GumiSil
GumiSil

22 lipca 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Szukam pracy
  12. Zwierzęta
  13. Dodaj ogłoszenie
Od dziś w Rybniku działa system rowerów miejskich. Dwa kółka wypożyczyć można na kilkunastu stacjach rozsianych po całym mieście i swobodnie i co najważniejsze dość tanio poruszać się po całym Rybniku
20.07.2018
1
Lokatorzy jednego z bloków w Jastrzębiu-Zdroju przecierali oczy ze zdumienia, kiedy w piwnicy swojego bloku zobaczyli około 2-metrowego boa dusiciela!
19.07.2018
0
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Rybniku rusza z nową inwestycją. Po raz pierwszy od kilku lat zakład wybuduje nowy budynek w którym powstanie 8 mieszkań socjalnych.
18.07.2018
0
Tak przed laty wyglądały nasze kąpieliska. Pamiętacie te miejsca?
17.07.2018
0
Mieszkania są eleganckie - przestronne, jasne, pełne światła. Z każdego pokoju, w każdym mieszkaniu wychodzi się na ogromny balkon na którym spokojnie podziwiając panoramę Rybnika albo zalew pijąc poranną kawę. Właśnie takie są nowiutkie mieszkania komunalne, które powstały w dawnym internacie szkoły medycznej przy ulicy Borki w rybnickiej dzielnicy Orzepowice.
17.07.2018
1
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Diabeł budowniczym mostu
Śląskie strachy i straszki
22.02.2018   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2018/08 (3157)

Czerna, ruiny diabelskiego mostu

Po całej Europie rozsianych jest wiele miejsc noszących miano diabelskiego kamienia lub diabelskiego mostu. Takie nazwy występują również w Polsce. Słyszałam co najmniej kilka takich legend opowiadanych przez rdzennych Ślązaków, choć nie precyzowały one, gdzie opisywane zdarzenie miało miejsce, bądź robiły to w sposób dość mglisty.

Najczęściej powtarzane były opowieści dotyczące okolic Krakowa, w tym jedna opowiadała nawet o krakowskim kościele Mariackim oraz dwie o zagładzie olkuskich kopalń srebra. Dawno temu pewien budowniczy miał zbudować most nad bardzo stromym i głębokim wąwozem, na dnie którego płynęła burzliwa i wartka rzeka. Budowę zaczęto z obu stron. Zadanie tylko z pozoru było proste, bo doświadczony mistrz budowlany nie potrafił ukończyć środkowej części mostu, która miała łączyć oba brzegi, gdyż mimo starannych obliczeń i dokładania wszelkich starań ta część mostu stale się zawalała.
Budowniczy zaczął podejrzewać, że ktoś mu w pracy przeszkadza i postanowił zaczaić się na szkodnika, dlatego kiedy wszyscy poszli na południowy posiłek, on ukrył się w pobliżu filaru mostu i czekał na rozwój wypadków. Kiedy umilkły dzwony bijące na Anioł Pański, pod mostem pojawił się diabeł we własnej osobie, zaklął siarczyście, klasnął w łapy i zakręcił ogonem, co spowodowało powietrzny wir, który oderwał środkową część mostu! Rozeźlony budowniczy złapał spory kamień i rzucił w kierunku rogatego przybysza. Ten nagle zauważył jego obecność i zagrał na nosie. Chwilę trwała utarczka słowna, ale człowiek i diabeł doszli w końcu do porozumienia! Diabeł miał dokończyć most w czasie najbliższej nocy, a jako zapłaty zażądał duszy tego, kto pierwszy po tym moście przejdzie na drugą stronę. W zwyczaju było bowiem, że pierwszy na most zawsze wchodził budowniczy, na dowód, że to, co postawił, jest bezpieczne. Do tego miejsca wszystkie usłyszane przeze mnie opowieści pokrywały się, lecz każda z nich miała nieco inne zakończenie.
Dopiero, kiedy budowniczy ochłonął, zrozumiał, na jaki niecny układ się zgodził. Zdał sobie sprawę z tego, że zginie albo on, albo jakiś inny, niewinny i niczego nieświadomy człowiek. Ponieważ gryzło go sumienie, poszedł do spowiedzi (według innej wersji zwierzył się żonie) i dostał mądrą radę: diabeł nie może porwać duszy żywego stworzenia, które jej nie ma! Powszechnie uważano, że zwierzęta duszy nie mają, więc nazajutrz budowniczy tylko udawał, że zamierza przejść przez most, ale puścił przed sobą świnię (w innych wersjach tego opowiadania: psa, kozła lub rogatego barana, a w wersji włoskiej – osła). To jeszcze nie koniec perypetii owego nierozważnego budowniczego, bo rozwścieczony diabeł zanim czmychnął do piekła, urwał to, co naprawił, i mostu nigdy już nie dokończono. W jednej tylko opowieści diabeł tak się zawstydził, że dał się głupio oszukać sprytnemu człowiekowi, że poniechał zemsty i skrył się w piekle. Inna z opowieści mówiła o tym, w jaki sposób diabeł naprawił most budowniczego, otóż na własnych barkach wygiął jego środek, tworząc łuk i podobno od tego czasu budowniczy korzystają z tego diabelskiego wynalazku, budując mosty arkadowe oparte na słupach.

PS. Jak podaje Wikipedia, ruiny mostu zwanego diabelskim można oglądać w pobliżu Krakowa. Przy drodze do klasztoru w Czernej i drodze z Krzeszowic przez Gorenice do Olkusza, widać ruiny arkadowego mostu eremickiego, wybudowanego przez pustelników. Miał 18 metrów wysokości, 120 metrów długości i 9,5 metra szerokości. Nazwano go mostem anielskim, zaś okoliczni mieszkańcy – diabelskim ze względu na wiele podań z nim związanych – taką nazwę nosi do dziś. Powstał w latach 1671-1691, stanowił dojście do klasztoru od drogi siedleckiej, prowadzącej do majątku karmelitów w Siedlcu.

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
LEON
Nasza sonda
Gdzie spędzasz tegoroczny urlop?




Tresna
Praca w Niemczech
45331,46196,46192,46186,46176,46174,45711,46203,46202,46201,46199,46198,46197,46195,46194,46193,46191,46190,46189,46188,46187,46185,46184,46183,46182,46181,46180,46179,46177,46175,46200,46161,46160,46075,46074,46073,46159,46104,46068,46026,45963,46162,46105,46069,46027,45964,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,46120,46045,46031,46034