GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem

23 kwietnia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Byk
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Turystyka
  8. Praca
  9. Różne
  10. Dodaj ogłoszenie
W rybnickim ośrodku zamiejscowym Sądu Okręgowego w Gliwicach wznowiony został proces Adriana P., który oskarżony jest o zabójstwo nastoletniej Alicji F. Do tej zbrodni doszło w lutym ubiegłego roku. I choć proces oskarżonego rozpoczął się już kilka miesięcy temu, to dopiero w piątek (dziś, 19 kwietnia) odbyła się druga rozprawa.
19.04.2019
0
Po reportażu Uwagi TVN w Żorach wrze. Sąsiedzi chorej psychicznie 60-latki mówią, że doszło tu do niebywałego skandalu. Policjanci i ratownicy medyczni wyprowadzili ją do karetki prawie nagą. Policja przekonuje, że starsza pani zrzucała z siebie wszystkie okrycia. Komendant jednostki polecił wszcząć postępowanie sprawdzające, czy zarzuty wobec funkcjonariuszy są zasadne.
17.04.2019
0
Piątka mężczyzn oskarżona o pobicie ze skutkiem śmiertelnym i zabójstwo Jacka Hrycia z Jastrzębia-Zdroju nie wyjdzie na wolność. W piątek sąd zdecydował o przedłużeniu aresztu tymczasowego w ich przypadku do 4 czerwca.
16.04.2019
0
31 lat temu usłyszała, że jej maleńka córeczka nie będzie mówić, widzieć, chodzić i na zawsze pozostanie roślinką. W piątek wzięła udział w otwarciu wystawy rysunków jej dziś dorosłej córki!
16.04.2019
0
Tak skandowali pracownicy jednostek samorządowych, którzy w czwartek (11 kwietnia) demonstrowali przed urzędem miasta. Przyszli z transparentami, trąbkami i bębnami domagać się podwyżki pensji. Delegacja protestujących wręczyła prezydentowi Piotrowi Kuczerze, który opuścił na moment sesję rady miasta, petycję w tej sprawie.
11.04.2019
1
RYBNIK. Każdy samochód to inna historia. Łączy je jedno: gwiazda na masce. A bez gwiazdy nie ma jazdy – przekonują miłośnicy marki Mercedes. W Lany Poniedziałek w Kamieniu zorganizowano doroczny zlot samochodów rodem ze Stuttgartu
22.04.2019
0
O Magdzie, która w piłkarskim świecie rządzi...
21.11.2018   Rybnik, Region   Sport  

DĘBIEŃSKO. Magda Burek od kilku lat rządzi w klubie piłkarskim w niewielkim Dębieńsku. Jeździ z drużynami na mecze, kibicuje, dba o to, by juniorzy co roku mieli nowe buty do gry. I w świecie zdominowanym przez mężczyzn radzi sobie całkiem nieźle.

Kiedy kilka lat temu symbolicznie przejmowała stery w a-klasowym dziś Dębi Dębieńsko, jej mama tylko delikatnie popukała się w czoło i powiedziała: powariowaliście wszyscy na punkcie tej piłki. I sporo w tym prawdy. W sobotnie popołudnie, gdy większość dwudziestokilkuletnich panien szykuje się do kina, na dyskotekę, Magda Burek, prezeska Dębu, wkłada trampki, klubowy dres i wraz z piłkarzami miejscowej drużyny jedzie na mecz. Zajmuje miejsce na trybunach i spokojnie śledzi wydarzenia na boisku. I otwarcie przyznaje: bez piłki nie wyobraża sobie już życia.

- Prezesem klubu jestem od 2012 roku. Sama nie zdaję sobie chyba sprawy z tego, ile czasu już minęło. W piłkę nożną nigdy nie grałam, ale z domu na stare boisko Dębu miałam kilka kroków, wystarczyło przebiec przez pole. A z klubem przez wiele lat związany był mój tata. Najpierw tu grał, potem trenował. Sporo mu pomagałam, więc siłą rzeczy piłka i ten klub zawsze były obecne w moim życiu. Wypełniałam za niego sprawozdania, jeździłam załatwiać jakieś sprawy do siedziby podokręgu PZPN-u. Kiedy kilka lat temu ówczesny prezes zapowiedział, że odchodzi, na jego następce szykowano Adama, dziś wiceprezesa Dębu. Ale on miał trochę obaw, że ze względu na pracę zawodową nie będzie miał dla klubu czasu. I to on wymyślił: Magda ty będziesz prezesem, a ja ci we wszystkim pomogę - wspomina pani prezes.

I tak też się stało. Ona, niespełna 20-letnia, świeżo upieczona studentka, została prezesem piłkarskiego klubu. - Miałam straszne opory na początku. Na dzień dobry dostaliśmy do zarządzania nowe boisko, więc było sporo spraw do ogarnięcia. Bałam się czy dam radę, czy podołam. Początki były ciężkie, nie ma co ukrywać. Najgorsze to było przebrnięcie przez całą papierologię, która rządzi w piłce - mówi Magda. - Pamiętam jak na początku sezonu trzeba było jeździć do siedziby podokręgu ze zgłoszeniem zawodników. Staliśmy tam w gigantycznej kolejce, działacze wszystko na miejscu sprawdzali, weryfikowali. Ja na szczęście miałam wtedy czas, studiowałam zaocznie, mogłam sobie pozwolić na spędzenie tam połowy dnia - śmieje się.
Dziś w piłkarskim świecie niewiele rzeczy jest w stanie ją zadziwić. - Dziś praca w klubie to już nie jest całe moje życie, choć jeden z jego ważniejszych elementów. Pracuję zawodowo, po godzinach opisuję faktury klubowe, liczę, coś załatwiam. A w weekendy? Wiadomo, jadę na mecz - mówi.
I to właśnie ten element piłkarskiego życia młodziutkiej pani prezes zdaje się sprawiać największą frajdę. Zresztą Magda nie jest prezeską siedzącą za biurkiem w szpilkach i białej garsonce. To typ kobiety, która nie boi się wrzucić na nogi trampki, na plecy sportową bluzę i pojechać wraz z trampkarzami czy juniorami na mecz w najodleglejsze zakątki województwa. - I to, że po meczu mogę z dzieciakami cieszącymi się ze zwycięstwa poskakać, pobawić się, jest w tym wszystkim najlepsze - mówi prezeska.

Jeszcze kilka lat temu piłka nożna w całym regionie była wyłącznie domeną mężczyzn. Dziś dziewczyny zasiadają już nie tylko na trybunach, ale piłkarki TS ROW z powodzeniem piłkę kopią, Magda Figura ze Świerklan jest jedną z najbardziej znanych sędzi piłkarskich w Polsce.
Magda Burek zaś skupia się na tym, by zawodnikom nie brakowało po meczu wody, mogli w spokoju wziąć w szatni prysznic, a sponsorzy co roku kupili najmłodszym graczom nowe buty. I to póki co jej znakomicie wychodzi. - Wiem na czym polega rola prezesa. Ja nigdy nie wtrącam się w sprawy czysto piłkarskie. Nigdy nie zdarza się sytuacja, żebym weszła do szatni i powiedziała: ty nie grasz, ty i ty grasz. Nie sugeruję zmian, nie krzyczę, nie krytykuję. To wyłączna działka trenera. Wręcz przeciwnie: czasem zdarza się nawet, że to ja wszystkich wokół uspokajam - śmieje się prezes.
Magda pochodzi ze sportowej rodziny. Takiej, gdzie w sobotnie popołudnie w salonie ogląda się mecz piłkarski, siatkówkę albo nawet sporty zimowe. Brat jest sędzią piłkarskim, siostra kopie piłkę w Gwarku Ornontowice. Ona sama, nawet wyjeżdżając na wczasy, planuje, że w drodze na hiszpańską plaże zajrzy jeszcze na stadion FC Barcelony. - Dziś już bym chyba nie umiała bez tej piłki żyć - przyznaje.

BK
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Praca w Niemczech
Nasza sonda
Czy korzystasz z nowego parkingu wielopoziomowego w Rybniku?




Tresna
46804,47476,47467,47456,47455,47435,47478,47480,47479,47477,47475,47474,47473,47472,47471,47470,47469,47468,47461,47466,47465,47464,47462,47460,47459,47458,47453,47457,47454,47451,47450,47420,47419,47407,47316,47315,47421,47366,47342,47304,47283,47422,47367,47343,47305,47285,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034