GumiSil
Ostoja - Domki nad morzem
Ostoja - Domki nad morzem

16 lipca 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Zwierzęta
  12. Różne
  13. Dodaj ogłoszenie
Przed rybnickim sądem lada moment ruszy proces trzech mężczyzn oskarżonych o handel dopalaczami na wielką skalę. Po zażyciu jednego z ich specyfików zmarł mieszkaniec Szczecina
13.07.2018
0
Rozmowa z Krzysztofem Mrozkiem, prezesem ROW Rybnik SA
11.07.2018
29
Mieszkańcy jednego z familoków w Niedobczycach zamiast siedzieć i narzekać, że przed ich budynkiem nie ma skrawka zieleni, ławki ani huśtawki dla dzieci, zakasali rękawy i sami stworzyli sobie sąsiedzki ogródek. Teraz popijają w nim kawę, uprawiają warzywa i wspólnie grillują.
11.07.2018
2
Spłonął dom należący do starszego małżeństwa Słaninów. Pani Urszula jest emerytowaną nauczycielką, więc z pomocą ruszyli między innymi jej byli uczniowie. Ale wsparcie wciąż jest potrzebne.
10.07.2018
0
Aleksandra Lazar choruje na przewlekłą białaczkę limfatyczną. Od ośmiu miesięcy czeka na decyzję i zgodę na podanie leku nowej generacji. Jej dramatyczny apel o wydanie zgody na leczenie w internecie obejrzały setki mieszkańców regionu. Ta historia chwyciła ich za serce.
27.06.2018
0
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
JKH jest ciągle w grze
28.02.2017   Jastrzębie Zdrój, Region   Sport  

W czasie trzeciej tercji na lodzie doszło do awanturyHokeiści JKH GKS Jastrzębie wciąż pozostają w grze o awans do półfinału play-off Polskiej Hokej Ligi. Jednak Podhalu brakuje już tylko jednej wygranej.

Rywalizacja o prawo gry o medale rozpoczęła się od dwóch spotkań na lodowisku w Nowym Targu. Komplet zwycięstw przed własną publicznością odniosło Podhale, choć trzeba przyznać, że młody jastrzębski zespół tanio skóry nie sprzedał. Zwłaszcza w drugim meczu ćwierćfinałowym długo zanosiło się na sensację, bowiem jastrzębianie prowadzili po dwóch tercjach. Jednak w trzeciej odsłonie Podhale zdołało odwrócić losy meczu.Zdobyło dwa gole i wygrało całe spotkanie. Objęło zatem w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzenie 2:0.

W weekend rywalizacja przeniosła się na Jastor. I już w sobotę zespół JKH pokazał, że nie zamierza rezygnować z boju o czołową czwórkę sezonu. Podopieczni trenera Roberta Kalabera po golu Kamila Świerskiego i dwóch trafieniach Tomasa Kominka wygrali 3:1 i częściowo odrobili straty. Był to jednak przedsmak emocji, jakie miały miejsce w niedzielnym pojedynku na jastrzębskim lodowisku.

W pierwszej tercji nowotarżanie strzelili dwa gole i wydawało się, że jest po meczu. Po przerwie emocje sięgnęły zenitu. Najpierw w 39. minucie kontaktowego gola dla JKH GKS Jastrzębie zdobył Radosław Nalewajka, który huknął z dystansu. Gdy syrena oznajmiła koniec tercji, na tafli doszło do zapasów. Na lodzie bili się niemal wszyscy gracze obu drużyn, a karę otrzymał nawet zawodnik, który po pierwszej tercji był już wykąpany i przebrany siedział na trybunach. Mowa o Kamilu Świerskim, który drugą tercję oglądał już właśnie z perspektywy trybun z powodu kontuzji. Po wielu minutach sędziowie w końcu wyjaśnili swój błąd, a na ławkę kar pojechał Tomasz Kominek.

W trzeciej odsłonie hokeiści skupili się wyłącznie na graniu, a w 47. minucie jastrzębscy kibice znów mieli powód do radości. Radosław Nalewajka idealnie zagrał do rozpędzonego Leszka Laszkiewicza, który pewnym strzałem "z pierwszej" dał upragniony remis. Mimo ambitnej walki do samego końca, w regulaminowym czasie gry nikt nie zdołał umieścić krążka w bramce i niezbędna była dogrywka.

Z przewidzianych dziesięciu minut nie minęła nawet jedna, bo w kontrowersyjnych okolicznościach decydującego gola zdobył Artem Iossafov. Kontrowersje dotyczyły powodu, dla którego jastrzębianie musieli się bronić w trzech przeciwko czterem rywalom. Za rzekome uderzanie na ławce kar wylądował Łukasz Nalewajka. Ciekawe, że w drugim meczu w Nowym Targu hokeiści Podhala mogli bez żadnych przeszkód atakować Tomasza Fuczika, a na początku dogrywki meczu numer cztery Łukasz Nalewajka musiał wylądować na ławce kar.

W środę (1 marca) kolejny mecz tych drużyn. Tym razem zmierzą się one w Nowym Targu. Gospodarzom do awansu brakuje tylko jednego zwycięstwa. JKH, by myśleć o grze w półfinale na porażkę już nie może sobie pozwolić – musi wygrać trzy mecze z rzędu.

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Gdzie spędzasz tegoroczny urlop?




LEON
Tresna
42576,46166,46157,46155,46143,46064,45711,46173,46172,46171,46170,46169,45493,45945,46168,46167,46165,46164,46163,46162,46159,46156,46154,46153,46161,46160,46152,46151,46150,46149,46148,46075,46074,46073,46050,46049,46104,46068,46026,45963,45917,46105,46069,46027,45964,45918,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,46120,46045,46031,46034