Wspólny rozwój
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
Koronawirus
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
enowiny.pl

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Zwierzęta
  10. Matrymonialne
  11. Dodaj ogłoszenie
Za nami słoneczny weekend. Wiele osób zdecydowało się opuścić swoje domy i korzystać z dobrej pogody. Niestety, pomimo apeli, nie każdy zrobił to w sposób bezpieczny i zgodny z obowiązującymi zasadami. Śląska policja wystawiła 65 mandatów.
30.03.2020
0
Decyzję o zamknięciu kopalni i skoszarowani 150 – 200 górników niezbędnych do utrzymania ruchu będą podejmowali dyrektorzy kopalni. Wiceminister Adam Gawęda mówi, że może dojść do tego, jeżeli poziom zagrożenia koronawirusem będzie mógł doprowadzić do sparaliżowania kopalni.
27.03.2020
0
Mieszkańcy szyją maseczki. Trafiły już do przychodni, szpitali oraz do seniorów! W rozwożeniu pomagają harcerze. W poniedziałek setka maseczek trafiła do przychodni przy ulicy Górniczej w Jastrzębiu-Zdroju. W tym tygodniu 300 maseczek zostanie dostarczonych do szpitala wojewódzkiego. 400 maseczek odebrali harcerze. Przekazują je m.in. seniorom.
23.03.2020
0
W internecie krąży szokujący list lekarki z Rybnika, która twierdzi, że zarażonych jest o wiele więcej, ale nie diagnozuje się ich, bo brakuje testów!
11.03.2020
0
Mamy 83 nowe przypadki zakażenia koronawirusem potwierdzone pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych - poinformowało 31 marca o godz. 14.30 Ministerstwo Zdrowia.
31.03.2020
0
Widok zabezpieczonych w maseczki ludzi staje się coraz powszechniejszy. Z Inicjatywą ich szycia wyszła firma odzieżowa Lazar z Rybnika, która wyprodukowała je nieodpłatnie i przekazała część z nich miejskim instytucjom
31.03.2020
0
Leśni ludzie
Śląskie strachy i straszki
24.04.2019   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2019/17 (3217)

Las zawsze wzbudzał w ludziach niepokój, zwłaszcza, jeżeli był wielki, jak na przykład puszcza, którą często nazywano nieprzebytą. Choć zdawano sobie sprawę z tego, że gdzieś, w którymś miejscu musi się ona skończyć. Jednak powstawało pytanie, co jest tuż za nią? Obcy, inny świat, czy może źli ludzie? A co mogło się kryć w jej wnętrzu: dzikie, nieznane zwierzęta, a może jakieś demony, czyhające na duszę ludzką?

Zapewne niektórzy słyszeli krążące po świecie opowieści o leśnych ludziach, którzy mieli być skrzyżowaniem człowieka z wilkiem albo niedźwiedziem. Opowiadano o nich jednak bardzo rzadko, jakby temat był wstydliwy albo niebezpieczny. Ale dlaczego tak było? Tego nie udało mi się dociec. Nikt z opowiadających nie nazwał ich co prawda wilkołakami, ale zapewne o nie chodziło, bo przedstawiano ich jako stwory podobne do człowieka, ale zarośnięte niemal pod oczy czarnym gęstym futrem. Przypisywano im czyny, które wywoływały ciarki na plecach. Chyba jednak komuś udało się umknąć z ich sideł, skoro ludzie dowiedzieli się o ich istnieniu.
Opowieści, które słyszałam jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku, mogły być inspirowane XIX-wieczną literaturą jarmarczną. Na prawie każdym odpuście można było znaleźć kram z takimi broszurkami, tłumaczonymi głównie z języka francuskiego. Czy pani, która opowiadała je wtedy, mogła te przekłady znać? Sądzę, że byłoby to możliwe, bo w młodości wiele pielgrzymowała, ale mam wątpliwości, czy w ogóle była osobą piśmienną. Mogła je też od kogoś usłyszeć, a potem opowiadała dalej, gdyż miała ku temu okazję. Często zapraszano ją z tego właśnie powodu na szkubanie pierza. Wśród znajomych mojej babci, którzy, podobnie jak ona, byli wychodźcami ze wsi w pierwszym pokoleniu i do miasta trafili za pracą, wiele było osób, które bardzo słabo znały język niemiecki, obowiązujący w czasach ich dzieciństwa i młodości. Odrobinę polskiego niektórzy z nich nauczyli się z modlitewników wydawanych m.in. w Mikołowie w drukarni Nowackiego, a nieco później także w mikołowskiej drukarni Karola Miarki starszego.
Przy okazji sprzątania strychu w domu moich krewnych natknęłam się na polskojęzyczną gazetę pochodzącą z lat trzydziestych. Pisano tam, że rzekomo pod koniec XIX wieku w Alpach spotkano małą grupę ludzi posługujących się dziwnym, nikomu nieznanym językiem. Była to matka i jej kilkunastu synów w różnym wieku. Brakowało tylko ojca chłopców. Podobno, o ile matka przypominała przeciętną białą kobietę, to jej synowie obrośnięci byli czarnym futrem i nie używali ubrań. Co się potem z tymi ludźmi stało, w artykule tym nie było nawet najmniejszej wzmianki. Po namyśle doszłam do wniosku, że artykuł był bardzo ogólnikowy, więc mogła to być zwykła „kaczka dziennikarska”, która miała za zadanie rozbudzić ciekawość czytelników tego magazynu. Ale mogło też być w tym trochę prawdy... W lasach, puszczach czy też górskich ustroniach znajdowali schronienie ludzie, którzy z powodu anomalii czy deformacji ciała po przebytych chorobach nie mogli żyć w ówczesnym społeczeństwie, które nie było w stanie tych wad fizycznych zaakceptować.
Zapewne przypominacie sobie, drodzy Czytelnicy, co pisałam o wzgórzu Ramża, leżącym niedaleko Orzesza. Powszechnie uważano, że na tym terenie grasował groźny zbójnik, ale czy tak było naprawdę? Istnieje jeszcze inna opowieść, która temu przeczy. Według niej w pobliżu Orzesza osiadł słynny śląski ród szlachecki Ramszowie (Ramsch). Jeden z jego członków miał podobno jedynego syna, który był kaleką. Kolana miał zwrócone do tyłu, zaś pięty ku przodowi. Szlachcic wstydził się ułomnego potomka, dlatego ukrył go w chałupie postawionej na wzgórzu Ramża. A żeby nikt tam nie zaglądał i przypadkiem nie poznał jego tajemnicy, rozpuścił w okolicy plotkę, że grasuje tam krwawy zbójnik. Jakby na potwierdzenie tego stanu rzeczy, w okolicy Orzesza można usłyszeć także inną historyjkę, o tym, jakoby jeden z Ramszów był dziwakiem i odludkiem i kazał odwrotnie podkuwać konie. Zaś inni przypisują ten „wynalazek” chudowskim zbójcom.
Czy leśni ludzie mogli istnieć naprawdę, czy też był to tylko ludzki wymysł, drodzy Czytelnicy oceńcie sami.

Ps. Jeżeli mi czas pozwoli, powrócę jeszcze do tego niezbyt popularnego w naszym terenie, ale ciekawego tematu.

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Koronawirus Blok
enowiny.pl - blok
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



MEDHOUSE

47491,49693,49650,49573,49424,49711,49710,49708,49709,49707,49705,49704,49703,49702,49701,49700,49699,49698,49697,49696,49695,49694,49692,49691,49690,49689,49688,49687,49686,49685,49684,49562,49473,49471,49303,49290,49600,49502,49410,49332,49288,49599,49504,49411,49333,49289,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034