Ostoja - Domki nad morzem
fotojoker
ładowanie...

27 kwietnia 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Byk
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Dodaj ogłoszenie
Placówka powstanie w budynku Rafał, a podwoje może otworzyć w 2019 roku.
27.04.2017
0
Zdaniem włodarzy miasta szef Domu Kultury w Chwałowicach nie wykazywał zainteresowania powrotem do pracy, tymczasem nie było go już od blisko 11 miesięcy.
26.04.2017
0
Świąteczne ozdoby wzbudzają zainteresowanie, niestety niekoniecznie pozytywne, bo ze strony wandali i chuliganów. To już ko;lejny podobny przypadek w Rybniku.
26.04.2017
0
Kierowcy z Transgóru domagają się podwyżki płac. We wtorek wyszli na ulicę.
25.04.2017
3
Akcja sprzątania rzeki to już tradycja, a i roboty kajakarze mają coraz mniej. Dlaczego/ Bo rośnie świadomość ekologiczna i w wodzie ląduje mniej śmieci!
24.04.2017
0
Poseł PO z Rybnika Marek Krząkała może poszczycić się tym, że jest zięciem znakomitego byłego kolarza, Adama Gawliczka. Żona parlamentarzysty Barbara pracuje w szkole, a ich córka studiuje germanistykę
27.04.2017
0
Dziki ryją pod oknami. Zobacz!
14.11.2012   Rybnik, Region   Aktualności   Wydanie: 2012/46 (2886)

Dziki to w Kamieniu powracający problemPodchodzą coraz bliżej domów, ryją w ogródkach pod oknami, nic sobie nie robią z obecności ludzi – tak odważnie poczynają sobie dziki w Kamieniu.

Ludzie najbardziej boją się o swoje dzieci, jak wracają ze szkoły. – Nie wiemy, jak zachowają się zwierzęta, słyszeliśmy, że nerwowo reagują na klaskanie i mogą zaatakować – zaalarmowała nas jedna z kobiet. Otrzymaliśmy od mieszkańców kilkanaście zdjęć. Na niektórych widać nawet sylwetki dzików, na pozostałych zoraną przez nie ziemię w ogródkach. O zagrożeniu wiedzą w Szkole Podstawowej nr 28. Mimo że do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, aby dzik kogoś zaatakował, to jednak nauczyciele wolą dmuchać na zimne.
– Najgorzej, jak dzieci wracają ze szkoły późnym popołudniem ulicą Jodłową czy nawet Robotniczą, w pobliżu kąpieliska. Przez cały czas rozmawiamy z nimi o bezpieczeństwie, staramy się jednak nie wywoływać paniki – mówi o sytuacji Joanna Porszke, dyrektor SP nr 28.
Tomasz Sojka, kierownik ośrodka MOSiR-u, wspomina, jak wataha dzików otoczyła jego samochód w biały dzień. Nie było mu wcale do śmiechu, nie mógł wyjść z pojazdu. – W październiku nie było dnia, aby dziki nie ryły nam na terenie ośrodka. Niszczyły zielone trawniki, ostatnio jednak pojawiają się już rzadziej – mówi kierownik Sojka. Przerażeni watahą dzików mieszkańcy najczęściej łapią za telefon i dzwonią do straży miejskiej. Tutaj jednak słyszą, że strażnicy nie mają uprawnień do podjęcia interwencji. Mogą jedynie sporządzić dokumentację i przekazać ją do magistratu. – Cóż, nie wolno nam nawet złapać psa, a cóż dopiero dzika – wyjaśnia Dawid Błatoń, rzecznik prasowy straży miejskiej w Rybniku.
Janusz Fidyk, nadleśniczy w Nadleśnictwie Rybnik, uspokaja, że do tej pory nie zdarzyło się, aby dzik zaatakował człowieka. – Nie znam takich przypadków, chociaż też nie można powiedzieć, że przy dziku człowiek może się czuć bezpiecznie. Nie wiadomo, jak może zareagować dzikie zwierzę, na pewno agresywna może być locha w obronie swoich młodych – mówi nadleśniczy. Dodaje, że dziki podchodzą pod same domy, ponieważ w ogródkach znajdują swoje największe przysmaki: pędraki chrabąszcza majowego i guniaka czerwczyka. Podobne problemy niemal co roku odczuwają mieszkańcy innych dzielnic, m.in. Rybnickiej Kuźni czy Wielopola.
Myśliwi z Koła Łowieckiego „Pod Bukiem” uspokajają, że właśnie trwają polowania, a w najbliższym czasie łowczy mają pojawić się właśnie w Kamieniu. – Sporo pracy wkładamy w to, aby dziki były jak najmniej uciążliwe dla ludzi. Dokarmiamy je w lesie, sypiemy im kukurydzę, aby tam ściągnąć – powiedział nam Norbert Moroń z koła Pod Bukiem. Łowczy proszą też ludzi, aby starali się nie wyrzucać odpadków jedzenia, gdyż to przyciąga stada dzików. Przypomnijmy, że problem powraca. Trzy lata temu dziki rozpanoszyły się w Rybniku na tyle, że organizowano interwencyjne polowania. Odstrzelono 150 sztuk. W tym roku w czasie inwentaryzacji doliczono się około 100 zwierząt. Zapraszamy do galerii zdjęć, które nadesłali mieszkańcy.

90 tys. zł w zeszłym roku poszło na odszkodowania za zniszczenia, jakie wyrządziły dziki. W tym roku jest to już 65 tysięcy zł

Iza Salamon, (izis)
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Metalmania BOK
Nasza sonda
Czy jesteś za referendum w sprawie reformy oświaty?




Praca w Niemczech
29340,43070,43061,43058,43046,43042,43069,43068,43067,43066,43065,43063,43062,43060,43059,43057,43056,43055,43054,43053,43048,43052,43051,43045,43044,43041,43040,43039,43038,43037,43036,43064,43021,43013,42989,42964,43050,43004,42952,42898,42833,43011,43007,42962,42957,42903,43009,42902,42830,42717,42573,41464,41185,41139,41093,40871,43022,42990,42904,42831,42767,35489,35311,35310,30320,28101