Koronawirus
Koronawirus

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Praca
  8. Zwierzęta
  9. Matrymonialne
  10. Dodaj ogłoszenie
Dzisiejszej nocy zmarła sędzia Katarzyna Krawczyk-Mandrak z Sądu Rejonowego w Rybniku. Była zarażona koronawiorusem.
03.06.2020
0
Był zamknięty dla kibiców i zorganizowany według zapisów regulaminu sanitarnego - wszyscy uczestnicy mieli na twarzach maseczki i starali się utrzymywać zalecany dystans społeczny.
29.05.2020
1
Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia w całym kraju ruszyły zakłady fryzjerskie. Odwiedziliśmy dziś w południe 18 maja salon „Metamorfoza” w Żorach-Rowniu. Okazuje się, że zajęte są już wszystkie terminy... aż do początku czerwca.
18.05.2020
1
Rozmowa z Bartoszem Demczukiem, jednym z czterech Młodych Panów z Kabaretu Młodych Panów
10.05.2020
0
Liczba górników zakażonych koronawirusem - wraz z grupą ozdrowieńców - utrzymuje się na stabilnym poziomie ponad 4,2 tys. osób - wynika z danych trzech spółek węglowych. W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Polskiej Grupy Górniczej minionej doby przybyło ośmiu zarażonych, a w kopalni Bobrek kolejnych 26 osób wyzdrowiało
04.06.2020
0
Boguszowice: Ktoś podpalił jego dom. Przyjaciele go odbudowują! (ZDJĘCIA)
02.06.2019   Region   Aktualności  

Grupa przyjaciół i znajomych, która pracowała w niedzielę

W ciągu kilku godzin 34-letni Krzysztof stracił wszystko, co miał. Kiedy był w pracy, ktoś podpalił jego dom. Spłonęło całe wnętrze, dom trzeba odbudować. Z pomocą ruszyli znajomi i przyjaciele. Ale wciąż potrzeba wszystkiego: pieniędzy, materiałów, rąk do pracy.

Niedzielne popołudnie. Na podwórku przy ulicy Czwartaków w dzielnicy Boguszowice uwija się kilkunastoosobowa ekipa. Ludzie skuwają spalone wnętrza. Na razie trzeba posprzątać po pożarze, który wybuchł tu 28 maja w godzinach przedpołudniowych.

34-letni Krzysztof mieszkał sam w starym domu po dziadkach i rodzicach. We wtorek, 28 maja, jak co rano zamknął drzwi i poszedł do pracy. Między godz. 11 a 12 odebrał od sąsiadów telefon z informacją, że płonie jego dom. Jego kierownik zawiózł go pod dom. Na miejscu trwała już akcja gaśnicza.

- Paliło się wnętrze domu, ogień doszczętnie zniszczył pokój, w którym doszło do pożaru, drewniane schody, uszkodzone są pokoje na piętrze. Cały sprzęt rtv i agd jest zniszczony, Krzysiek stracił wszystkie ubrania. W domu nie można mieszkać, trzeba go odbudować – mówi Anita Kędziora, która pomaga panu Krzysztofowi. Przygarnęła go pod swój dach, chociaż on najchętniej wróciłby do spalonego domu. Rozbił nawet namiot na podwórku, chce w nim spać.

- Bardzo to przeżył. Ten dom to wszystko, co ma. Jest z tym miejscem bardzo związany. Po śmierci rodziców niczego nie wyrzucał. Teraz to wszystko uległo zniszczeniu. Nie tylko osobiste pamiątki po rodzicach i dziadkach, ale też kolekcja Krzyśka. Pasjonowały go modele pociągów, miał ich wiele – mówi Anita Kędziora.

Niestety, dom nie był ubezpieczony, więc pan Krzysztof nie dostanie żadnych pieniędzy z tego tytułu. Z pomocą ruszyli znajomi i przyjaciele, m.in. ludzie, z którymi jeździł na Przystanek Woodstock. Pracują do późnych godzin nocnych. Najpierw uprzątnęli wszystko po pożarze i po akcji gaśniczej. W weekend skuwali spalone i nadpalone tynki i stropy. W niedzielę przed domem było sporo gruzu i zniszczonych przedmiotów, które trzeba wywieźć. Znajomi Krzysztofa liczą na pomoc miasta w tej kwestii.

Straż pożarna oszacowała straty na 100 tysięcy złotych. Wiadomo jednak, że będą większe. - Pomieszczenie zostało oblane łatwopalną substancją, a następnie podpalone. Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko – mówią przyjaciele pana Krzysztofa.

Teraz przed przyjaciółmi Krzysztofa najtrudniejsze zadanie. Zebranie materiałów, potrzebnych do odbudowy domu. Co jest potrzebne? – Wszelkie materiały budowlane: cegły, zaprawy, gipsy, materiały wykończeniowe, drewno, farby, pędzle... cokolwiek ludzie przyniosą, będziemy wdzięczni, a gospodarz tym bardziej – mówią Rafał Swoboda i Jacek Kruczkowski, którzy pracowali w niedzielę na pogorzelisku.

Nieoceniona będzie również pomoc fachowców: budowlańców, elektryka, ślusarza, spawacza, ale też innych ludzi, którzy są w stanie cokolwiek pomóc. Bo ludzie, którzy w tej chwili pomagają, pracują zawodowo i robią to w wolnym czasie, po godzinach.

- Jeśli będziemy mieli materiały i wystarczającą ilość rąk do pracy, to jesteśmy w stanie wyremontować ten dom do pół roku. Dobrze byłoby zdążyć przed zimą – uważa Rafał Swoboda.

Na portalu www.pomagam.pl ruszyła zbiórka pieniędzy. W niedzielę wieczorem było 97 wpłat, zebrano 6890 zł.

Sam pan Krzysztof o swojej tragedii mówić nie chce. Unika rozgłosu. Wiele lat temu przeżył straszną tragedię, kiedy zamordowana została jego dziewczyna. - Dla przyjaciół jest jednak zawsze otwarty, skłonny do pomocy. Teraz my wszyscy chcemy się odwdzięczyć – kończy Anita Kędziora.

ADR
13
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

andrzej 2019-06-04 15:06:01
pomoc
prosze zgłosić sie do wydziału mienia w Rybniku tam są oddane domy pod nową drogę
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
enowiny.pl - blok
Koronawirus Blok
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



LEON - KOPIA

47701,50675,50620,50602,50472,50369,50684,50685,50681,50680,50679,50678,50677,50676,50674,50673,50672,50671,50670,50669,50668,50667,50666,50665,50664,50662,50661,50660,50659,50658,50657,50514,50504,50230,50229,50200,50581,50495,50400,50291,50078,50580,50401,50293,50188,50080,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034