ładowanie...

22 lipca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Dodaj ogłoszenie
41-latek kierujący oplem o mało nie potrącił pieszych. Był kompletnie pijany. Okazało się tez, że ma już sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
21.07.2017
1
Mieszkańcy ze zniczami spotkali się najpierw przed gmachem sądu okręgowego, a następnie przeszli przed budynek sądu rejonowego.
20.07.2017
9
Żona pana Józefa wezwała policję, bo mąż awanturował się po pijanemu. Policjanci przyjechali, zabrali gospodarza i go poturbowali. Usłyszeli za to wyroki w zawieszeniu. Orzeczenie jest prawomocne.
20.07.2017
0
Czworo młodych sportowców z naszego z regionu znalazło się w gronie stu najzdolniejszych sportowców w kraju. Teraz dostaną po 40 tysięcy zł rocznie z resortu, co z pewnością pomoże im rozwinąć skrzydła.
20.07.2017
0
Zakład jest przestarzały, ma złą opinię truciciela, ale zatrudnia około 180 osób. Urząd miasta uważa, że zdrowia mieszkańców nie można przeliczać na złotówki.
19.07.2017
5
Wykonał je z kwasoodpornej stali Michał Batkiewicz, ceniony artysta z Podhala. Anioły zagoszczą w Żorach do końca sierpnia.
22.07.2017
1
Teraz napisał o parafii, nie o grubie
08.02.2017   Rybnik, Region   Publicystyka z regionu Historia   Wydanie: 2017/06 (3104)

 Andrzej Adamczyk prezentuje swoją najnowszą książkęAndrzej Adamczyk napisał już trzy książki o historii górnictwa. Czwartą, ostatnią, poświęcił swojej parafii w Radoszowach.

Dzieje parafii pw. św. Jacka w Radoszowach to monografia autorstwa Andrzeja Adamczyka. – W lutym tego roku przypada 95. rocznica poświęcenia naszego kościoła, pracując nad książką starałem się, żeby ukazała się na tę okoliczność. Znajomi ogromnie się zdziwili, że napisałem nie o górnictwie, tylko o Radoszowach. Jeden zapytał nawet: Radoszowy? A kaj jest tako gruba? – śmieje się autor. Książka przedstawia dzieje parafii od powstania pierwszego komitetu budowy kościoła w 1913 roku aż po czasy współczesne. Zanim wybudowano kościół, mieszkańcy Radoszów i Niewiadomia należeli do parafii Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku, do kościoła mieli więc ponad siedem kilometrów. Plany pierwszego komitetu zniweczyła wojna. Nowy zawiązano w 1919 roku. Rok później, pomimo biedy i politycznej zawieruchy, zaczęto budowę, a w 1921 roku obiekt był już w stanie surowym – opowiada Andrzej Adamczyk.

W książce nie brakuje zdjęć, zarówno archiwalnych, jak i współczesnych, a także map. Autor wspomniał te najważniejsze wydarzenia z Radoszów. Sporą część monografii zajmują biografie proboszczów oraz krótkie życiorysy księży posługujących w parafii. To już czwarta książka w dorobku Andrzeja Adamczyka. Poza tym jest współautorem kilku wydań oraz autorem wielu referatów. – Przez 23 lata pracowałem w kopalni jako cieśla zajmujący się taśmociągami. Stąd też moje zainteresowanie górnictwem. Historia to natomiast zupełnie inna sprawa. W szkole raczej za nią nie przepadałem, podobnie za językiem polskim. Szczerze mówiąc, sam się dziwię, że teraz tak to wygląda – śmieje się Andrzej Adamczyk.

Czytaj także:
Gruba w książce

Jak stwierdza, historia regionalna jest niezwykle ciekawa. Można jej dotknąć, umiejscowić dokładnie poszczególne wydarzenia, choć nie da się zrozumieć bez znajomości historii powszechnej. Zbieranie materiałów o radoszowskiej parafii zaczął już wiele lat temu. – Ponad 20 lat temu zacząłem pisać do naszej parafialnej gazet "Spektrum", zajmując się historią regionu. Ludzie przysyłali zdjęcia czy wspomnienia. Dzięki temu zebrałem materiał, który dziś byłby nie do zdobycia, bo wielu tych ludzi już nie żyje – wspomina Andrzej Adamczyk.

Pracując nad książką, korzystał także z dokumentacji parafialnej oraz Archiwum Archidiecezjalnego i biblioteki teologicznej Uniwersytetu Śląskiego. – Badanie historii jest trochę jak układanie puzzli. Człowiek zbiera poszczególne elementy i składa je w całość. Pisanie książki to ogrom pracy, ale też mnóstwo uciechy, a poza tym co miałbym robić na emeryturze? Zawsze mówię, że to taki czas, kiedy człowiek już nic nie musi, więc po prostu musi mu się chcieć – podsumowuje Andrzej Adamczyk, który posługuje się komputerem i biegle porusza się w sieci. Jego ostatnią książkę można nabyć w rybnickiej księgarni Orbita.

Kamila Mytyk, kama
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Kamila Mytyk 2017-02-11 23:28:42
Książka
Pani Elżbieto książkę można kupić w księgarni Orbita na rynku.
Elżbieta Grymel 2017-02-08 12:01:05
Ksiązka o parafii
Panie Andrzeju, gratuluję weny i cierpliwości, chętnie przeczytam, bo byłam w Radoszowach kilka razy. Gdzie można kupić Pana dzieło, albo chociaż przeczytać w  internecie? Pozdrawiam
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Czy zmiany w sądownictwie mogą uderzyć w przeciętnego obywatela?




42368,43827,43826,43821,43819,43811,43834,43833,43831,43830,43829,43828,43825,43823,43822,43820,43817,43816,43815,43814,43813,43812,43808,43807,43806,43804,43803,43800,43799,43798,43797,43832,43818,43805,43763,43746,43802,43741,43672,43606,43546,43743,43699,43674,43609,43552,43745,43677,43611,43122,43090,41464,41185,41139,41093,40871,43744,43675,43608,43550,43511,35489,35311,35310,30320,28101