Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

29 marca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Baran
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Podaruję
  11. Dodaj ogłoszenie
21-letni sprawca ranienia trzech ludzi usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i uszkodzenia ciała dwóch osób. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym.
28.03.2017
0
46-letni pirat drogowy Żor wpadł na ulicy Gagarina w Jastrzębiu. Zainkasował 400 złotych mandatu.
28.03.2017
1
Takie wiadomości przywracają wiarę w ludzi. Oby takich uczciwych ludzi jak 72-letni jastrzębianin było znacznie więcej!
28.03.2017
0
OPS w Rybniku na naszą prośbę przeanalizował sytuację 22 rodzin. Aż w siedmiu nie pracuje nikt z dorosłych, utrzymują się tylko ze świadczeń opieki społecznej. I mają się nieźle!
26.03.2017
6
Zwierzę biegało swobodnie, w dodatku nie było szczepione od kilku lat. Właściciel zapłacił już mandat, a jeszcze stanie przed sądem.
26.03.2017
0
Teraz napisał o parafii, nie o grubie
08.02.2017   Rybnik, Region   Publicystyka z regionu Historia   Wydanie: 2017/06 (3104)

 Andrzej Adamczyk prezentuje swoją najnowszą książkęAndrzej Adamczyk napisał już trzy książki o historii górnictwa. Czwartą, ostatnią, poświęcił swojej parafii w Radoszowach.

Dzieje parafii pw. św. Jacka w Radoszowach to monografia autorstwa Andrzeja Adamczyka. – W lutym tego roku przypada 95. rocznica poświęcenia naszego kościoła, pracując nad książką starałem się, żeby ukazała się na tę okoliczność. Znajomi ogromnie się zdziwili, że napisałem nie o górnictwie, tylko o Radoszowach. Jeden zapytał nawet: Radoszowy? A kaj jest tako gruba? – śmieje się autor. Książka przedstawia dzieje parafii od powstania pierwszego komitetu budowy kościoła w 1913 roku aż po czasy współczesne. Zanim wybudowano kościół, mieszkańcy Radoszów i Niewiadomia należeli do parafii Matki Boskiej Bolesnej w Rybniku, do kościoła mieli więc ponad siedem kilometrów. Plany pierwszego komitetu zniweczyła wojna. Nowy zawiązano w 1919 roku. Rok później, pomimo biedy i politycznej zawieruchy, zaczęto budowę, a w 1921 roku obiekt był już w stanie surowym – opowiada Andrzej Adamczyk.

W książce nie brakuje zdjęć, zarówno archiwalnych, jak i współczesnych, a także map. Autor wspomniał te najważniejsze wydarzenia z Radoszów. Sporą część monografii zajmują biografie proboszczów oraz krótkie życiorysy księży posługujących w parafii. To już czwarta książka w dorobku Andrzeja Adamczyka. Poza tym jest współautorem kilku wydań oraz autorem wielu referatów. – Przez 23 lata pracowałem w kopalni jako cieśla zajmujący się taśmociągami. Stąd też moje zainteresowanie górnictwem. Historia to natomiast zupełnie inna sprawa. W szkole raczej za nią nie przepadałem, podobnie za językiem polskim. Szczerze mówiąc, sam się dziwię, że teraz tak to wygląda – śmieje się Andrzej Adamczyk.

Czytaj także:
Gruba w książce

Jak stwierdza, historia regionalna jest niezwykle ciekawa. Można jej dotknąć, umiejscowić dokładnie poszczególne wydarzenia, choć nie da się zrozumieć bez znajomości historii powszechnej. Zbieranie materiałów o radoszowskiej parafii zaczął już wiele lat temu. – Ponad 20 lat temu zacząłem pisać do naszej parafialnej gazet "Spektrum", zajmując się historią regionu. Ludzie przysyłali zdjęcia czy wspomnienia. Dzięki temu zebrałem materiał, który dziś byłby nie do zdobycia, bo wielu tych ludzi już nie żyje – wspomina Andrzej Adamczyk.

Pracując nad książką, korzystał także z dokumentacji parafialnej oraz Archiwum Archidiecezjalnego i biblioteki teologicznej Uniwersytetu Śląskiego. – Badanie historii jest trochę jak układanie puzzli. Człowiek zbiera poszczególne elementy i składa je w całość. Pisanie książki to ogrom pracy, ale też mnóstwo uciechy, a poza tym co miałbym robić na emeryturze? Zawsze mówię, że to taki czas, kiedy człowiek już nic nie musi, więc po prostu musi mu się chcieć – podsumowuje Andrzej Adamczyk, który posługuje się komputerem i biegle porusza się w sieci. Jego ostatnią książkę można nabyć w rybnickiej księgarni Orbita.

Kamila Mytyk, kama
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Kamila Mytyk 2017-02-11 23:28:42
Książka
Pani Elżbieto książkę można kupić w księgarni Orbita na rynku.
Elżbieta Grymel 2017-02-08 12:01:05
Ksiązka o parafii
Panie Andrzeju, gratuluję weny i cierpliwości, chętnie przeczytam, bo byłam w Radoszowach kilka razy. Gdzie można kupić Pana dzieło, albo chociaż przeczytać w  internecie? Pozdrawiam
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Metalmania BOK
Nasza sonda
Czy ustawa zezwalająca na wycinkę drzew na prywatnych posesjach jest dobra?



42368,42822,42821,42820,42785,42808,42819,42818,42817,42816,42815,42814,42813,42812,42811,42810,42809,42789,42806,42805,42804,42803,42799,42798,42797,42796,42795,42794,42793,42792,42791,42807,42784,42775,42752,42734,42765,42714,42647,42575,42507,42768,42718,42671,42669,42648,42717,42573,42514,42443,42383,41464,41185,41139,41093,40871,42767,42719,42664,42571,42508,35489,35311,35310,30320,28101