymbowe liści wyciepna, a reszta łostawia, bo jodła szkoda!
I baba sie musiała śniom zgodzić. Tak to zupa ze bojkowego gwoździa pomogła dziołsze sie wydać. Ni miała potym Zuzka lekigo życio ze swojom teściowom, dycki sie śniom zgodzała, ale robila wszystko po swojimu.

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Czy podoba ci się pomysł na promocję Rybnika poprzez kręcenie serialu telewizyjnego?



14739,43582,43574,43568,43564,43561,43581,43580,43579,43577,43576,43575,43572,43570,43569,43566,43567,43563,43562,43560,43558,43553,43550,43548,43557,43556,43555,43554,43545,43544,43543,43573,43565,43559,43525,43516,43546,43494,43417,43351,43300,43552,43495,43438,43419,43366,43122,43090,43009,42902,42830,41464,41185,41139,41093,40871,43511,43418,43367,43301,43224,35489,35311,35310,30320,28101