Eko Okna
Eko Okna
ładowanie...

21 listopada 2017

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Skorpion
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
20.11.2017
0
Tankował paliwo i nie płacił. Kiedy policjanci chcieli go zatrzymać, uciekał.
17.11.2017
0
To nie jest dobra informacja dla kierowców. W przyszłym roku zamknięty zostanie wiadukt między rondem Chwałowickim a rondem Kamyczek w centrum Rybnika!
16.11.2017
9
Tomasz Cioch, kierownik Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, został Pełnomocnikiem Prezydenta Rybnika ds. Inwestycji i Gospodarki przestrzennej.
14.11.2017
0
Jerzy Makula zdobył w lotnictwie wszystko, był na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. W życiu najważniejsza jest dla niego przyjaźń i rodzina.
10.11.2017
2
Dziś Dariusz P., oskarżony o to, że w maju 2013 roku podpalił dom w Jastrzebiu-Ruptawie, w którym zginęła jego żona i czworo dzieci, miał usłyszeć prawomocny wyrok. Sąd apelacyjny zdecydował jednak o wznowieniu przewodu
21.11.2017
0
Co to był za mecz! Rekiny wyszarpały dwa punkty!
16.08.2017   Rybnik, Region   Sport   Wydanie: 2017/33 (3131)

Na prowadzeniu Kacper WorynaKomplet 11 000 widzów oklaskiwał wygraną żużlowców ROW nad Get Well Toruń 49:41. Dramaturgia spotkania była niezwykła...

Zaczęło się od mocnego uderzenia zespołu z Torunia, ale końcówka należała już do rybniczan i to oni cieszyli się z kolejnego ligowego zwycięstwa. Nie udało się co prawda zrealizować planu maksimum, jakim był bonus, ale jak przyznał trener Mirosław Korbel, przed zawodami zwycięstwo za dwa punkty brał w ciemno. Bardzo udany debiut w barwach rybnickiej drużyny zaliczył Brady Kurtz, Australijczyk zdobył 11 punktów z jednym bonusem. W toruńskim zespole najlepiej radził sobie Chris Holder, ale dotkliwy okazał się brak Pawła Przedpełskiego, który w swoim drugim starcie upadł na wyjściu z łuku i stadion opuścił w karetce.

Na otwarcie bieg wygrał Fredrik Lindgren. Szwed dzień wcześniej bardzo dobrze spisał się w Grand Prix Szwecji, gdzie zajął 3. miejsce, a swoją dobrą formę potwierdził w Rybniku. Plan wykonał także Kacper Woryna, który bez większych problemów wygrał wyścig juniorski. Kolejne biegi dość nieoczekiwanie należały jednak do gości. Najpierw mistrzowsko rozprowadził bieg z Grzegorzem Walaskiem. Na dokładkę w biegu kolejnym zaskoczył Igor Kopeć-Sobczyński, który wspólnie z Chrisem Holderem objechał Kurtza i Roberta Chmiela. Get Well wysunał się na 6-punktowe prowadzenie, co zmusiło sztab szkoleniowy ROW-u na błyskawiczne rezerwy taktyczne.

Te jednak zdawały się na niewiele. W biegu 5. ROW wychodził na prowadzenie, ale na przeciwległej prostej poważnie wyglądający wypadek zaliczył Przedpełski. Winny upadku Lindgren został wykluczony, a żużlowiec z Torunia został przewieziony do szpitala. Na szczęście dla rybniczan w powtórce doskonale spisał się Tobiasz Musielak przywożąc remis. Zresztą wychowanek Unii Leszno w całym meczu jechał znakomicie i był jednym z liderów ROW-u. Kolejne trzy biegi nie przyniosły rozstrzygnięć. Trójki zdobywali Australijczycy z obu zespół. Wpierw Kurtz, później po trójce zgarnęli Chris i Jack Holder. Druga faza zawodów to przebudzenie debiutującego w barwach ROW-u Kurtza. Trener Korbel dał mu szansę, desygnując żużlowca z Antypodów jako rezerwa taktyczna w 9. gonitwie. Decyzja o zmianie okazała się słuszna, dodatkowo na dystansie jeden punkt z rywalami wywalczył Lindgren. ROW zaczął odbrabiać straty.

Szczelnie wypełniony kibicami stadion przy ul. Gliwickiej 72 ożył w biegu 12. Z przodu gnał szybki Kacper Woryna, a za jego plecami fenomenalną szarżę wykonał Kurtz. Kangur z ostatniego miejsca na przeciwległej prostej wcisnął się między parę rywali i śmiałym atakiem wyszedł na drugą pozycję. Anioły straciły tym samym swoją przewagę, a na wskutek kontuzji Przedpełskiego w biegu 13. musieli walczyć dwoma juniorami. Taką okazję doskonale wykorzystali 12-krotni Mistrzowie i pokonali młodzieżowców z Torunia 5:1.

Get Well był już pewny zdobycia punktu bonusowego, ale zwycięstwo w meczu wybił im z głowy duet Woryna / Lindgren. Rybniczanin od startu prowadził w 14. wyścigu, a z przeciwnikami postanowił zabawić się Szwed, który dwa punkty wywalczył po pasjonującej walce na dystansie. Wygraną w całym meczu przypieczętował Musielak, a ostatnie miejsce Kurtza w finałowym biegu i tak nie przyćmiło jego świetnego występu.

Wynik spotkania wciąż nie dał odpowiedzi na to, kto opuści PGE Ekstraligę w tym roku. W następnej kolejce Toruń pojedzie u siebie o życie z GKM-em Grudziądz. ROW uda się natomiast do Leszna, gdzie postara się powtórzyć przynajmniej zeszłoroczny wynik, czyli remis.

 W niedzielę nasi żużlowcy jadą na mecz do Leszna, a w Toruniu spotkanie dwóch drużyn walczących o utrzymanie w PGE Ekstralidze: Get Well podejmuje GKM Grudziądz. Ważny w kontekście przyszłości ROW Rybnik w PGE Ekstralidze będzie też czwartek – w Warszawie zbierze się komisja dyscyplinarna POLADY, która rozpatrzy sprawę zawieszonego za doping Grigorija Łaguty.

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Ile samochodów jest w Twojej rodzinie?




LEON
44016,44760,44749,44740,44722,44704,44764,44763,44761,44759,44758,44757,44756,44755,44753,44752,44751,44750,44748,44747,44744,44742,44741,44738,44737,44736,44734,44733,44731,44730,44729,44746,44745,44743,44695,44694,44681,44648,44574,44523,44440,44735,44739,44528,44442,44403,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101