Reklama billboardowa
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Turystyka
  9. Praca
  10. Zwierzęta
  11. Różne
  12. Matrymonialne
  13. Dodaj ogłoszenie
Policjanci zatrzymali 40-letniego mieszkańca Rybnika, podejrzanego o zabójstwo 57-letniej mieszkanki Żor. Martwą kobietę znalazły w jej mieszkaniu dwie sąsiadki. Śledczy od początku podejrzewali, że kobieta została zamordowana. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
24.01.2020
0
Sam wielokrotnie pomagał i leczył, teraz sam potrzebuje leczenia. Sławomir Dziuba, lekarz z rybnickiego szpitala, choruje na stwardnienie zanikowe boczne. Aby przeżyć, potrzebuje drogiej terapii w berlińskiej klinice.
02.01.2020
0
Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Rybniku akt oskarżenia wobec 68-latki, która w czerwcu zeszłego roku śmiertelnie potrąciła 35-letniego egzaminatora prawa jazdy. Kobieta odmówiła składania wyjaśnień i nie wyraziła skruchy. W dniu tragedii nie była w pełni poczytalna.
02.01.2020
0
Koszmar pani Heleny z Rybnika cięgnie się od 18 lat. Zapadły w nim dwa zupełnie odmienne wyroki sądowe – w pierwszym jej firma wygrała proces z Gillette (dziś Procter & Gamble), które domagało się zapłaty ponad 90 tys. złotych za niezamówiony towar. Później ten sam sędzia, w tej samej sprawie wydał zupełnie inny wyrok i zaczął się dramat właścicieli spółki. Helena Fleszar przyrzekła nad trumną męża, że nie spocznie, dopóki nie doprowadzi sprawy do końca.
23.12.2019
4
Przedstawicielka Fundacji "Rodzić po ludzku" prezentuje niepochlebne dla oddziału ginekologii i położnictwa WSS nr 2 w Jastrzębiu opinie. Zupełnie inne dane pokazuje szpital.
21.11.2019
5
Rozmowa z Jarosławem Konskiem, prezesem firmy Eko Spółki Jawnej w Rybniku, która zajmuje się wywozem odpadów komunalnych
24.01.2020
0
Łukasz Dwornik: Wakacyjna "psychoza"
26.06.2019   Region   Opinie   Wydanie: 2019/26 (3226)

Łukasz DwornikWakacje są długo wyczekiwanym okresem, praktycznie przez każdego ucznia i przedszkolaka. Dla rodzica natomiast, a na własnym przykładzie mogę stwierdzić - jest odrobinę inaczej. Wynika to przede wszystkim z troski o bezpieczeństwo dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych. Wspólny wakacyjny wyjazd to jedno, lecz co z resztą wakacyjnego czasu, jak go dzieciom wypełnić i jak sprawować kontrolę nad ich bezpieczeństwem. Nie zawsze, możemy być przecież razem. Po wielokroć jednak mam wątpliwość czy kontrolnych działań, nie jest zbyt dużo. Czy przypadkiem nie wpadamy z żoną w przysłowiową "psychozę"?

To był 1986 rok, miałem dziewięć lat, podróżowałem na pierwszy kolonijny wyjazd organizowany przez jedną z jastrzębskich kopalń, na której pracował ojciec. Celem podróży, "Pałac" w wielkopolskim Niechanowie. Miejscowy PGR rewanżował się za dostawy węgla organizując kolonijny wypoczynek. Na wysokości autostrady zbudowanej z betonowych płyt przez niemiecką Rzeszę, krótki postój trzech autokarów z kolonistami na parkingu. Ciekawość prowadzi mnie do pobliskiej "ścieżki zdrowia" przeznaczonej dla harcerzy. Dziecięca bezmyślność i "odwaga" kieruje do ostatniego zadania – wysoko zawieszony, gimnastyczny trapez. Upadek był niezwykle bolesny, uśliznęły mi się dłonie, już w trakcie lotu wiedziałem, że dobrze nie będzie.

O zdarzeniu, nie powiedziałem nawet o pięć lat starszej siostrze, podróżującej w innym autokarze. Byłem pewien, że w trybie pilnym pojawią się rodzice, a nie chciałem kończyć kolonii już w pierwszym dniu. Dlatego zacisnąłem zęby i przemilczałem. Wytrzymałem do następnego dnia. Higienistka zabrała mnie do Gniezna, gdzie spuchnięta prawa ręka okazała się złamana w nadgarstku. O lewej, spuchniętej nie co mniej, nie powiedziałem. Cóż to za wakacje, z gipsem na obydwu przedramionach? Nic z tych rzeczy. Opiekunów zapewniłem, że w liście do rodziców o upadku i złamaniu napiszę, wszak to mój obowiązek. Niestety jestem prawo ręczny, a ból lewej nie pozwalał na naukę pisania. Uff co za ulga – rodzice nie przyjadą. Nie pamiętam czym przekupiłem siostrę, w liście do rodziców mój stan zdrowia także przemilczała.

Dzisiaj, opisaną historię wspominam ze sporym uśmiechem, o odpowiedzialności w moim zachowaniu jednak mowy być nie może. Pamiętam powrót z kolonii i zdziwienie rodziców. Jako rodzic takich zdziwień sobie nie życzę, dlatego wolę przysłowiową "psychozę".

Łukasz Dwornik, radny Prawa i Sprawiedliwości z Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
MEDHOUSE
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




47888,49074,48930,48929,48912,48732,49081,49080,49078,49079,49077,49076,49075,49073,49072,49070,49069,49067,49066,49082,49065,49064,49063,49061,49060,49059,49058,49057,49056,49055,49054,49032,49031,49030,48984,48983,49019,48961,48898,48857,48819,49020,48962,48899,48859,48821,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034