GumiSil
GumiSil

25 września 2018

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Waga
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Nie żyje Adam Fudali, długoletni prezydent miasta Rybnika. Odszedł dziś, przed południem.
25.09.2018
0
Nie udało się utrzymać żużlowcom ROW-u Rybnik 14-punktowej zaliczki z pierwszego meczu i po wczorajszej porażce w Lublinie, to miejscowy Motor cieszy się z awansu. Naszym pozostała walka w barażach
24.09.2018
0
Gorąca sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym numer 3 w Rybniku. Podczas dzisiejszych popołudniowych mediacji związkowcy i dyrekcja próbowali znaleźć porozumienie, dotyczące m.in. podwyżek wynagrodzeń. Niestety, stronom nie udało się dojść do konsensusu. Trwa uzgadnianie protokołu rozbieżności. Wszystko wskazuje na to, że związkowcy ogłoszą pogotowie strajkowe.
18.09.2018
2
Policjanci z Rybnika namierzyli i zlikwidowali dwie plantacje konopi. Łącznie zabezpieczono narkotyki, z których można otrzymać blisko 30 tysięcy porcji
18.09.2018
0
W Rybniku znów zagościli znani aktorzy. To znak, że powstają zdjęcia do kolejnych odcinków Diagnozy
11.09.2018
0
Policjanci z Gliwic zatrzymali 60-latka z Rybnika, który przez internet proponował seks 14-latce. Jak się okazało – mężczyzna jest byłym pedagogiem.
30.08.2018
0
Lubomia: Śmierć 69-latki w płomieniach (AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA)
31.07.2018   Wodzisław Śląski, Region   Aktualności  

W tym budynku wybuchł pożar, w którym zginęła 69-latka

73-letni mąż zmarłej został przetransportowany helikopterem do siemianowickiej „oparzeniówki”. Według policji, do zaprószenia ognia mogło dojść od urządzenia elektrycznego, pozostawionego w pobliżu materiałów łatwopalnych. To jednak wyjaśni wszczęte postępowanie.

Żal, ból, szok! Tak mieszkańcy Lubomi w skrócie reagują na pytanie o pożar, w którym zginęła 69-latka. Jej 73-letni małżonek z ciężkimi poparzeniami został przetransportowany śmigłowcem do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Strażacy zostali powiadomieni o pożarze w poniedziałek po godzinie 13.30.

-Paliło się poddasze w niedużym budynku gospodarczym przy ulicy Jesionowej. Na miejsce udało się 11 zastępów zawodowej straży pożarnej w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach oraz OSP Lubomia, Pszów, Krzyżkowice i Syrynia. Jako pierwsi dojechali ochotnicy z Lubomi – mówi brygadier Jacek Filas, dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej PSP w Wodzisławiu.
Strażacy zastali leżącego przed budynkiem starszego pana, jak się później okazało właściciela posesji. Był mocno poparzony.

Wszystko wskazywało na to, że próbował gasić pożar i spadł z drabiny, którą dostawił do okienka na poddaszu. Zdążył jednak poinformować służby ratownicze, że w pomieszczeniu znajduje się jego żona.
Kiedy strażacy z kamerą termowizyjną weszli do środka, temperatura sięgała tam 150 stopni Celsjusza. Pomieszczenie było całkowicie zadymione. Ratownicy wyciągnęli na zewnątrz gospodynię. Kobieta nie dawała oznak życia. -Reanimacja nie przyniosła skutku. Lekarz stwierdził zgon 69-latki. Spaliła się kukurydza oraz inne składowane na poddaszu drobne rzeczy – informuje Jacek Filas.

Do ciężko rannego mężczyzny wezwano helikopter Lotniczego pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 69-latkę do siemianowickiej „oparzeniówki”.

-Jak wyszedłem przed dom, u sąsiada już się paliło. Z okna buchał dym. Strażacy wyciągali sąsiadkę. Jej mąż siedział zrozpaczony na ziemi koło budynku. Śmigłowiec wylądował na polu i zabrał sąsiada do szpitala – opowiada Jan Mandera. Jak dodaje, chwilę wcześniej kombajn zakończył kosić zboże na polu, przylegającym do posesji 73-latka. -Przejechał tuż obok ich ogrodzenia – dopowiada.

Stanisław Tic mówi, że to właśnie kombajnista pierwszy zauważył ogień i natychmiast ruszył z pomocą. -Niestety, nic nie udało się już zrobić – ubolewa pan Stanisław. Poszkodowanego spotykał w kościele. Zamieniali parę słów, nie utrzymywali bliższych kontaktów. 


Do tematu wrócimy w środowych "Nowinach".

IrS
5
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

świadek 2018-08-11 07:25:02
mały pożar - wielkie szkody
Do ciężko rannego mężczyzny wezwano helikopter Lotniczego pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 69-latkę do siemianowickiej ?oparzeniówki?. Zastanówcie się co piszecie - przecież 69 latka zmarła już na miejscu, Pan Wilhelm na pewno nie siedział i rozpaczał tylko leżał na ziemi i z ledwością wydusił kilka słów. Kombajnista faktycznie poinformował sąsiadów o pożarze, ale sam nie udzielił pierwszej pomocy - kosił dalej pole.
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą

Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Nasza sonda
Czy dostałeś już pieniądze z programu Dobry Start?




Praca w Niemczech
46248,46501,46492,46460,46455,46424,46362,46500,46498,46497,46496,46495,46494,46493,46491,46490,46489,46488,46487,46486,46485,46484,46483,46482,46481,46480,46479,46478,46477,46476,46475,46438,46368,46367,46319,46283,46470,46435,46390,46354,46332,46471,46436,46392,46356,46334,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034