Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

26 czerwca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Do zdarzenia doszło na ulicy 3 Maja. Na miejscu była policja i prokurator. Lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych.
23.06.2017
0
Na początek firma, która wybudowała zakład na terenie strefy ekonomicznej w Osinach, zatrudniła ponad 30 osób.
23.06.2017
1
Gzel to ulubione miejsce wypoczynku wielu rybniczan, ale teraz przedstawia smutny widok: brzeg jest usiany martwymi małżami, które gniją w upale. Ja jest przyczyna, czy woda jest zanieczyszczona, co na to służby ochrony środowiska?
22.06.2017
0
W mieście mieszka ponad 16 tysięcy osób z różnymi niepełnosprawnościami. Urzędnicy próbowali znaleźć się na ich miejscu, aby dowiedzieć się, jak można ułatwić im życie. M.in. wiceprezydent poruszał się na wózku inwalidzkim.
21.06.2017
0
Miała dostać nagrodę za pomoc w ujęciu hakera, a straciła oszczędności życia. 64-latka wrzuciła do kosza na śmieci 50 tysięcy zł, bo uwierzyła mężczyźnie podającemu się za funkcjonariusza CBŚ!
21.06.2017
2
Jest nadzieja, że może jeszcze w tym miesiącu coś drgnie w sprawie deputatów węglowych dla emerytów i rencistów.
26.06.2017
0
Żużel: Unia Leszno rozbita
09.08.2016   Rybnik, Region   Sport  

Wyścig piętnasty. Jakim cudem Rune Holta (kask niebieski) wciąsnął się między bandę i innego zawodnika, wie tylko onROW pokonał aktualnego wciąż mistrza Polski 54:35. Co to był za mecz, co to było za zwycięstwo!

Spotkanie oglądało ponad dziewięć tysięcy kibiców, którzy zamarli w ciszy już w pierwszym wyścigu dnia - niebezpieczny upadek zaliczyli Tobiasz Musielak i Andreas Jonsson. Na torze pojawiły się natychmiast dwie karetki, a zawodnicy długo się nie podnosili. Na szczęście żadna karetka nie była ostatecznie potrzebna i zarówno Jonsson, jak i Musielak kontynuowali jazdę w zawodach. Początkowo wynik był "na styku", ale pierwsze przełamanie nastąpiło w wyścigu 4. Doskonałą jazdą parą popisali się Kacper Woryna i Grigorił Łaguta, którzy umiejętnie bronili się przed atakami rywali, Dominika Kubery i Nickiego Pedersena, co dało Rybnikowi podwójne zwycięstwo. Już wtedy było wiadomo, że ten mecz będzie obfitował w ciekawy żużel co potwierdziło się jeszcze w biegu kolejnym - na prowadzeniu jechał Piotr Pawlicki, ale trójka Max Fricke, Damian Baliński i Tobiasz Musielak stworzyła żużlowy "taniec" na torze przy G72. W gonitwie, którą cała żużlowa Polska jeszcze nie raz będzie oglądać na powtórkach, Rekiny zdołały dowieźć remis.

Na torze szaleli Rune Holta i Grigorij Łaguta. Leszczyńskie Byki po ósmym biegu traciły do miejscowych 9 punktów i już wtedy sytuacja podopiecznych Adama Skórnickiego wydawała się trudna. Wtedy jednak nastąpił największy cios w postaci trzech biegów wygranych podwójnie przez gospodarzy. Wpadkę zaliczył Zengota, który był najjaśniejszym punktem Mistrzów Polski, a na wsparcie liderów nie można było liczyć. Stało się jasne, że o zwycięstwie nie ma co marzyć i to Rybnik będzie się cieszył tego dnia ze zwycięstwa.

Przed biegami nominowanymi Unia odrobiła co prawda jeszcze 6 punktów, ale było to tylko ratowanie wyniku. W 14. biegu po stronie gospodarzy pojechał Max Fricke i Kacper Woryna. Australijczyk powrócił do zespołu w dobrym stylu i przywiózł dla Rybnika sporo punktów, a wygrana w 14. gonitwie była zwieńczeniem świetnego dnia. Dobre zawody odjechał również Woryna, który dopiero w tym wyścigu pogubił się ustawieniami i przyjechał do mety ostatni. Ostatnia gonitwa również na długo zostanie w pamięci rybnickich kibiców. Unia desygnowała na start Zengotę i Pawlickiego, a ROW Holtę i Łagutę. Lepiej ze startu wyszli goście, ale po szerokiej napędzał się Norweg i w szaleńczym ataku pod samą bandą przecisnął się przed swoich rywali. Łaguta nie był gorszy i również dołączył do swojego kolegi.

Przed Rybnikiem droga do fazy play-off cały czas otwarta. Trener Piotr Żyto już szykuje się na wyjazdowe spotkanie z Unią Tarnów, a te już za tydzień. Na kolejny mecz na własnym obiekcie przyjdzie nam poczekać dwa tygodnie. Wtedy to w ramach ostatniej kolejki rundy zasadniczej przyjedzie lider tabeli, Stal Gorzów.

Z kolei przegrana na torze w Rybniku mocno skomplikowała sytuację Unii. Byki mają jeszcze 3 mecze do rozegrania, ale szanse na awans do najlepszej czwórki mocno zmalały. Walka o ostatnie miejsce w play-offach może być bardzo ciekawa.

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Czy podoba ci się pomysł na promocję Rybnika poprzez kręcenie serialu telewizyjnego?



41167,43582,43574,43568,43564,43561,43599,43598,43597,43596,43595,43594,43593,43591,43590,43589,43588,43587,43586,43585,43584,43583,43581,43580,43579,43577,43576,43575,43572,43570,43569,43573,43565,43559,43525,43516,43546,43494,43417,43351,43300,43552,43495,43438,43419,43366,43122,43090,43009,42902,42830,41464,41185,41139,41093,40871,43550,43511,43418,43367,43301,35489,35311,35310,30320,28101