ładowanie...

23 lipca 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Lew
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Dodaj ogłoszenie
41-latek kierujący oplem o mało nie potrącił pieszych. Był kompletnie pijany. Okazało się tez, że ma już sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
21.07.2017
1
Mieszkańcy ze zniczami spotkali się najpierw przed gmachem sądu okręgowego, a następnie przeszli przed budynek sądu rejonowego.
20.07.2017
9
Żona pana Józefa wezwała policję, bo mąż awanturował się po pijanemu. Policjanci przyjechali, zabrali gospodarza i go poturbowali. Usłyszeli za to wyroki w zawieszeniu. Orzeczenie jest prawomocne.
20.07.2017
0
Czworo młodych sportowców z naszego z regionu znalazło się w gronie stu najzdolniejszych sportowców w kraju. Teraz dostaną po 40 tysięcy zł rocznie z resortu, co z pewnością pomoże im rozwinąć skrzydła.
20.07.2017
0
Zakład jest przestarzały, ma złą opinię truciciela, ale zatrudnia około 180 osób. Urząd miasta uważa, że zdrowia mieszkańców nie można przeliczać na złotówki.
19.07.2017
5
Wykonał je z kwasoodpornej stali Michał Batkiewicz, ceniony artysta z Podhala. Anioły zagoszczą w Żorach do końca sierpnia.
22.07.2017
1
Co by pedzioł Szekspir o Ślonzokach?
28.04.2017   Region   Encyklopedia Rzeczy Śląskich  

Autorem rewelacyjnych rysunków jest Jacek Siegmund.

Śląsko-angielski projekt na Facebooku cieszy się wyjątkową popularnością. - Ślązacy chcą patrzeć na swoją kulturę w międzynarodowym kontekście - mówi jego autor, Marcin Melon.

Byliście już na profilu "Co by pedzioł Szekspir?" Polecamy, bo to wyjątkowy pomysł pokazania Śląska na międzynarodowym forum. Można też przy okazji podszkolić się w angielskim. - Wszyscy przywykliśmy do tego, że patrzymy na śląskość przez pryzmat polskości. Jedni wyznają zasadę, że jesteśmy jedną z wielu prowincji Polski, a nasza godka to nic więcej, jak jedna z gwar. Inni buntują się, domagają się statusu mniejszości etnicznej czy nawet narodowej, a dla godki statusu odrębnego języka - mówi Marcin Melon, nauczyciel anglista, dziennikarz, znany wielu czytelnikom autor popularnego "Kōmisorza Hanusika". Wierzy, że nasz region jest na tyle bogaty kulturowo i na tyle fascynujący historycznie, że może funkcjonować w świadomości europejskiej jako osobny byt, abstrahując od granic administracyjnych i kwestii zarządzania nim.

- O Śląsku zbyt mało się mówi poza Polską. Podróżując, ilekroć pytają mnie "Where are you from?", zawsze odpowiadam "Silesia". A potem rozpoczynają się długie wyjaśnienia - dodaje Marcin Melon.

Kiedyś wyjaśniał pewnemu Anglikowi jak to możliwe, że Ślązacy mieszkali w Polsce, Niemczech, Austrii, Czechach... - Uznał nas za jakichś koczowników, podczas gdy my często nie zmienialiśmy nawet swoich domów - to granice wędrowały. "That`s the story!" – podsumował zafascynowany. Chciałbym, byśmy zaczęli opowiadać naszą historię na forum międzynarodowym - podkreśla autor "Kōmisorza Hanusika".

Podkreśla, że projekt "Co by pedzioł Szekspir" to pierwszy, drobny kroczek, mający na celu przybliżyć obcokrajowcom "naszo godka". - Z pewnością nie wystarczy, by nauczyć się nią płynnie posługiwać, ale może dzięki niemu ktoś dowie się o istnieniu naszego regionu. A jeśli przy okazji kilku Ślązaków poćwiczy język angielski? Tym lepiej! Zawsze się przyda, przecież podróże kształcą! - przekonuje autor projektu.

Ogromnym atutem projektu "Co by pedzioł Szekspir?" jest strona graficzna. Autorem rewelacyjnych rysunków jest Jacek Siegmund.

- Moim zdaniem jest to jeden z najzdolniejszych śląskich rysowników. Współpracujemy od pewnego czasu, między innymi tworząc komiksy po śląsku, których bohaterem jest "Super-Hanys". Ja odpowiadam jedynie za teksty - mówi Marcin Melon. Warto wspomnieć, że projekt "Co by pedzioł Szekspir?" w ciągu pierwszego tygodnia swojego facebookowego życia otrzymał ponad tysiąc lajków, czyli po śląsku "przajek". Śledzi go też ponad tysiąc użytkowników.

- Moim zdaniem to dowód, że Ślązacy chcą patrzeć na swoją kulturę w międzynarodowym kontekście. Bo jak na razie wśród fanów dominują Ślązacy, choć nie brak też obcokrajowców - dodaje anglista.

Wspomina, że niedawno zgłosiła się do niego rodowita kalifornijka, prosząc o korepetycje językowe, ale, co ciekawe, nie z języka polskiego. - Tak, proszę sobie wyobrazić, że chodziło jej o to, by nauczyć się śląskiej godki, a przy okazji poznać naszą historię i kulturę. Spójrzmy prawdzie w oczy: mamy powody, by czuć się wyjątkowi. Nauczmy się tym chwalić, zamiast spierać się, czy mówimy odrębnym językiem, czy też gwarą języka polskiego - podsumowuje Marcin Melon.

(izis)
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Czy zmiany w sądownictwie mogą uderzyć w przeciętnego obywatela?




43082,43827,43826,43821,43819,43811,43834,43833,43831,43830,43829,43828,43825,43823,43822,43820,43817,43816,43815,43814,43813,43812,43808,43807,43806,43804,43803,43800,43799,43798,43797,43832,43818,43805,43763,43746,43802,43741,43672,43606,43546,43743,43699,43674,43609,43552,43745,43677,43611,43122,43090,41464,41185,41139,41093,40871,43744,43675,43608,43550,43511,35489,35311,35310,30320,28101