SRK
GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
TRESNA ferie 2019
Eko Okna
Eko Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem

24 stycznia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Wodnik
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Różne
  10. Dodaj ogłoszenie
Jeden górnik nie żyje, ośmiu jest rannych. To fatalny bilans wczorajszego wstrząsu do którego doszło w kopalni ROW Ruch Rydułtowy. Wstrząs był odczuwalny na powierzchni. Zatrzęsły się domy w promieniu kilku kilometrów.
23.01.2019
0
Sprawiedliwości stanie się zadość. 10 tysięcy złotych ekwiwalentu z tytułu utraty deputatu górniczego otrzymają osoby najbardziej pokrzywdzone przez los, a wcześniej pominięte. Uwzględniono również pracowników, którzy nie skorzystali jeszcze z rekompensaty. Od 22 stycznia będzie można składać wnioski.
21.01.2019
0
Katowiccy policjanci zatrzymali 34-letniego rapera z Knurowa. Na jednym z portali społecznościowych publicznie drwił ze śmierci zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i pochwalił zbrodnię.
17.01.2019
1
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom, które zostały oskarżone o publiczne propagowanie nazistowskiego ustroju państwa poprzez zorganizowanie i przeprowadzenie obchodów sto dwudziestej ósmej rocznicy urodzin Adolfa Hitlera. Jeden z nich dodatkowo dwaj uczestnicy oskarżeni są także o hajlowanie podczas koncertu w Rybniku-Boguszowicach.
17.01.2019
0
Odkrytego podczas budowy marketu przy ulicy Dąbrówki schronu nie można rozebrać. To zabytek, który należy chronić. Inwestor może go co najwyżej przesunąć lub przenieść w inne miejsce - taką decyzję podjął Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach.
17.01.2019
0
Strzelaj z czego chcesz cz. 1
Śląskie strachy i straszki
07.11.2018   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2018/45 (3194)

Historia ta wydarzyła się w dość odległych czasach, ale ludzie pamiętają ją do dziś i opowiadają młodym ludziom ku przestrodze!

Pewien gospodarz miał syna jedynaka, który nie był skory do pracy i ciągle przemyśliwał nad tym, jakby tu krocie zarobić, a się nie narobić. Młodzieniec wolał hulać w karczmie niż pracować na polu. Kiedy żyła matka, zarówno ojcu, jak i synowi dobrze się powodziło, bo dobra kobieta skłonna była nieba przychylić swoim mężczyznom i co mogła, to za nich zrobiła, ale kiedy jej zabrakło, ojciec z synem mocno się „pożarli” i przestali się do siebie odzywać. Teraz młody spędzał w karczmie wszystkie popołudnia i wieczory, ale jego zasoby finansowe szybko się skończyły i musiał sobie znaleźć jakąś pracę, został więc pomocnikiem rabczyka (kłusownika), którego poznał w karczmie. Jednak i to zajęcie wydawało mu się nudne, ciągle chodził niewyspany, bo pracował na nocną zmianę, wieczorem zamiast na zabawę do karczmy, trzeba było iść do lasu! A ostatnio to dość intratne zajęcie stało się niebezpieczne, bo leśnicy zaczęli zastawiać na kłusowników pułapki. Stary rabczyk najpierw „przycichł” trochę, a potem wyniósł się w inne miejsce. Młodzian nie chciał jednak iść z nim w góry, bo nie wyobrażał sobie życia bez wygód: dobrej strawy i ciepłego łóżeczka. Przed rozstaniem zapytał swego bardziej doświadczonego kamrata, co jeszcze mógłby zdziałać w tym fachu, a ten z ociąganiem, co prawda, poradził mu, żeby spotkał się z diabłem na rozstajnych drogach za wsią. Choć twierdził, że sam z tego nie korzystał, wyjaśnił młodemu mężczyźnie jak ma się z diabłem targować.

Przy najbliższej pełni księżyca młodzieniec wybrał się na owe osławione rozstaje. Jeszcze nie doszedł do skrzyżowania, kiedy na drogę przed nim wyskoczył na czarno ubrany elegant, a oczy zaświeciły mu się na czerwono, dlatego chłopak od razu poznał, z kim ma do czynienia.

– Czego szukasz młodzieńcze? – zagadnął miłym głosem przybysz.

– Ciebie! – odparł szorstko młody rabczyk.

– Wiem, wiem, rabczykuje się, co? – natarł na niego elegant, ale potem głos jego złagodniał. – Ale pomogę ci, bo chyba po to tu przyszedłeś, nieprawdaż? Odlejemy srebrny nabój, a może dwa... widzisz tamto ognisko – diabeł pokazał w kierunku starej, koślawej sosny. – Tam już tygiel bulgocze!

– Tak i potem będę szukał tej kuli w upolowanej sztuce, bo jak nie znajdę, to czary przepadną! Nie, to nie dla mnie! – skrzywił się młokos.

– To czego byś chciał? – diabeł już w myślach zacierał ręce, przekonany, że trafił mu się pazerny klient, a takiego łatwiej otumanić.

– No, może armaty i żeby kładła od razu całe stado! – podpowiedział chytry młodzik.

– Czy cię z rozumu obrało! – wrzasnął diabeł. – Wszystkie zwierzęta wybijesz i do czego będziesz strzelał potem? Pomyśl jeszcze...

– No to może jeszcze rusznica, ale nie, bo za ciężka, no to może fuzja – dwururka, ale wielka jak... stodoła, nie, bo za wielka, może pistola, też nie, bo za mała... już wiem: może laska albo patyk? – wymieniał młodzieniec, jakby się nie mógł zdecydować.

Diabeł miał już wyraźnie dość słuchania, więc wrzasnął: – A strzelaj z czego chcesz i tak wszystko, o czym pomyślisz, padnie trupem!

A o to właśnie młodemu człowiekowi chodziło!

Wiadomo jednak, że diabeł nie zrobi niczego za darmo. Jakiej zapłaty zażąda za wyświadczoną przysługę i jak zakończy się życie owego rabczyka, dowiecie się drodzy Czytelnicy za tydzień, zapraszam do lektury.

 

PS. Na potwierdzenie, że opowieści o rabczykach z lasu Baraniok wciąż są żywe, załączam komentarz pani Marii z Warszowic, napisany cztery lata temu: Pochodzę z Warszowic i Baraniok bardzo dobrze pamiętam z dzieciństwa. Nasza starka opowiadali nom o tym rabczyku i duchu lasu. Zawsze jak jeździliśmy do Baranioka na borówki, to mówiła „A dejcie se pozor na tego rabczyka”.

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Nasza sonda
Czy korzystałaś/korzystałeś kiedyś z tzw. escape roomów?





Praca w Niemczech
46736,47062,47051,47037,47036,47031,47069,47065,47064,47061,47060,47059,47024,47057,47056,47054,47053,47052,47067,47066,47055,47050,47068,47049,47048,47047,47046,47045,47044,47043,47042,47023,47022,47006,46908,46907,47019,46982,46961,46920,46902,47020,46983,46962,46921,46903,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034