Ostoja - Domki nad morzem
ładowanie...

28 kwietnia 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Byk
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Dodaj ogłoszenie
Placówka powstanie w budynku Rafał, a podwoje może otworzyć w 2019 roku.
27.04.2017
0
Zdaniem włodarzy miasta szef Domu Kultury w Chwałowicach nie wykazywał zainteresowania powrotem do pracy, tymczasem nie było go już od blisko 11 miesięcy.
26.04.2017
0
Świąteczne ozdoby wzbudzają zainteresowanie, niestety niekoniecznie pozytywne, bo ze strony wandali i chuliganów. To już ko;lejny podobny przypadek w Rybniku.
26.04.2017
0
Kierowcy z Transgóru domagają się podwyżki płac. We wtorek wyszli na ulicę.
25.04.2017
4
Akcja sprzątania rzeki to już tradycja, a i roboty kajakarze mają coraz mniej. Dlaczego/ Bo rośnie świadomość ekologiczna i w wodzie ląduje mniej śmieci!
24.04.2017
0
Poseł PO z Rybnika Marek Krząkała może poszczycić się tym, że jest zięciem znakomitego byłego kolarza, Adama Gawliczka. Żona parlamentarzysty Barbara pracuje w szkole, a ich córka studiuje germanistykę
27.04.2017
0
Rybnik: Wyszkolił ucznia i nie otrzymał dotacji
14.02.2017   Rybnik, Region   Publicystyka z regionu  

Gdyby uczeń mieszkał w Żorach lub Wodzisławiu, dotację dostałbym bez problemu – mówi Włodzimierz OpasińskiWłaściciel sklepu i warsztatu walczy o należne jego zdaniem pieniądze na pokrycie kosztów kształcenia pracownika młodocianego. Magistrat odpowiada, że postąpił zgodnie z prawem.

Włodzimierz Opasiński sprzedaje motocykle, naprawia i rekonstruuje stare maszyny, szkoli też uczniów. – Niestety, ostatnio prezydent Rybnika odmówił mi dotacji za wyszkolenie ucznia, który zdał egzamin w izbie rzemieślniczej. Miasto powołuje się na nowe przepisy, przyznając w takiej sytuacji dofinansowanie wyłącznie rzemieślnikom. To absurd – mówi pan Włodzimierz, który jest inżynierem, absolwentem Politechniki Śląskiej.

Inna wykładnia

O jednośladach wie wszystko. – Długo byłem kierownikiem działu mechaniki u dilera motocykli marki Suzuki, Harley i Piaggio, już wtedy szkoliłem uczniów. Mam ukończony roczny kurs pedagogiczny i pracowałem nawet w szkole. Od 2002 roku kształcę młodzież we własnej firmie. Jako jedyny w okolicy mam kwalifikacje do praktycznego szkolenia motocyklistów – zaznacza pan Włodzimierz. Jak zaznacza, gdyby uczeń mieszkał np. w Żorach lub Wodzisławiu, nie miałby problemu z dotacją. – Rybnik przyjął inną wykładnię przepisów niż wszystkie pozostałe samorządy, niekorzystną dla wielu przedsiębiorców – podkreśla.

Opasiński szkoli m.in. trudną młodzież, którą przysyła Ochotniczy Hufiec Pracy w Rybniku. – Dla tych młodych ludzi to często jedyna szansa na zdobycie dobrego zawodu. Nie wszyscy wytrzymują trzy lata nauki, niektórzy odchodzą w trakcie. Najwytrwalsi wieńczą szkolenie zdanym egzaminem – tłumaczy pan Włodzimierz, który zaskarżył decyzję prezydenta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. – Jeśli i to nie przeniesie skutku, chyba zrezygnuję z dalszego szkolenia – kwituje.

Nie ma błędu

Magdalena Szrek-Moroń, komendant rybnickiego OHP, konsultowała się w tej sprawie z działem refundacji organizacji w Katowicach. Zapytała, czy nawiązując wiele lat temu współpracę z Opasińskim, nie popełniła aby błędu. – Odpowiedź była jednoznaczna: oczywiście, że nie. Pan Włodzimierz ma odpowiednie kwalifikacje zawodowe i pedagogiczne, i to w stopniu więcej niż zadowalającym – stwierdza. Dotacja celowa polega na refundacji kosztów (m.in. zakupu materiałów), wypłacanej pracodawcom przez gminę zamieszkania ucznia z pieniędzy, które przekazuje państwo. Ta kwota dziś wynosi około 8100 zł.

– Rozumiem taką interpretację przepisów przez Rybnik, ale jej nie popieram. Moim zdaniem, jest to niezgodne z konstytucją, bo wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Co więcej, takie podejście dyskryminuje i krzywdzi pracodawców od lat kształcących świetnie i osiągających za sprawą swych podopiecznych znakomite wyniki na egzaminach, tak jak pan Opasiński – stwierdza szefowa OHP. Dodaje, że w podobnej sytuacji znalazła się firma DB Schenker, choć szkoli bardzo dobrze i w rewelacyjnych warunkach. Co więcej, daje potem zatrudnienie. Problem dotyczy uczniów m.in. Zespołu Szkół Budowlanych i Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych, z którymi współpracuje rybnicki OHP.

To nie rzemieślnik

– Obdzwoniłam wiele gmin, m.in. Żory, Wodzisław czy nawet na Opolszczyźnie, wszystkie wypłacają dotację celową również nie rzemieślnikom. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy pracodawcy proszą uczniów, by zameldowali się w innej gminie niż Rybnik – wskazuje Magdalena Szrek-Moroń. Magistrat tymczasem powołuje się na znowelizowaną w 2012 roku ustawę o systemie oświaty. – Pan Opasiński po raz pierwszy występował o dotację w 2008 roku (nauka w zawodzie sprzedawca). W tamtym okresie forma egzaminu nie miała znaczenia przy przyznawaniu dofinansowania. Co więcej, sprzedawca nie jest zawodem rzemieślniczym, a więc egzaminu nie mogła przeprowadzić izba rzemieślnicza. Wnioskodawcy przyznano wówczas pieniądze – informuje Agnieszka Skupień, asystentka prezydenta Rybnika.

Po raz drugi starał się o dofinansowanie w grudniu zeszłego roku za wyszkolenie mechanika. – W tym przypadku urząd był zobligowany zastosować znowelizowany przepis artykułu 70b ustawy. Odmówiono dofinansowania, bo pracodawca nie jest rzemieślnikiem, a skierował ucznia na egzamin czeladniczy. Gdyby skierował go na egzamin państwowy, bo jest taka druga możliwość, otrzymałby dotację. Podobnie byłoby w przypadku każdego ewentualnego kolejnego młodocianego. Nie podważamy kwalifikacji pana Opasińskiego jako instruktora praktycznej nauki zawodu i wynika to wprost z treści decyzji urzędu – przyznaje Agnieszka Skupień.

Informacja była

Zdaniem magistratu, dołożono wszelkich starań, by przekazać pracodawcom informację o nowelizacji ustawy i jej skutkach. – Chcąc wyjść naprzeciw im oraz instytucjom pośredniczącym (izba rzemieślnicza, cech rzemiosł, OHP), przekazaliśmy informację. Stosowne komunikaty przekazano również do szkół, choć ani urząd, ani żadna instytucja i placówka nie ma takiego obowiązku – dopowiada pani asystent.

SKO i WSA przyznają rację urzędnikom
Kilkanaście identycznych lub podobnych spraw badały już Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Obie instytucje stwierdziły, że przy wydawaniu tego typu decyzji Rybnik właściwie stosuje przepis art. 70b ustawy o systemie oświaty. Jedna z firm odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Ireneusz Stajer, IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Czy jesteś za referendum w sprawie reformy oświaty?




Metalmania BOK
42429,43070,43061,43058,43046,43042,43069,43068,43067,43066,43065,43063,43062,43060,43059,43057,43056,43055,43054,43053,43048,43052,43051,43045,43044,43041,43040,43039,43038,43037,43036,43064,43021,43013,42989,42964,43050,43004,42952,42898,42833,43011,43007,42962,42957,42903,43009,42902,42830,42717,42573,41464,41185,41139,41093,40871,43022,42990,42904,42831,42767,35489,35311,35310,30320,28101