Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
TRESNA ferie 2017

23 stycznia 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Wodnik
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
Wodzisław na ustach całej Polski. Niestety, w bardzo złym świetle. W lasach pod Wodzisławiem świętowano 128. rocznicę urodzin Adolfa Hitlera! Materiał pokazała telewizja TVN!
22.01.2018
5
Stanowice: Niezwykły gest kamieniarza. Przekazał na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy nagrobek!
16.01.2018
2
Dziewczynka przewróciła się i upadła na szkło. Policjanci udzieli jej pierwszej pomocy, powiadomili rodziców i odwieźli do szpitala.
16.01.2018
1
Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał karę dożywocia dla Dariusza P., oskarżonego o podpalenie domu w Jastrzębiu-Zdroju i zabicie w ten sposób żony i czworga dzieci.
12.01.2018
4
Co rusz wraca sprawa nieprzyjemnych zapachów z fabryki Nifco w Żorach-Wygodzie. Mieszkańcy twierdzą, że są podtruwani toksycznymi substancjami, wydobywającymi się z lakierni.
11.01.2018
0
Kilkadziesiąt osób wybrało się w niedzielne popołudnie na spacer szlakiem Marszu Śmierci i cmentarzy psychiatrycznych. Przewodniczkami były Małgorzata Płoszaj oraz jej córka Magdalena, studentka studiów podyplomowych na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie "Totalitaryzm-nazizm-Holokaust"
21.01.2018
0
Ewa Swoboda prywatnie
23.03.2016   Rybnik, Region   Aktualności Sport   Wydanie: 2016/12 (3059)

Przepada za zwierzętami. W wolnych chwilach lepi figurki z plasteliny. Od niedawna ma prawo jazdy, a egzamin zdała za pierwszym razem!

Beata i Grzegorz Swobodowie jeżdżą na niemal wszystkie zawody w Polsce, gdzie startuje ich córka, Ewa, jedna z najszybszych kobiet w Europie. Kiedy biła rekord świata juniorek, krzyczeli z radości. – To było wyjątkowe przeżycie. Takie reakcje towarzyszą nam ostatnio bardzo często, bo Ewa daje ku temu powody – twierdzą zgodnie rodzice. Ich córka została sportowcem lutego w plebiscycie RMF FM i Interii. Zdobyła aż 56 procent głosów, zdecydowanie pokonując drugiego w klasyfikacji Roberta Lewandowskiego (16 procent).

Pytania o Rio

– Mam ostatni dzień wolnego. Niedługo wyjeżdżam z trenerką do Spały, a potem lecimy na treningi do Portugalii. Może będą z nami inne dziewczyny z kadry juniorek – mówiła nam kilka dni temu Ewa. To początek przygotowań do olimpiady w Rio. Żorzanka przyznaje jednak, że boi się komarów, które przenoszą wirus zika. – Nie chciałabym zachorować czy być nosicielką, bo przecież kiedyś mogę zajść w ciążę, a wirus jest wtedy najgroźniejszy. Jeśli organizatorzy nie opanują sytuacji, to nie polecę do Rio – mówi serio.

Swobodowie mieszkają w domu w dzielnicy Kleszczówka, który wybudowali rodzice pana Grzegorza. Są Ślązakami i godają. Ewa rozumie gwarę, ale mówi czystą polszczyzną. – Mój tata urodził się w Żorach, a mama w Studzionce. Nasze życie prawie zawsze wiązało się z Kleszczówką. Do trzeciego roku życia mieszkałem z rodzicami przy ulicy Rybnickiej, a jak skończyłem dziewięć lat, przeprowadziliśmy się na Kleszczówkę. I tak historia zakręciła koło – opowiada pan Grzegorz, z wykształcenia stolarz, pracujący jako kierowca ciężarówki.

Sportowa pasja

Pani Beata z domu Zając jest suwnicową. Jej mama to rodowita żorzanka, a tata pochodzi z Tarnowa. Rodzice Ewy poznali się na... tatami. – Oboje uprawialiśmy dżudo w żorskiej filii ROW Rybnik – podkreślają. Pan Grzegorz zakończył starty, gdy poszedł do pracy. Jego przyszła małżonka w wieku 15 lat zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski juniorek młodszych. – Niestety, potem złamałam rękę i musiałam zakończyć karierę – uśmiecha się pani Beata. Teraz już wiadomo, skąd wzięła się sportowa pasja Ewy. 25-letni brat ma na imię Adam, studiuje w Krakowie.

– Kiedy Ewa przyszła na świat, mierzyła 59 centymetrów i ważyła 3,6 kilograma. Była dużym, ładnym, zdrowym i bardzo głośnym dzieckiem. W wieku 10 miesięcy już nie tylko chodziła, ale biegała. Zawsze uwielbiała zabawy ruchowo-sportowe – zaznacza mama. Dziś niespełna 19-letnia sprinterka mierzy 167-168 cm wzrostu (mało, jak twierdzą niektórzy komentatorzy). – Na jakość biegania nie przekłada się to, czy ma się dwa metry czy metr pięćdziesiąt. Ktoś po prostu biega szybko albo wolno – ucina spekulacje. Po każdym udanym starcie cieszy się niezwykle spontanicznie. Tak samo rozmawia z dziennikarzami.

Las z dzieciństwa

– Ewa zawsze była emocjonalna. Jest szczera – przyznają rodzice. Jaką jest córką? – Najukochańszą – odpowiada tata. Ewa przepada za zwierzętami. Przyprowadza do domu różne czworonogi. Zwierzyniec sprinterki składa się z królika, dwóch psów (dużego i małego) oraz kota, który stracił łapkę w wypadku. W dzieciństwie dużo spacerowała z rodzicami. – Często zabieraliśmy ją do lasu, na Gichtę. Jeździliśmy na baseny, zaliczyła wszystkie aquaparki, np. w Tarnowskich Górach i Krakowie – wymienia mama

Zawodniczka UKS "Czwórka" Żory od małego lubiła lepić z plasteliny. Miała całą kolekcję figurek, głównie zwierząt. – Nawet teraz, gdy ją coś męczy, kupuje plastelinę i robi z niej różne rzeczy – wtrąca pani Beata. Talent Ewy w Szkole Podstawowej nr 1 odkryła Iwona Krupa, która miała tam dodatkowe lekcje. Potem Ewa chodziła do Gimnazjum nr 4, gdzie pani Iwona pracuje na pełnym etacie i prowadzi klub lekkoatletyczny. W czasach szkolnych grała w piłkę ręczną. – Nigdy nie uprawiałam futbolu, jak ktoś kiedyś napisał – informuje. Do biegania zachęcali ją rodzice. – Mówiliśmy córce, że warto – wspominają.

Nauka i sport

W maju Ewę czeka matura w Liceum Ogólnokształcącym im. Miarki. – Godzę naukę ze sportem – mówi biegaczka, choć nie zdecydowała się na indywidualne nauczanie. – Chcielibyśmy podziękować dyrektor Urszuli Machalicy oraz wychowawczyni Barbarze Szulik-Silce za zrozumienie sytuacji córki, która często wyjeżdża na zawody. To bardzo przyjazna szkoła – kwitują rodzice. Nie kryją również wdzięczności dla Iwony Krupy. – Nie dała się zbałamucić niektórym "fachowcom", by od razu zaaplikować Ewie mocne ćwiczenia wysiłkowe. Robiła to pomalutku, stopniowo. Wszystko musi mieć swój czas. W tym przejawia się klasa trenerki – uważają państwo Swobodowie.

– Nie zawsze dużo siłowni wpływa dobrze na sprinterów. Swój styl określiłabym jako swobodny – mówi Ewa. Po maturze skupi się na sporcie. W przyszłości może pójdzie na studia. – Plan A to zawodowe bieganie, ale zawsze warto mieć plan B – podsumowuje młodziutka sportsmenka. Dodajmy, iż od 4 grudnia ma prawo jazdy. Zdała za pierwszym razem.

Ireneusz Stajer, IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



40172,45171,45136,45134,45116,45097,45170,45173,45172,45168,45167,45166,45014,45165,45104,45154,45161,45160,45169,45159,45158,45156,45163,45162,45155,45153,45152,45151,45150,45149,45147,45148,45135,45091,45090,45059,45146,45102,45053,44954,44918,45100,45055,44997,44955,44922,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101