GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Eko Okna
GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem

20 lutego 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Ryby
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Prezes klubu żużlowego nazwał rosyjskiego zawodnika m.in. ruską świnią. Teraz prokuratura sprawdza, czy użył mowy nienawiści! A Mrozek się kaja...
18.02.2019
1
Kopalnia Rydułtowy wstrzymała sprzedaż gotówkową węgla. To zirytowało klientów indywidualnych, którzy chcą kupić opał. Odjeżdżają spod bramy z kwitkiem.
13.02.2019
1
Co miasto może zrobić ze smogiem? Prezydent Rybnika twierdzi, że samorząd wyczerpał możliwości. Ale mieszkańcy mają inne zdanie na ten temat.
12.02.2019
9
Pani Justyna z Kłokocina samotnie wychowuje dwóch synów. Jeden z nich, 12-letni Filip jest niepełnosprawny, a poza mieszkanie wyjść może tylko dzięki pomocy imamy i to na jej plecach! Chłopak rośnie, jego wózek jest coraz cięższy. Jego mamie trzeba pomóc i, dosłownie, zdjąć z jej barków ciężar. Ruszyła więc zbiórka na zakup niewielkiej windy, która Filipowi i jego mamie znacznie ułatwi życie.
06.02.2019
3
Sprawiedliwości stanie się zadość. 10 tysięcy złotych ekwiwalentu z tytułu utraty deputatu górniczego otrzymają osoby najbardziej pokrzywdzone przez los, a wcześniej pominięte. Uwzględniono również pracowników, którzy nie skorzystali jeszcze z rekompensaty. Od 22 stycznia będzie można składać wnioski.
21.01.2019
2
Publikujemy odpowiedź prezydenta Rybnika Piotra Kuczery do polemiki Tomasza Miłowskiego dotyczącej smogu, którą opublikowaliśmy na stronie internetowej „Nowin” oraz w papierowej gazecie
19.02.2019
0
Lubomia: Śmierć 69-latki w płomieniach (AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA)
31.07.2018   Wodzisław Śląski, Region   Aktualności  

W tym budynku wybuchł pożar, w którym zginęła 69-latka

73-letni mąż zmarłej został przetransportowany helikopterem do siemianowickiej „oparzeniówki”. Według policji, do zaprószenia ognia mogło dojść od urządzenia elektrycznego, pozostawionego w pobliżu materiałów łatwopalnych. To jednak wyjaśni wszczęte postępowanie.

Żal, ból, szok! Tak mieszkańcy Lubomi w skrócie reagują na pytanie o pożar, w którym zginęła 69-latka. Jej 73-letni małżonek z ciężkimi poparzeniami został przetransportowany śmigłowcem do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Strażacy zostali powiadomieni o pożarze w poniedziałek po godzinie 13.30.

-Paliło się poddasze w niedużym budynku gospodarczym przy ulicy Jesionowej. Na miejsce udało się 11 zastępów zawodowej straży pożarnej w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach oraz OSP Lubomia, Pszów, Krzyżkowice i Syrynia. Jako pierwsi dojechali ochotnicy z Lubomi – mówi brygadier Jacek Filas, dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej PSP w Wodzisławiu.
Strażacy zastali leżącego przed budynkiem starszego pana, jak się później okazało właściciela posesji. Był mocno poparzony.

Wszystko wskazywało na to, że próbował gasić pożar i spadł z drabiny, którą dostawił do okienka na poddaszu. Zdążył jednak poinformować służby ratownicze, że w pomieszczeniu znajduje się jego żona.
Kiedy strażacy z kamerą termowizyjną weszli do środka, temperatura sięgała tam 150 stopni Celsjusza. Pomieszczenie było całkowicie zadymione. Ratownicy wyciągnęli na zewnątrz gospodynię. Kobieta nie dawała oznak życia. -Reanimacja nie przyniosła skutku. Lekarz stwierdził zgon 69-latki. Spaliła się kukurydza oraz inne składowane na poddaszu drobne rzeczy – informuje Jacek Filas.

Do ciężko rannego mężczyzny wezwano helikopter Lotniczego pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 69-latkę do siemianowickiej „oparzeniówki”.

-Jak wyszedłem przed dom, u sąsiada już się paliło. Z okna buchał dym. Strażacy wyciągali sąsiadkę. Jej mąż siedział zrozpaczony na ziemi koło budynku. Śmigłowiec wylądował na polu i zabrał sąsiada do szpitala – opowiada Jan Mandera. Jak dodaje, chwilę wcześniej kombajn zakończył kosić zboże na polu, przylegającym do posesji 73-latka. -Przejechał tuż obok ich ogrodzenia – dopowiada.

Stanisław Tic mówi, że to właśnie kombajnista pierwszy zauważył ogień i natychmiast ruszył z pomocą. -Niestety, nic nie udało się już zrobić – ubolewa pan Stanisław. Poszkodowanego spotykał w kościele. Zamieniali parę słów, nie utrzymywali bliższych kontaktów. 


Do tematu wrócimy w środowych "Nowinach".

IrS
5
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

świadek 2018-08-11 07:25:02
mały pożar - wielkie szkody
Do ciężko rannego mężczyzny wezwano helikopter Lotniczego pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 69-latkę do siemianowickiej ?oparzeniówki?. Zastanówcie się co piszecie - przecież 69 latka zmarła już na miejscu, Pan Wilhelm na pewno nie siedział i rozpaczał tylko leżał na ziemi i z ledwością wydusił kilka słów. Kombajnista faktycznie poinformował sąsiadów o pożarze, ale sam nie udzielił pierwszej pomocy - kosił dalej pole.
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Jak Twoja rodzina spędzi ferie zimowe?




Tresna
46248,47177,47159,47154,47117,47051,47178,47181,47180,47176,47175,47174,47173,47172,47171,47170,47169,47168,47167,47166,47165,47163,47162,47161,47160,47158,47157,47155,47153,47152,47151,47134,47133,47132,47110,47109,47121,47091,47064,47019,46982,47122,47092,47065,47020,46983,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034