Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

24 maja 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Bliźnięta
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Zwierzęta
  12. Podaruję
  13. Różne
  14. Dodaj ogłoszenie
Na teren kampusu i do ZUS przyszły setki osób. Jutro kolejna odsłona akcji. Tym razem w Puls-Medzie przy ulicy Grynwaldzkiej.
22.05.2017
0
PGG z sukcesem zakończyła negocjacje. Umowę podpisano 19 maja.
22.05.2017
1
Dziś wszystkie linie autobusowe powinny być już obsłużone zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Czy tak będzie? Miejmy nadzieję.
22.05.2017
0
Policjanci z Żor wspólnie z kolegami z komendy wojewódzkiej w Katowicach zlikwidowali uprawę, gdzie rosło 250 krzewów konopi. Zabezpieczono także 22 lg marihuany i sprzęt do jej wytwarzania.
22.05.2017
0
Na bramie wisi tabliczka z informacją, że zamknięte do odwołania. Firma prowadząca ośrodek napisała na portalu społecznościowym, że problemem jest osoba prezydenta.
19.05.2017
2
Krowiokiem na Wschód, czyli cierpliwa jest pamięć Górnoślązaków
26.02.2015   Region   Encyklopedia Rzeczy Śląskich   Wydanie: 2015/08 (3004)

Ofiary wywózek upamiętniono po 70 latachOd 23 lutego można oficjalnie zwiedzać Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku.


Centrum zostało uroczyście otwarte 14 lutego. To szczególne muzeum powstało na małej stacyjce kolejowej w Radzionkowie, która dzisiaj jest symbolem tragicznych wywózek. Jak podaje Instytut Pamięci Narodowej, do kwietnia 1945 roku z Górnego Śląska wywieziono co najmniej 30 tys. osób – górników, kolejarzy, hutników. Wśród deportowanych byli powstańcy śląscy, żołnierze kampanii wrześniowej, a także członkowie konspiracji antyhitlerowskiej. – Według ostrożnych szacunków, jedna trzecia deportowanych pozostała na Wschodzie na zawsze. Pierwsi Górnoślązacy wrócili do domów latem 1945 roku. Wielu z nich w krótkim czasie zmarło – mówił Andrzej Sznajder, dyrektor katowickiego oddziału IPN na otwarciu Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku. Centrum to znajduje się w Radzionkowie, przy ulicy Świętego Wojciecha 118. Można je zwiedzać od 23 lutego.

Z prezydentem i biskupem

Gościem honorowym uroczystości był prezydent RP Bronisław Komorowski, który zaznaczył, że zakończenie drugiej wojny światowej było nie tylko triumfem militarnym, ale też klęską wolności na Śląsku i w całej Polsce. Z kolei abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, wspominał, że wśród wywiezionych na Wschód był również brat jego ojca. Przypomnijmy, że IPN od 15 lat prowadzi badania naukowe, poświęcone wywózkom, publikuje wspomnienia i organizuje wystawy. Imienna lista deportowanych wciąż jest uzupełniana. – To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie cierpliwa pamięć mieszkańców Górnego Śląska – podkreślił dyrektor Sznajder.

Wystawa stała w radzionkowskim Centrum Dokumentacji Deportacji to efekt wcześniejszej ekspozycji przygotowanej w 2003 roku Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. Z biegiem czasu pojawił się pomysł, aby znaleźć dla niej jakieś stałe miejsce. Wybór padł na nieczynny budynek stacji kolejowej w Radzionkowie. Władze miasta Radzionkowa kupiły i gruntownie wyremontowały, a następnie, przy ścisłej współpracy merytorycznej z IPN przystąpiły do przygotowania wystawy poświęconej deportacjom.

Co można zobaczyć

W uroczystości wzięli udział prezydent Bronisław Komorowski i arcybiskup Wiktor SkworcW radzionkowskim centrum dostępne są dla zwiedzających m.in. artefakty, pamiątki, wyniki badań, infokioski, mapping sowieckiego łagru, prezentacje filmowe oraz multimedialne. Wystawa obejmuje również symulację podróży krowiokiem – wagonem bydlęcym, którym wywożono na Wschód deportowanych.

Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej, odwiedzający będą mogli również sprawdzić w specjalnej bazie dane personalne deportowanych (na początek około dziesięciu tys. osób z okręgu przemysłowego). Wystawie stałej towarzyszy katalog, wydany przez katowicki Oddział IPN, autorstwa dr. Dariusza Węgrzyna i Sebastiana Rosenbauma.

Warto na koniec wspomnieć, że Centrum Deportacji powstawało przez niespełna trzy lata, z pomocą prawie trzydziestu śląskich gmin. Projekt miasta Radzionkowa wsparły finansowo m.in. Rybnik (5 tys. zł), Pszów (2 tys. zł ), Knurów (3 tys. zł) i Pilchowice (10 tys. zł).

Iza Salamon, (izis)
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Franc 2015-03-02 18:39:46
na wschod
To jest bardzo ciekawy temat,tym krowiokym na wschod po 45 wywojzili naszych krewnych i znajomych,ale podobno jak wysadzili most w okolicach gorskich kolo dobrej -mszannej ,to zug dali nie jechol i ludzi niktorych postrzelali,a duzo ucieklo i slad o nich zaginol.Pozdrawia.
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Czy kierowcy Transgóru wybrali dobrą formę walki o podwyżki?



37260,43282,43280,43276,43274,43266,43292,43291,43290,43289,43288,43287,43286,43284,43281,43279,43278,43277,43275,43273,43272,43271,43270,43269,43268,43267,43265,43264,43263,43262,43261,43251,43250,43249,43227,43189,43222,43165,43108,43050,43004,43223,43167,43121,43051,43011,43122,43090,43009,42902,42830,41464,41185,41139,41093,40871,43224,43168,43123,43065,43022,35489,35311,35310,30320,28101