Eko-Okna 2
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko-Okna

19 kwietnia 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Baran
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Praca
  9. Dodaj ogłoszenie
Dziś nad ranem na autostradzie A1 w rejonie Żor doszło do wypadku. Droga była zablokowana, trwa już przywracanie ruchu
18.04.2018
1
Wczoraj na skrzyżowaniu ulicy Rybnickiej z Letnią doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Jedno z aut zostało dosłownie zmiażdżone przez dwa inne pojazdy.
12.04.2018
0
Podczas demontażu obudowy w Ruchu Rydułtowy Kopalni Węgla Kamiennego ROW zginął 38-letni górnik. Został przysypany częścią stropu. Do tragedii doszło na głębokości 713 metrów.
11.04.2018
1
Sąd Rejonowy w Gliwicach zajmie się sprawą rozwiązania Stowarzyszenia Duma i Nowoczesność z siedzibą w Wodzisławiu.
11.04.2018
0
Sztuka inspirowana jest życiem, a życie inspiruje sztuka. Trudno od tego uciec. Fundacja chce się włączyć w to, co w życiu ważne – powiedział Jan Makowski, prezes Fundacji PGE Energia Ciepła, otwierając pierwszą edycję Festiwalu Sztuk Pięknych
19.04.2018
0
Blisko sto osób stanęło w sobotę na starcie Międzynarodowego Marszu Nordic Walking w Jejkowicach.
19.04.2018
0
Czy rojber może być dobrym ministrantem? (ZDJĘCIA)
26.12.2017   Rybnik, Region   Publicystyka z regionu  

Ministranci z Niedobczyc. Dobrzy przy ołtarzu i na boisku

Ministrantów zazwyczaj można spotkać przy ołtarzu w trakcie mszy lub towarzyszących księdzu podczas kolędy. W Niedobczycach łatwo rozpoznać ich także po pomarańczowych koszulkach piłkarskich, w których graja na boisku. Połączenie służby przy ołtarzu z zajęciami sportowymi i licznymi wycieczkami sprawiło, że w Niedobczycach służy prawie stu ministrantów!

Posługa w trakcie liturgii to najważniejsza, ale nie jedyna część działalności ministrantów. Dobrze działająca formacja ma wiele do zaoferowania młodym chłopcom, co doskonale widać na przykładzie parafii w Niedobczycach, gdzie aktualnie jest prawie stu ministrantów, co jest najwyższym wynikiem wśród rybnickich parafii!


Kibic ksiądz



Życie niedobczyckich ministrantów w dużej mierze kręci się także wokół piłki nożnej, której zagorzałym fanem jest także ksiądz Paweł Gajda, wikary i opiekun niedobczyckich ministrantów.

– Mamy swoje drużyny w poszczególnych pionach wiekowych, które startują w turniejach ministrantów, rozgrywanych na poziomie dekanatu, diecezji i ostatecznie mistrzostw Polski. Każdy spośród ministrantów ma strój naszej drużyny, a wielu z nich trenuje w niedobczyckim Rymerze. Przed turniejami mamy treningi ministranckich drużyn oraz, raz w roku, swój wewnętrzny turniej towarzyski – mówi wikary.

Poza tym ministranci uczestniczą też w wielu wycieczkach i wyjazdach formacyjnych. - Jeździmy na różne turnieje, wycieczki, rekolekcje, grille czy też kilkudniowe wyjazdy wakacyjne, gdzie zawsze jest naprawdę fajnie – zapewnia Grzegorz Łotecki, jeden z ministrantów.



Wycieczki na stadiony




Ale wiele wycieczek organizowanych przez ks. Pawła prowadzi także na mniejsze lub większe stadiony. – Ostatnio zwiedzaliśmy kopalnie Luiza w Zabrzu, a później po wspólnym obiedzie i mszy świętej kibicowaliśmy młodzieżowej reprezentacji Polski w meczu z Białorusią. Natomiast wiosną, kiedy zwiedzaliśmy park rozrywki Energylandia, ministranci dostali pomarańczowe koszulki z napisem Rojbry on tour, bo często tak ich nazywam, i byliśmy chyba najlepiej rozpoznawalna grupą – opowiada duchowny.

Co roku parafia organizuje także wycieczkę dla rodziców ministrantów. - W ogóle rodzice są bardzo pomocni i zawsze możemy na nich liczyć – podkreśla wikary. Jak dodaje duchowny, formacja ministrantów jest otwartą wspólnotą i każdy nowy chłopiec jest do niej chętnie przyjmowany.


Uczą się pokory


- Ministranci przede wszystkim służą przy ołtarzu. Jest to posługa dla kościoła i ludzi, ale głównie dla Boga. Bycie ministrantem to również swego rodzaju powołanie. Często powtarzam chłopcom, że ministrantami są nie tylko w kościele, ale także na boisku czy w szkole – mówi ksiądz Paweł.

- Zostałem ministrantem, ponieważ chciałbym lepiej służyć Bogu, chciałbym też uczyć się pokory, a nasza formacja jest moim zdaniem najlepszą lekcją pokory i służby drugiemu człowiekowi – mówi Jakub Winsławski, animator jednej z niedobczyckich grup.

Zazwyczaj ministrantami zostają chłopcy, którzy przystąpili do pierwszej komunii. W niektórych parafiach do służy dopuszcza się także młodszych. - U nas ministrantami mogą być już sześciolatkowie, jeśli rozeznamy wraz z rodzicami, że dany chłopiec sobie poradzi – mówi ks. Paweł.


Rok próby



Pierwszym krokiem do służby przy ołtarzu jest okres przygotowawczy, w trakcie którego chłopiec uczęszcza na msze, siada blisko ołtarza i obserwuje ministrantów.

- Ważne jest także przygotowanie pod względem duchowym. Raz w tygodniu chłopcy spotykają się z kapłanem i rozmawiają o tym, co to znaczy być ministrantem czy też czym jest duchowość ministranta. Poza tym mają także spotkania z animatorami, czyli starszymi kolegami, którzy prowadzą poszczególne grupy i oni uczą młodszych praktycznej służby, jak np. dzwonienia w czasie mszy – tłumaczy wikary.

Po tym okresie przygotowawczym chłopiec zostaje oficjalnie przyjęty do grona ministrantów w trakcie uroczystej mszy świętej. - W tym pierwszym okresie chłopiec jest aspirantem na ministranta, po przyjęciu staje się kandydatem na ministranta, co wiąże się z tym, że przez około rok służy już przy ołtarzu, ale ciągle uczy się swoich obowiązków. I dopiero po upływie tego okresu, w trakcie kolejnej uroczystości, która najczęściej wiąże się z obchodami święta Tarsycjusza, patrona ministrantów, kandydaci stają się pełnoprawnymi ministrantami. Wówczas otrzymują kołnierze, czy też jak to się mówi na Śląsku kragle – wyjaśnia ks. Paweł.

Trzy msze

Stopień ministranta ma przełożenie na strój liturgiczny, w którym służy. Ministranci młodsi służą w sutankach zgodnych z kolorem liturgicznym, starsi w białych komżach i czarnych sutankach, a kiedy rozpoczynają naukę w szkole średniej otrzymują białe alby przepasane cingulum, czyli charakterystycznym pasem. - W naszej parafii każdy ministrant służy w trakcie trzech mszy, jednej niedzielnej i dwóch tygodniowych. Plan nie dotyczy oczywiście tych najstarszych, którzy są na studiach czy też już pracują. Oni sami wiedzą, kiedy mogą się pojawić przy ołtarzu. Raz w tygodniu mamy także zbiórki, na których omawiamy wszystkie najważniejsze kwestie oraz wspólnie się modlimy. Jest też okazja do zabawy i różnych konkursów - mówi ks. Paweł.

Za służbę chłopcy otrzymują punkty, które później co kilka miesięcy są sumowane. Ci najbardziej sumienni dostają nagrody w postaci np. biletu do kina, czy stroju piłkarskiego. - Oczywiście w byciu ministrantem nie chodzi o punkty, jednak dzięki takiemu systemowi można nagrodzić tych, którzy najbardziej się starają – wyjaśnia ksiądz Paweł Gajda.


Kamila Mytyk

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



44997,45632,45602,45598,45593,45646,45644,45649,45648,45647,45643,45642,45641,45640,45639,45638,45637,45635,45634,45548,45631,45630,45629,45577,45628,45627,45626,45625,45624,45623,45622,45604,45601,45588,45539,45538,45600,45576,45533,45507,45462,45599,45575,45534,45508,45463,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101