eko-okna językowy
Nowiny
eko-okna językowy

16 lipca 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Rak
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Nauka
  9. Praca
  10. Zwierzęta
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
Premier Mateusz Morawiecki, z dniem 15 lipca, powołał senatora Adama Gawędę na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Energii oraz Pełnomocnika Rządu do Spraw Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego. Nowy wiceminister urodził się w Rydułtowach, a mieszka w Syryni.
15.07.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
3
Emerytowany proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Godowie jest podejrzany o molestowanie seksualne 14 chłopców i dziewczynek w latach 2001-2004.
04.07.2019
4
Kierowcy obawiają się, że po likwidacji prawoskrętu w rejonie stacji paliw i McDonald's na ulicy Żorskiej w Rybniku jeszcze trudniej będzie wjechać do centrum.
28.06.2019
19
NSA nakazał spółdzielni mieszkaniowej rozbiórkę dwukondygnacyjnego domu, który... powstał na dachu bloku. Wzniesiono go bowiem niezgodnie z arkanami sztuki budowlanej i wbrew planowi zagospodarowania. Mieszkańcy bloku obawiają się o swe bezpieczeństwo. Sęk w tym, że ani inwestor (spółdzielnia) ani osoba, która sfinansowała budowę nie kwapią się do rozbiórki. Przerzucają odpowiedzialność jeden na drugiego.
26.06.2019
1
Piotr Masłowski: Śmiertelny wróg niewidzialny
14.03.2018   Region   Opinie   Wydanie: 2018/10 (3159)

Piotr MasłowskiSiedzieliśmy w dużym, przeszklonym holu. Było dużo światła, w donicach rosła zieleń. Jedni czekający mieli torby, inni walizki. Czekaliśmy w większości w parach. Było spokojnie, tylko czasami komuś puszczały nerwy i dyskutował z personelem, że czuje się niedoinformowany, co ma teraz zrobić i jak tu załatwić nocleg. Miejsce przypomniało mi halę na lotnisku. Ludzie byli w różnym wieku, przeważali starsi. Nie było dzieci, przynajmniej ja - na szczęście - żadnego dziecka nie zauważyłem. Różnica z lotniskiem polegała głównie na tym, że ludzie niewiele ze sobą rozmawiali. Gadali wyłącznie z najbliższymi. Zaś kiedy dostrzegłem rybniczan, to odwracali wzrok. Jak tu rozmawiać? "Ja go mam w głowie.- A ja w d...!" Tak pewnie musiałoby to wyglądać. Nowotwór. Miejsce akcji tego felietonu to Instytut Onkologii w Gliwicach. Najlepszy w kraju. Ludzie w tej poczekalni to chorzy i ich rodziny. Czekają na konsultacje chirurgiczne, tuż przed przyjęciem na oddział. Dlatego siedzą tam goście niewidzialni. Niepokój. Strach. Ból. I zapewne jest jeszcze jeden Niepokój. Wszyscy razem czekali na bilet, który ma zagwarantować pomyślność, zdrowie i życie - operację.

Pierwszy i mam nadzieję, że ostatni raz w życiu byłem w tym miejscu. Tam się bywa przerażonym z powodu choroby, lub przerażonym z miłości. Towarzyszyć komuś w tym miejscu - czy to będzie babcia, tata, żona czy nie daj Boże dziecko - oznacza, że człowiek kocha. Oznacza, że chce dać poczucie bliskość i gotowość do towarzyszenia w każdej chwili życia, bez względu na to, czy jest dobra, czy zła. Tam też drży się wewnętrznie udając zewnętrzny spokój i opanowanie. Myślałem też, że będzie tam więcej osób, po których widać, że chorują. Było ich niewielu. Ja siedziałem przerażony o nią. Mam bujną wyobraźnię, dlatego byłem też przerażony ilością rejestracji SR i SWD na parkingu. W głowie nuciłem sobie tekst piosenki Golden Life napisanej na inną okoliczność: "Siedzimy czekamy będzie dobrze, sobie radę damy będzie dobrze". Byłem skonfundowany tym, że znajomi udają, że mnie nie ma. Refleksja o tym, jakby wyglądał dialog nadeszła później. Pomyślałem też, że "jak to u nas" nie dba się właściwie o informację, pomimo pięknych tekstów w gablotach. Nie dba się o aspekty psychologiczne, brak nawet łagodnej muzyki w tle. I wiedziałem, że muszę napisać ten tekst, ponieważ nikt nie edukuje, nie przygotowuje nas na taką okoliczność. Wiem, bo widziałem także reakcję na diagnozę brzmiącą "to jest rak". Fragment tekstu, który może się wydać wulgarny, jest celowy. Z tego co wiem największą śmiertelność w Rybniku ma rak jelita grubego mężczyzn. Śląska dupowatość i wstyd, który zabija. Pomyślcie chłopy o tym!

Czytaj także:
Piotr Masłowski: Dług

Życie ma to do siebie, że zawsze przychodzi słońce, nastaje wiosna i przylatują jaskółki. Za chwilę będzie pięknie.

Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Jakie jest Twoje zdanie na temat planowanej kopalni Paruszowiec?



45452,48015,48011,47938,47899,47893,48014,48013,48012,48009,48010,48007,47915,47964,47961,47960,48006,48005,48004,48003,48002,48001,48000,47999,47998,47997,47996,47995,47994,47993,47992,47986,47985,47946,47890,47889,47982,47928,47881,47833,47779,47983,47929,47882,47834,47780,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034