GumiSil
GumiSil

23 lipca 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Lew
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Szukam pracy
  12. Zwierzęta
  13. Dodaj ogłoszenie
Od dziś w Rybniku działa system rowerów miejskich. Dwa kółka wypożyczyć można na kilkunastu stacjach rozsianych po całym mieście i swobodnie i co najważniejsze dość tanio poruszać się po całym Rybniku
20.07.2018
1
Lokatorzy jednego z bloków w Jastrzębiu-Zdroju przecierali oczy ze zdumienia, kiedy w piwnicy swojego bloku zobaczyli około 2-metrowego boa dusiciela!
19.07.2018
0
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Rybniku rusza z nową inwestycją. Po raz pierwszy od kilku lat zakład wybuduje nowy budynek w którym powstanie 8 mieszkań socjalnych.
18.07.2018
0
Tak przed laty wyglądały nasze kąpieliska. Pamiętacie te miejsca?
17.07.2018
0
Mieszkania są eleganckie - przestronne, jasne, pełne światła. Z każdego pokoju, w każdym mieszkaniu wychodzi się na ogromny balkon na którym spokojnie podziwiając panoramę Rybnika albo zalew pijąc poranną kawę. Właśnie takie są nowiutkie mieszkania komunalne, które powstały w dawnym internacie szkoły medycznej przy ulicy Borki w rybnickiej dzielnicy Orzepowice.
17.07.2018
1
Pełna publiczności sala wysłuchała opowieści etnolożki Danuty Onyszkiewicz o swoim pradziadku wujecznym Bronisławie Piłsudskim, wybitnym etnografie i antropologu. Rozmowę z rodzoną prawnuczką marszałka Józefa Piłsudskiego przeczytacie w środowych „Nowinach”.
04.05.2018
0
Rybnik-Niedobczyce: W czynie społecznym zrobili sobie ogródek
11.07.2018   Rybnik, Region   Aktualności  

Mieszkańcy jednego z familoków w Niedobczycach zamiast siedzieć i narzekać, że przed ich budynkiem nie ma skrawka zieleni, ławki ani huśtawki dla dzieci, zakasali rękawy i sami stworzyli sobie sąsiedzki ogródek. Teraz popijają w nim kawę, uprawiają warzywa i wspólnie grillują.

Jeszcze kilka miesięcy temu wokół  familoków stojących przy ulicy gen. Andersa w Niedobczycach była tylko spalona słońcem ziemia, kamienie i chwasty. O huśtawce dla dzieci, czy ławeczce dla młodych mam można było tylko pomarzyć. - Zagospodarowanie terenu wokół tych familoków, które są zabytkami, kosztowałoby miliony - usłyszeliśmy kiedyś od zarządcy budynków. 
Ale mieszkańcy jednego z budynków, tego oznaczonego numer 17, postanowili nie czekać aż ktoś przyjdzie i zrobi im ławkę czy wybrukuje chodnik przed budynkiem. Zakasali rękawy, powyciągali z piwnicy łopaty i grabie i zrobili wszystko sami! Urządzili się tam fajnie. Tak, że mieszkańcy sąsiednich budynków spoglądają teraz na ich efektowny plac z zazdrością. - Możemy wyjść przed budynek, posiedzieć na ławeczce, wspólnie napić się kawy, a za niedługo z naszego ogródka warzywnego zbierać będziemy rzodkiewkę i ogórki - mówią nam mieszkańcy familoka przy ul. Andersa 17.
Było klepisko
Budynek po remoncie oddano do użytku w grudniu ubiegłego roku. Mieszkanie na parterze zajęła doskonale znana w Rybniku ze swojej działalności na rzecz osób niepełnosprawnych Elżbieta Piotrowska wraz z córką Kasią, poruszającą się na wózku inwalidzkim. - Wokół familoka nie było nic, klepisko. I to była jedyna rzecz, jaka mnie przerażała - podkreśla pani Ela. 
A że to kobieta, która działanie ma we krwi, postanowiła coś w swojej najbliższej okolicy zmienić. Skrzyknęli się sąsiedzi i postanowili, że stworzą wokół starego familoka przestrzeń dla siebie i swoich pociech. - W internecie znalazłam informację o projekcie ReWita realizowanym przez Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych i Stowarzyszenie 17-tka. Napisałam kartkę na drzwiach naszego budynku z prośbą do sąsiadów o przyjście na spotkanie i czekałam. Nie wiedziałam, jak ludzie zareagują, bo nie znaliśmy się przecież. Ale przyszli wszyscy i od razu zapalili się do pomysłu. Okazało się, że jeden z panów jest brukarzem, drugi potrafi pracować z drewnem. Od razu podzieliliśmy obowiązki, a ja w 12 godzina napisałam projekt - dodaje Elżbieta Piotrowska.
Kiedyś wszyscy dbali
I udało się! Pieniędzy, choć z projektu nie było dużo, to wystarczyło. Teraz dzieci mają swoją piaskownicę, stolik do zabaw. Jest klomb z kwiatkami i betonowymi łabędziami. Teren wokół budynku został wyłożony kostką, a przy drewnianych ławach można swobodnie usiąść i napić się kawy. - Ja pochodzę z tego osiedla i pamiętam, że wiele lat temu tak się właśnie tutaj żyło. Popołudniami mieszkańcy siadali na ławkach i dyskutowali. W soboty brało się miotłę i sprzątało nie tylko w domu, ale i wokół familoka. Wszyscy dbali o to swoje najbliższe otoczenie. Potem się to zmieniło. Ludzie w blokach się zmieniali, przychodzili, odchodzili, o nic nie dbali, byli tu na chwilę. Teraz cieszę się, że te dobre czasy wracają - mówi Grażyna Grzela, mieszkanka familoka.
Życie układa się dobrze
Ponieważ pieniędzy w ramach projektu wystarczyło jedynie na zakup najpotrzebniejszych materiałów, mieszkańcy wszystko musieli zrobić sami. - Stół i ławy z drewna zrobił mój mąż Hubert. Montował to wszystko w piwnicy. Dostał drewno, szlifował je godzinami, potem poskręcał i pomalował już przed budynkiem. Namawiać go nie trzeba było, bo lubi robić takie rzeczy, choć z zawody jest blacharzem - mówi Katarzyna Bernacka, jedna z mieszkanek budynku. 
Wojciech Mikółka zakasał rękawy i wziął się za układanie kostki wokół budynku. Teraz niepełnosprawna Kasia Piotrowska swoim wózkiem jeździ po chodnikach równych jak blat stołu. A  pan Wojciech pomógł jeszcze przy ułożeniu piaskownicy i stworzeniu ogródka warzywnego. - Pani Ela wymyśliła jak nasz ogródek powinien wyglądać, a myśmy kopały, sadziły - dodaje Ewa Mikółka, żona pana Wojciecha.
 I dzięki nim w przydomowym ogródku rosną teraz marchewka, rzodkiewka, seler i groszek. - Każdy będzie brał, ile potrzebuje - mówi. Ona wraz mężem i trójką dzieci na przydział mieszkania czekała trzy lata. - Wynajmowaliśmy mieszkanie na elektrowni. Teraz mamy swoje, duże mieszkanie. I życie z sąsiadami też układa nam się dobrze - podkreśla.

BK
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Norbert aus Hannover 2018-07-15 12:27:47
Można? Można!
Piękny przykład dla "niedasiów". Wcale nie potrzeba wielkich nakładów finansowych, więcej dać z siebie, wesprzeć inicjatywę swoimi umiejętnościami i jest git! Pozostali niech się uczą, że jedynie współdziałaniem bez rywalizacji można osiągnąć takie efekty. Gratuluję Wam samozaparcia, ślicznie to urządziliście i nie pozwólcie nikomu zniszczyć dzieła Waszych rąk. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców familoka.
stary rybniczanin 2018-07-11 12:01:09
chcieć znaczy móc!
Takich informacji nam potrzeba!! Spotkała się super pozytywna grupa ludzi i można. Pozdrowienia dla mieszkańców familoka!
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
LEON
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Gdzie spędzasz tegoroczny urlop?




Tresna
46155,46196,46192,46186,46176,46174,45711,46206,46205,46204,46201,46173,46198,46197,46203,46202,46195,46194,46193,46191,46190,46189,46188,46187,46185,46184,46199,46183,46182,46181,46180,46161,46160,46075,46074,46073,46179,46159,46104,46068,46026,46162,46105,46069,46027,45964,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,44529,44441,44407,44342,44279,46120,46045,46031,46034