Koronawirus
Koronawirus

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Mieszkania
  3. Handel
  4. Usługi
  5. Finanse
  6. Praca
  7. Matrymonialne
  8. Dodaj ogłoszenie
28-letni jastrzębianin pędził 160 km na godzinę. Przez siedem kilometrów uciekał przed policją. W plecaku miał broń maszynową, ostrą amunicję oraz kilkanaście gramów narkotyków.
27.05.2020
0
Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia w całym kraju ruszyły zakłady fryzjerskie. Odwiedziliśmy dziś w południe 18 maja salon „Metamorfoza” w Żorach-Rowniu. Okazuje się, że zajęte są już wszystkie terminy... aż do początku czerwca.
18.05.2020
1
Rozmowa z Bartoszem Demczukiem, jednym z czterech Młodych Panów z Kabaretu Młodych Panów
10.05.2020
0
Trudno sobie wyobrazić Rybnik bez Ryfamy. A jednak zakład przy ulicy Chrobrego należący do Grupy Famur postawiono w stan likwidacji. To dzisiejsza (24 kwietnia) decyzja zarządu. Pracę stracą 204 osoby.
24.04.2020
0
Od 1 czerwca będą działały w Rybniku żłobki, przedszkola i zajęcia opiekuńcze w klasach I-III w szkołach podstawowych. Zainteresowanie taką formą opieki w sytuacji pandemii wyraziło jedynie 10% rodziców
27.05.2020
0
Andrzej Niedoba był naszym naczelnym. Wydał kolejną świetną książkę (ZDJĘCIA)
10.04.2020   Rybnik, Wodzisław Śląski, Region   Encyklopedia Rzeczy Śląskich  

Andrzej Niedoba prosi o kontakt za pośrednictwem redakcji

Jego stryj to słynny Władysław Niedoba, czyli Jura spod Grónia z Nawsia nad Olzą. Ojciec pisarza uczył przed wojną w szkołach w Skrzyszowie i Krostoszowicach. 


Andrzej Niedoba już sam w sobie jest legendą. A tu jeszcze nobilituje go pochodzenie z niezwykłego rodu górali z Nawsia nad Olzą – dziś w Republice Czech.

Jego stryj Władysław Niedoba, słynny Jura spod Grónia, wymyślił Gorolskie Święto w Jabłonkowie i utworzył Scenę Polską w Czeskim Cieszynie – jedyny polski zawodowy teatr poza granicami Rzeczpospolitej. Ojciec pana Andrzeja, nauczyciel Adam Niedoba założył w Wiśle Zespół Regionalny „Wisła” oraz wymyślił Tydzień Kultury Beskidzkiej, jako odpowiednik Gorolskiego Święta. W ten sposób Niedobowie spięli klamrą rozdzielone w wyniku decyzji światowych polityków „dwa płuca” jednej ziemi cieszyńskiej.


Rzeka niepokorna


Jego syn Andrzej opisał dzieje swego rodu w znakomitej książce „Rzeka niepokorna. Saga cieszyńska”, która ukazała się nakładem Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach. Znajdziemy w niej wartką narrację i mnóstwo anegdot. Spotkania z autorem wypełniają sale. Nic dziwnego, skoro pan Andrzej jest cenionym literatem, autorem kilkunastu sztuk teatralnych, zbiorów opowiadań oraz reportaży. Przez pół wieku pracował jako dziennikarz prasowy i telewizyjny oraz publicysta.

Niedobowie mają również zasługi dla naszego regionu. Adam najpierw uczył dzieci w Krostoszowicach koło Wodzisławia Śląskiego, a w 1927 roku, po ukończeniu seminarium nauczycielskiego, otrzymał belferski etat w pobliskim Skrzyszowie. Pracował w tej szkole do 1938 roku. Mieszkał na pięterku budynku restauracji. W Skrzyszowie poznał swoją przyszłą żonę, przedszkolankę Janinę Studzińską, która na Śląsk przyjechał ze wschodu. - Wychowała się w korpusie sierot lwowskich księdza hrabiego Badeniego. Takich jak ona były tam tysiące po pierwszej wojnie światowej i obronie Lwowa, w której zginął brat mamy, Tadeusz, student miejscowej politechniki – opowiada pan Andrzej.

Jak dodaje, z uwagi na swoje zainteresowania tato założył w Skrzyszowie chór młodzieżowy i organizował amatorskie przedstawienia teatralne.

Chwalił i ganił


Po latach na Górny Śląsk wróci Andrzej. Przez dekadę był naczelnym naszego tygodnika „Nowiny”. Pamiętam, jego ciepłe, inteligentne poczucie humoru. Na kolegiach redakcyjnych umiał pochwalić za dobry artykuł, ale i zganić dosadnymi słowami typu... „to jest do d...”, kiedy było trzeba.

Przyszedł do „Nowin” w trudnym czasie. Upadła właśnie komuna. W Katowicach pracowała komisja likwidacyjna RSW „Prasa – Książka – Ruch”, która posłała do Rybnika doświadczonego redaktora z pokaźnym już dorobkiem twórczym. - Niezbyt dobrze pamiętam tamten czas. Wiem, że nie pisałem tekstów, by nie zabierać dziennikarzom „wierszówki”. Dziś jednak bardzo żałuję, że nie zrobiłem artykułu o Skrzyszowie. W mojej „Rzece niepokornej” jest bardzo mało o pracy ojca w tamtejszej szkole. Kiedy w latach 90. byłem naczelnym „Nowin” żyli jeszcze ludzie, których uczył Adam Niedoba. Może ich dzieci pamiętają coś z opowieści o moim tacie? Mam taką nadzieję i liczę na kontakt za pośrednictwem „Nowin” - prosi pan Andrzej.

IrS
8
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Jana 2020-04-25 19:06:28
Andrzej Niedoba
Takie książki są bezcenne. Proponuję by p. redaktor zebrał pamiątki po naszej szkole /p.redaktora i mojej/. Zachowały się jeszcze przedwojenne zdjęcia i szkolne świadectwo. Parę anegdot też się znajdzie.
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
enowiny.pl - blok
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



Koronawirus Blok

47114,50587,50472,50369,50138,50591,50590,50589,50588,50586,50585,50584,50583,50582,50581,50578,50577,50576,50575,50574,50573,50572,50571,50570,50569,50568,50567,50566,50565,50564,50563,50514,50504,50230,50229,50200,50495,50400,50291,50078,49961,50580,50401,50293,50188,50080,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034