SKOK
SKOK

23 sierpnia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Lew
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
W środę 21 sierpnia około godz. 11.15 na ulicy Zebrzydowickiej w Rybniku doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów.
21.08.2019
0
Ulica Miejska znajduje się tuż obok Urzędu Miasta, zatem stanowi swoistą wizytówkę Rybnika. Niestety, według okolicznych mieszkańców trudno się tam żyje. Wystosowali nawet pismo do urzędu miasta, jako źródło hałasów wskazując pobliski sklep monopolowy, którego bywalcy są przyczyną interwencji policji i straży miejskiej.
20.08.2019
4
Rozmowa z Ing. Michalem Heřmanem, MBA, dyrektorem zarządzającym, prezesem zarządu OKD a.s., producentem węgla kamiennego w Republice Czeskiej
14.08.2019
0
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
6
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
W czwartek 22 sierpnia przed Teatrem Ziemi Rybnickiej Koalicja Obywatelska zaprezentowała kandydatów w okręgu rybnickim, którzy wystartują w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
22.08.2019
1
Żużel: ROW pokazał swoją siłę
22.04.2019   Region   Sport  

Pierwotnie mecz ten miał się odbyć 6 kwietnia, ale goście zgłaszali ciągłe zastrzeżenie do toru, przez co starcie odwołano po zaledwie jednym wyścigu

Przykrej niespodzianki nie było. W powtórzonym meczu PGG ROW Rybnik pewnie pokonał ekipę Orła z Łodzi. W najbliższą niedzielę przy Gliwickiej 72 odbędzie się kolejny, ligowy hit - rybniczanie podejmują Unię Tarnów.

Nie było wpadki, drugiej przykrej niespodzianki. W minioną niedzielę żużlowcy PGG ROW Rybnik podejmowali na własnym stadionie ekipę Orła Łódź. Pierwotnie mecz ten miał się odbyć 6 kwietnia, ale goście zgłaszali ciągłe zastrzeżenie do toru, przez co starcie odwołano po zaledwie jednym wyścigu. Tym razem dyskusji już nie było. Komplet publiczności, doping i efektowna wygrana - to były prawdziwe, żużlowe święta w Rybniku.

Choć wynik spotkania zadowolił na pewno kibiców, tak po pierwszej serii niedzielnej potyczki wielu z nich miało kwaśne miny. Lepiej w mecz weszli bowiem goście z Łodzi, którzy w pierwszym wyścigu wygrali podwójnie. Szanse na odrobienie strat mieli w drugiej odsłonie juniorzy - Robert Chmiel i Przemek Giera, ale po fatalnie wyglądającym upadku tego drugiego, bieg trzeba było powtórzyć i skończyło się 4:2.

Sygnał do ataku w biegu numer 5 dał duet Mateusz Szczepaniak i Linus Sundstroem. Szczególnie ten drugi zawodnik chciał się dobrze zaprezentować przed rybnicką publicznością, bowiem to on w pierwszym ligowym starciu rybniczan z Gnieznem, zawiódł najbardziej. I ten plan młody Szwed zrealizował, bo w całym spotkaniu z Łodzią wywalczył 10 punktów plus bonus.

Po zakończeniu pierwszej serii biegów, w rybniczan wstąpiło jakby nowe życie. Jechali pewnie, szybko i co z biegu na bieg powiększali swoją przewagę, aż w końcu sięgnęła ona 10 punktów. Niesamowicie szybki był znów Troy Batchelor, który w czasie odwołanego meczu wykręcił nowy rekord rybnickiego toru i w niedzielę dowiedział się, że choć wówczas meczu nie dokończono, jemu rekord zatwierdzono.

W rybnickiej drużynie trudno wyróżnić za mecz z Łodzią jednego zawodnika. Wszyscy żużlowcy pojechali walecznie i efektownie. Na uwagę zasługuje jednak postawa Roberta Chmiela, który imponował piorunującymi startami i pewną jazdą.

- Z górki to tej drużynie chyba nigdy nie będzie, ale po tym meczu, przynajmniej mi łatwiej się będzie jechało w kolejnych. Taki wynik na pewno doda mi pewności siebie, chociaż wiem doskonale, że jeszcze sporo pracy przede mną - mówił po meczu Robert Chmiel.

I choć rybniczanie pokonali rywali różnicą aż 16 puntów, to daleki od huraoptymizmu był także po tym starciu kapitan Rekinów Kacper Woryna. - Nie ma jeszcze się czym podniecać, bo to dopiero pierwszy mecz u nas, a sezon jest długi. Cieszymy się oczywiście z wygranej, bo co ważne równo pojechała cała drużyna i to zwycięstwo to zasługa każdego z nas - podkreślał kapitan.

Potyczka z Orłem miała być wyjątkowa z jeszcze jednego względu - na tor w barwach zielono-czarnych miał wrócić Daniel Bewley, młody Anglik, który zeszłorocznego sezonu nie dokończył z powodu fatalnej kontuzji. Jego nazwisko pojawiło się nawet w awizowanym składzie ROW-u, ale ostatecznie Dan zamiast na tor pojechał na lotnisko. Po przedmeczowym treningu trener PGG ROW postawił jednak na Siergej Łogaczowa.

Na kolejne, żużlowe emocje nie trzeba będzie długo czekać. W najbliższą niedzielę rybniczanie podejmą na własnym obiekcie spadkowicza z PGE Ekstraligi - ekipę Unii Tarnów.

Barbara Kubica-Kasperzec

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




47479,48208,48201,48173,48172,48011,48219,48218,48216,48217,48214,48213,48212,48211,48210,48209,48207,48206,48205,48204,48202,48200,48199,48198,48197,48196,48195,48194,48193,48192,48191,48159,48158,48157,48136,48083,48169,48127,48095,48052,48027,48170,48128,48096,48053,47983,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034