Eko-Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko-Okna 2
Eko-Okna
Eko-Okna 2

25 maja 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Bliźnięta
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Szukam pracy
  10. Dodaj ogłoszenie
W sobotę, 26 maja zostanie otwarty Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy Ruda w Rybniku.
25.05.2018
0
Od lipca o około 2,5 tysiąca złotych spadną pensje prezydentów naszych miast. To efekt rządowego rozporządzenia o obniżce wynagrodzeń prezydentów, wójtów i burmistrzów. Kto straci najwięcej?
23.05.2018
3
Stróżem prawa jest się nie tylko na służbie. W czasie wolnym policjant drogówki złapał pijanego kierowcę. Miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Grozi mu do 2 lat więzienia
23.05.2018
0
Do fatalnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj w Mszanie. Rozwalone są trzy auta
17.05.2018
2
Rybniccy policjanci wyjaśniają okoliczności wczorajszego wypadku drogowego, do którego doszło na ulicy Tkoczów. Ranne zostały tam dwie osoby
14.05.2018
0
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Dziki ryją pod oknami. Zobacz!
14.11.2012   Rybnik, Region   Aktualności   Wydanie: 2012/46 (2886)

Dziki to w Kamieniu powracający problemPodchodzą coraz bliżej domów, ryją w ogródkach pod oknami, nic sobie nie robią z obecności ludzi – tak odważnie poczynają sobie dziki w Kamieniu.

Ludzie najbardziej boją się o swoje dzieci, jak wracają ze szkoły. – Nie wiemy, jak zachowają się zwierzęta, słyszeliśmy, że nerwowo reagują na klaskanie i mogą zaatakować – zaalarmowała nas jedna z kobiet. Otrzymaliśmy od mieszkańców kilkanaście zdjęć. Na niektórych widać nawet sylwetki dzików, na pozostałych zoraną przez nie ziemię w ogródkach. O zagrożeniu wiedzą w Szkole Podstawowej nr 28. Mimo że do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, aby dzik kogoś zaatakował, to jednak nauczyciele wolą dmuchać na zimne.
– Najgorzej, jak dzieci wracają ze szkoły późnym popołudniem ulicą Jodłową czy nawet Robotniczą, w pobliżu kąpieliska. Przez cały czas rozmawiamy z nimi o bezpieczeństwie, staramy się jednak nie wywoływać paniki – mówi o sytuacji Joanna Porszke, dyrektor SP nr 28.
Tomasz Sojka, kierownik ośrodka MOSiR-u, wspomina, jak wataha dzików otoczyła jego samochód w biały dzień. Nie było mu wcale do śmiechu, nie mógł wyjść z pojazdu. – W październiku nie było dnia, aby dziki nie ryły nam na terenie ośrodka. Niszczyły zielone trawniki, ostatnio jednak pojawiają się już rzadziej – mówi kierownik Sojka. Przerażeni watahą dzików mieszkańcy najczęściej łapią za telefon i dzwonią do straży miejskiej. Tutaj jednak słyszą, że strażnicy nie mają uprawnień do podjęcia interwencji. Mogą jedynie sporządzić dokumentację i przekazać ją do magistratu. – Cóż, nie wolno nam nawet złapać psa, a cóż dopiero dzika – wyjaśnia Dawid Błatoń, rzecznik prasowy straży miejskiej w Rybniku.
Janusz Fidyk, nadleśniczy w Nadleśnictwie Rybnik, uspokaja, że do tej pory nie zdarzyło się, aby dzik zaatakował człowieka. – Nie znam takich przypadków, chociaż też nie można powiedzieć, że przy dziku człowiek może się czuć bezpiecznie. Nie wiadomo, jak może zareagować dzikie zwierzę, na pewno agresywna może być locha w obronie swoich młodych – mówi nadleśniczy. Dodaje, że dziki podchodzą pod same domy, ponieważ w ogródkach znajdują swoje największe przysmaki: pędraki chrabąszcza majowego i guniaka czerwczyka. Podobne problemy niemal co roku odczuwają mieszkańcy innych dzielnic, m.in. Rybnickiej Kuźni czy Wielopola.
Myśliwi z Koła Łowieckiego „Pod Bukiem” uspokajają, że właśnie trwają polowania, a w najbliższym czasie łowczy mają pojawić się właśnie w Kamieniu. – Sporo pracy wkładamy w to, aby dziki były jak najmniej uciążliwe dla ludzi. Dokarmiamy je w lesie, sypiemy im kukurydzę, aby tam ściągnąć – powiedział nam Norbert Moroń z koła Pod Bukiem. Łowczy proszą też ludzi, aby starali się nie wyrzucać odpadków jedzenia, gdyż to przyciąga stada dzików. Przypomnijmy, że problem powraca. Trzy lata temu dziki rozpanoszyły się w Rybniku na tyle, że organizowano interwencyjne polowania. Odstrzelono 150 sztuk. W tym roku w czasie inwentaryzacji doliczono się około 100 zwierząt. Zapraszamy do galerii zdjęć, które nadesłali mieszkańcy.

90 tys. zł w zeszłym roku poszło na odszkodowania za zniszczenia, jakie wyrządziły dziki. W tym roku jest to już 65 tysięcy zł

Iza Salamon
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



Tresna
29340,45848,45835,45834,45804,45782,45711,45856,45854,45853,45852,45851,45850,45849,45857,45855,45847,45846,45845,45844,45843,45842,45841,45824,45840,45839,45838,45837,45836,45832,45831,45809,45802,45801,45799,45752,45795,45745,45701,45673,45638,45812,45796,45747,45702,45639,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101