Green house
Green house

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
- W policji nie ma miejsca dla osób, które łamią prawo - czytamy w komunikacie. Sprawą zajmuje się teraz Biuro Spraw Wewnętrznych i prokuratura. Policjant miał hodować marihuanę i nią handlować.
18.09.2019
0
Rybniccy żużlowcy marząc o awansie do ekstraligi, musieli odrobić straty z pierwszego meczu finału I ligi, który przegrali 44:46. Zadanie wydawało się dość proste, tyle tylko że wszyscy pamiętali, co wydarzyło się 12 miesięcy temu, kiedy większość świętowała awans po pierwszy meczu finału, by potem przez rok ponownie chodzić na mecze I-ligowe. Tym razem historia się jednak nie powtórzyła.
15.09.2019
2
Na posesję przy ulicy Wiejskiej oraz do ogródków działkowych przy ulicy Korfantego podrzucono trzy koty. Jeden miał obciętą łapkę powyżej kolanka, dwa były martwe. Przedtem bardzo cierpiały. Policja pod nadzorem prokuratury szuka sprawcy lub sprawców tych bestialstw.
03.09.2019
16
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
8
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Rybnik kolejny raz włącza się w obchody Światowego Dnia bez Samochodu, który w tym roku przypada w najbliższą niedzielę, 22 września.
21.09.2019
0
Spotkanie z lunatykiem
Śląskie strachy i straszki
10.10.2018   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2018/41 (3190)

Lunatyzm jest zjawiskiem dość tajemniczym i mało zbadanym i więcej w jego historii hipotez niż udokumentowanych faktów. Co tak naprawdę dzieje się z ludźmi, którzy mu podlegają i czy ma to rzeczywiście coś wspólnego z światłem księżyca?

Kiedyś bano się lunatyków, uważając, że rządzą nimi złe moce, dziś uważa się że jest to raczej choroba, o czym piszę w Postscriptum do tego artykułu.

Moja mama w wieku lat 18 lat trafiła do starego, żorskiego szpitala z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego. Został on niezwłocznie usunięty, ale musiała pozostać przez kilka dni w szpitalu na obserwacji. Obawiała się że pobyt tam będzie nudny , ale dostała łóżko przy oknie, co ją bardzo ucieszyło, bo mogła co jakiś czas zerkać na obsypany wiosennym kwieciem skwerek. Z okien tej sali, gdzie leżała, widać było także bardzo stromy dach przyległego budynku. Trzeciego wieczoru szpitalnego pobytu, zauważyła na tamtym dachu jakiś ruch, a potem kiedy przybliżyła się do szyby, w świetle jedynej latarni znajdującej się na przyszpitalnym placyku, ujrzała postać w jasnej piżamie. Ktoś chodził po gzymsie dachu, jakby szedł po schodach.

– Chyba jakiś cyrkowiec – przyszło jej na myśl i już chciała przywołać do okna panią leżącą obok, kiedy mały pokoik wypełnił się błyskawicznie innymi pacjentami płci obojga. Przybiegł nawet zdenerwowany lekarz. Od razu poprosił o niezapalanie światła i zachowanie ciszy. Szeptem udzielał objaśnień. Na dachu był jeden z pacjentów – młody student z S. Przy przyjęciu do szpitala wyznał lekarzom, ze jest lunatykiem i prosił, żeby okno w jego pokoju było na noc zasłaniane. Musiało jednak coś się wydarzyć, bo teraz spacerował po sąsiednim dachu. Jego karkołomne wyczyny trwały około jednej godziny, potem spokojnie skierował się w stronę okna, z którego wyszedł. Wsunął się przez nie do środka budynku i położył się do własnego łóżka, którego nie opuścił już potem do rana. Następnego ranka indagowany przez lekarzy, nie miał pojęcia o swojej nocnej eskapadzie.

Osobiście z podobnym zjawiskiem spotkałam się jako dziecko i miało to również miejsce w szpitalu. Jako dziewięciolatka trafiłam do szpitala chorób zakaźnych z powodu bardzo popularnej wtedy żółtaczki. Położono mnie na noc w sali, w której było już pięcioro innych dzieci. W szpitalu byłam po raz pierwszy i bardzo tęskniłam za domem, dlatego nie mogłam zasnąć. Leżący obok mnie, starszy o rok Andrzejek padł od razu jak kłoda i zaczął pochrapywać przez sen, ale kiedy do wnętrza wpadło światło księżyca (była pełnia), chłopiec poruszył się niespokojnie, a potem usiadł na łóżku i chwilę później wyskoczył na parapet okna, przez które padało światło i usiłował je otworzyć. Niestety jego usiłowania spełzły na niczym, bo jak rano stwierdziłam, okno zabite było solidnym gwoździem. Potem Andrzejek rzucił się w tany i szalał po całym pokoju, z zamkniętymi oczami! Dokładnie to samo robił, tego dnia rano, ale wtedy udało mu się ominąć stojące w sali sprzęty, tym razem jednak coś strącił i stuk obudził pozostałe dzieci.

Do izby błyskawicznie wbiegła pani pielęgniarka z nocnego dyżuru. Ujęła chłopca za ramię i poprowadziła do łóżka, a potem szczelnie zasłoniła wszystkie okna. Rano Andrzejek niczego nie pamiętał. A ja byłam tak przestraszona, że do rana nie zmrużyłam oka i postanowiłam opowiedzieć o wszystkim swoim rodzicom, kiedy przyjadą w odwiedziny. Zaraz następnego ranka przeniesiono mnie do innego pokoju, gdzie były dwie „całkiem normalne” dziewczynki 5-letnia Asia i 12-letnia Leosia. Uważam, że błędem popełnionym wtedy przez personel medyczny było niepoinformowanie dzieci o chorobie kolegi, bo większość małych pacjentów z tego feralnego pokoju była mocno przestraszona.

 

PS Lunatyzm – inaczej somnambulizm jest chorobą, w której w około 30 do 40 minut po zaśnięciu osoba chora wstaje z łóżka i zaczyna wędrować. Jest w stanie wykonywać różne, proste czynności nawet z otwartymi oczami ale nie jest świadoma faktu, iż to czyni gdyż śpi. Lunatyzm może być tymczasowy gdy występuje u dzieci i młodzieży natomiast u osób dorosłych jest chorobą, która nie ustępuje. Lunatyk nie jest osobą groźną czy niebezpieczną, jak kiedyś sądzono, jeśli postępuje się z nim spokojnie. Nie ma jednego, sprawdzonego sposobu bądź środka farmakologicznego na wyleczenie tej choroby. Każda osobę chorą należy traktować indywidualnie.

Źródło: Psychiatria.pl

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
POWER CIS
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




46586,48358,48343,48268,48172,48011,48377,48376,48375,48374,48373,48372,48371,48370,48369,48368,48367,48366,48365,48364,48362,48360,48359,48357,48355,48353,48352,48351,48350,48349,48348,48291,48285,48282,48281,48262,48314,48276,48242,48205,48169,48315,48277,48243,48206,48170,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034