Prowells
Eko Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
TRESNA ferie 2017

19 lutego 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Ryby
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Praca
  9. Szukam pracy
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
22-letnia Barbara Piotrowska z Wrocławia zdobyła Grand Prix 22. edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej OFPA w Rybniku. - Występowałam na tym festiwalu już kilka lat temu, ale wtedy się nie udało. Stwierdziłam, że trzeba ćwiczyć i dalej próbować – mówiła laureatka.
18.02.2018
0
Jeszcze wczoraj zatrzymano sprawcę fałszywego alarmu bombowego w Rybniku
15.02.2018
0
Utonięcie, a nie żadne kłopoty zdrowotne, było przyczyną śmierci 14-letniego Władka, którego ciało znaleziono w sobotę w wodzie na krytej pływalni przy ulicy Powstańców Śląskich.
13.02.2018
1
Dwoje młodych ludzi walczy o życie w szpitalu, po tym jak kierująca hyundaiem nie ustąpiła pierwszeństwa i wjechała wprost pod jadącego prawidłowo tira!
13.02.2018
0
Rybnicka policja i prokuratura sprawdzają, kto włamał się na profil internetowy zamordowanej 17-letniej Alicji. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.
12.02.2018
2
Wczoraj wieczorem w Domu Kultury w Rybniku – Chwałowicach odbyła się premiera filmu „Jerzy Malcher – między Londynem a Rybnikiem”. To fabularyzowany dokument Adama Grzegorzka, który opowiada historię śląskiego nauczyciela Jamesa Bonda
18.02.2018
0
Już bez Marka
16.01.2018   Jastrzębie Zdrój, Region   Sport  

Pomarańczowi podjęli walkę z mistrzami Polski

Trzęsienie ziemi w Jastrzębskim Węglu: drużyna odpadła z rozgrywek o Puchar Polski za co utratą posady zapłacił trener Mark Lebedew.

Przed tygodniem Pomarańczowi przegrali ćwierćfinałowy mecz rozgrywek o Puchar Polski z Onico Warszawa 2:3. Ta porażka sprawiła, że zabraknie ich w turnieju finałowym tej rywalizacji, który rozegrany zostanie we Wrocławiu. Reakcja prezesa Adam Gorola na to niepowodzenie była niemal natychmiastowa. Sternik Jastrzębskiego Węgla zdecydował się na brawurowy krok: zdymisjonował trenera Lebedewa i ogłosił, że zastąpigo Ferdinando De Giorgi, który w dwóch minionych sezonach trzymał stery w Kędzierzynie-Koźlu. Po krótkiej i nieudanej przygodzie z reprezentacją Polski, postanowił wrócił do naszego kraju i raz jeszcze spróbować swoich sił. Czy równie efektownie jak w kędzierzyńskie ZAKSIE, z którą dwukrotnie sięgał po mistrzostwo? Kontrakt w Jastrzębiu już został podpisany, ale Włoch poprowadzi śląską ekipę dopiero w spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów, za tydzień. W sobotę rolę pierwszego szkoleniowca pełnił Leszek Dejewski, podobnie było w potyczce z Zenitem Kazań w ramach Ligi Mistrzów.

Zwolnienie Marka Lebedew nie było uzasadnione słabymi wynikami, tylko słabą postawa sportową, bo z czwartego miejsca póki co jestem zadowolony, aczkolwiek zawsze mogło być lepiej. Nie zgadzam się z teorią, że Puchar Polski jest nieistotny. Ze sportowego punktu widzenia uważam, że gra w PlusLidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Polski to niezależne szczeble rozgrywek i powinniśmy walczyć na każdym froncie i o wszystko. Jestem zawiedziony, że nie będzie nas na turnieju finałowym we Wrocławiu. Chcę jednak podkreślić, że nie chodziło o przegraną w Warszawie, bo to nie ten jeden mecz był decydujący - mówi prezes Gorol.

Efekt pozytywnego wstrząsu jaki zazwyczaj dokonuje się po zmianie szkoleniowca, w konfrontacji z ZAKSĄ zadział, ale wystarczył tylko na wygranie pierwszego seta. Potem, choć Pomarańczowym nie można odmówić ducha walki, na boisku lepsi byli siatkarze z Opolszczyzny.

Kędzierzynianie, którzy wystąpili bez Rafała Buszka (nie było go nawet w meczowej czternastce) długo utrzymywali przewagę w inauguracyjnej partii, prowadzili nawet sześcioma punktami (6:12). Po podwójnym bloku na Maurice Torresie gospodarze zaczęli odrabiać straty i dogonili rywali w samej końcówce (23:23), by ostatecznie wygrać na przewagi. W drugiej partii historia się powtórzyła - goście mieli w zapasie cztery punkty (4:8) i szybko zmarnowali tę przewagę (10:10). Spore problemy z kończeniem piłek miał Sam Deroo, który często był podobijany przez przeciwników (35% wydajności po dwóch partiach). Za to Torres robił co mógł, by jego zespół doprowadził do remisu. To przy jego serwisie kędzierzynianie zbudowali dystans (11:15), a potem sukcesywnie go powiększali, m.in. dzięki ogromnej czujności na siatce.

Trzecia część gry także odbywała się pod dyktando mistrzów Polski, którzy górowali przede wszystkim w ataku. Jastrzębianie kilka razy niwelowali różnicę punktową, ale gdy już byli bliscy remisu, popełniali błędy własne. Ich rywale w kluczowych momentach się nie mylili. W czwartej partii było dużo walki i wynik cały czas oscylował wokół remisu (15:16), ale te ostatnie ciosy znów zadali siatkarze ZAKSY.

Wczoraj (16 stycznia) jastrzębianie w dalekim Kazaniu potykali się w trzecim meczu Ligi Mistrzów z najlepszą klubową drużyną świata (zenit tytuł ten wywalczył w grudniu w Krakowie). W niedzielę (21 stycznia) zagrają z wicemistrzami Polski w Bełchatowie. Wówczas po raz pierwszy na ławce trenerskiej Pomarańczowych zasiądzie Ferdinando de Giorgi.

AK
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Tresna
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



45139,45303,45281,45275,45273,45272,45304,45302,45301,45209,45283,45300,45298,45297,45296,45295,45291,45292,45290,45289,45288,45287,45286,45284,45282,45280,45279,45278,45265,45270,45276,45253,45252,45228,45227,45226,45257,45229,45182,45146,45102,45258,45230,45183,45147,45100,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101