Instalmex2
Instalmex
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Eko-Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko-Okna 2
Eko-Okna 2
Instalmex
Instalmex2

22 maja 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Byk
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Szukam pracy
  11. Podaruję
  12. Różne
  13. Dodaj ogłoszenie
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj wieczorem w rejonie stawów na Paruszowcu. Utonął tam młody mężczyzna.
20.05.2018
0
Wczoraj strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku obchodzili na rynku Dzień Strażaka
19.05.2018
0
Do fatalnie wyglądającego wypadku doszło wczoraj w Mszanie. Rozwalone są trzy auta
17.05.2018
1
Jesteśmy z wami. Nie ma słów, które mogą wyrazić ten smutek, ból, cierpienie. Nie zostawimy was samych. Zostaniecie otoczeni należytą opieką
16.05.2018
0
Rybniccy policjanci wyjaśniają okoliczności wczorajszego wypadku drogowego, do którego doszło na ulicy Tkoczów. Ranne zostały tam dwie osoby
14.05.2018
0
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Sprawdzili Fina
20.02.2018   Jastrzębie Zdrój, Region   Sport  

Wojciech Caniboł w meczu z Pniówkiem popisał się hat-trickiem

Przygotowujący się do zbliżającego się szybkimi krokami startu wiosennej rundy rozgrywek II ligi piłkarze GKS-u w minionym tygodniu rozegrali dwa kolejne mecze kontrolne.

Tym razem ich rywalami były trzecioligowe drużyny Elany Toruń i Pniówka Pawłowice. W obu spotkaniach w jastrzębskim zespole zagrał fiński napastnik Ville Salmiviki. W bieżącym sezonie występował on w pierwszoligowej Olimpii Grudziądz, do której trafił z bułgarskiego PFC Beroe Stara Zagora. Na zapleczu polskiej ekstraklasy rozegrał 12 spotkań, w których zdobył jednego gola (w meczu z Wigrami Suwałki) oraz zanotował dwie asysty. Wcześniej przez cztery sezony występował w fińskiej ekstraklasie w zespołach Myllykosken Pallo-47 i Helsinki IFK.

W Kamieniu, gdzie na obozie przebywała w ostatnich dniach drużyna Elany, jastrzębianie zasmakowali goryczy porażki. Fin pojawił się na boisku w drugiej połowie i to on jako pierwszy zagroził bramce torunian, uderzając płasko z ostrego kąta. Chwilę później po faulu na Kamilu Szymurze arbiter podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Kamil Jadach. Dziesięć minut później Elana dała pierwsze ostrzeżenie drużynie trenera Jarosława Skrobacza. Po strzale głową z kilku metrów piłka tuż obok słupka. W 75. minucie torunianie doprowadzili do wyrównania po strzale z rzutu karnego.

Im bliżej było końca, tym zarysowywała się coraz większa przewaga trzecioligowca. W 77. minucie Bartosz Szelong zmuszony był do interwencji po nieprzyjemnym strzale z rzutu wolnego z ponad trzydziestu metrów. W odpowiedzi zza pola karnego nad poprzeczką uderzał Farid Ali. W 85. minucie błąd przed polem karnym popełnił Kacper Czajkowski, po którym Szelong okazał się lepszy w sytuacji sam na sam, a dobitkę sprzed linii bramkowej wybił Piotr Pacholski. Piłka trafiła jednak do zawodnika Elany, który był faulowany w polu karnym i sędzia po raz trzeci w trakcie tego meczu wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Maciej Stefanowicz i pewnie pokonał Szelonga. Chwilę przed końcowym gwizdkiem wynik meczu ładnym strzałem z rzutu wolnego, mimo ofiarnej próby interwencji Szelonga, ustalił Paweł Urbański.

W sobotnim spotkaniu z Pniówkiem od początku spotkania widoczna była przewaga GKS-u. Już w trzeciej minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem Pniówka nie wykorzystał Daniel Szczepan, a dobitka Pacholskiego została zablokowana. Goście jedyne zagrożenie w tej części gry i w zasadzie w całym meczu stworzyli w 15. minucie, ale Szelong nie dał się zaskoczyć po groźnym uderzeniu z dystansu.

W 21. minucie na przestrzeni kilkudziesięciu sekund dobre okazje do otworzenia wyniku mieli Wojciech Caniboł i Daniel Szczepan, lecz piłka po ich uderzeniach bardzo nieznacznie mijała bramkę. Chwilę później było już jednak 1:0, a na listę strzelców wpisał się Caniboł, umieszczając piłkę w bramce uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W końcówce pierwszej połowy Wojtek dołożył drugiego gola, pewnie wykonując rzut karny.

Od 30. minuty na placu gry znajdował się testowany Salmikivi i to po faulu na Finie w 53. minucie arbiter ponownie wskazał na jedenasty metr i ponownie do piłki podszedł Caniboł, kompletując hat-tricka. Przewaga naszego zespołu nie podlegała dyskusji, a gra toczyła się niemal cały czas na połowie pawłowiczan. Najlepsze szansę na powiększenie prowadzenia mieli Szczęch, który w ostatniej chwili został zatrzymany w dobrej sytuacji oraz Szymon Kuś, niecelnie uderzający głową z kilku metrów.

Po kolejnych kilku minutach strzałów z dystansu próbowali Jadach i Szczęch, lecz tym razem bramkarz naszych rywali spisał się bez zarzutu. Wynik meczu ustalił w 84. minucie bardzo ładnym strzałem w długi róg Salmikivi.

GKS 1962 JASTRZĘBIE - PNIÓWEK PAWŁOWICE 4:0 (2:0)
Caniboł 23., 43. (karny) i 53. (karny), Salmikivi 84.
GKS: Szelong (46. Drazik) - Mazurkiewicz, Czajkowski, Pacholski (46. Szymura), Kulawiak, Ali (75. Kuś), Ruda (60. Tront), Caniboł (60. Jaroszek), Gancarczyk (46. Szczęch), Dzida (60. Jadach), Szczepan (30. Salmikivi).

AK
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Kto ma rację w sporze lekarzy z ministrem zdrowia?



45315,45816,45814,45804,45797,45782,45711,45826,45823,45822,45821,45820,45819,45818,45817,45825,45824,45815,45493,45813,45812,45811,45810,45808,45807,45806,45805,45803,45809,45802,45801,45799,45752,45750,45682,45681,45795,45745,45701,45673,45638,45796,45747,45702,45639,45599,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,35489,35311,35310,30320,28101