Ekookna z dośw

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Turystyka
  9. Praca
  10. Różne
  11. Dodaj ogłoszenie
Rybniccy żużlowcy marząc o awansie do ekstraligi, musieli odrobić straty z pierwszego meczu finału I ligi, który przegrali 44:46. Zadanie wydawało się dość proste, tyle tylko że wszyscy pamiętali, co wydarzyło się 12 miesięcy temu, kiedy większość świętowała awans po pierwszy meczu finału, by potem przez rok ponownie chodzić na mecze I-ligowe. Tym razem historia się jednak nie powtórzyła.
15.09.2019
1
Na posesję przy ulicy Wiejskiej oraz do ogródków działkowych przy ulicy Korfantego podrzucono trzy koty. Jeden miał obciętą łapkę powyżej kolanka, dwa były martwe. Przedtem bardzo cierpiały. Policja pod nadzorem prokuratury szuka sprawcy lub sprawców tych bestialstw.
03.09.2019
16
W środę 21 sierpnia około godz. 11.15 na ulicy Zebrzydowickiej w Rybniku doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów.
21.08.2019
0
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
8
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
16 września ruszają spotkania informacyjne dla mieszkańców Rybnika poświęcone programowi „Czyste Powietrze”. Spotkania odbędą się we wszystkich dzielnicach miasta. Organizatorem akcji informacyjnej jest Fundacja Ekologiczna „Ekoterm Silesia” przy wsparciu PGE Energia Ciepła i Miasta Rybnika
16.09.2019
0
Żory: Trojaczki z Osin przybierają na wadze (ZDJĘCIA)
20.08.2019   Region   Aktualności  

Rodzina Hałaczów z komplecie

To była ciąża wysokiego ryzyka, ale dzięki właściwej opiece lekarskiej przebiegła „książkowo”. Oluś, Wojtuś i Wiktoria mają jeszcze czworo rodzeństwa. Tato Adam Hałacz śmieje się, ze to prawie drużyna piłkarska.

Ireneusz Stajer

W Osinach urodziły się trojaczki – gruchnęła wieść po mieście. Precyzując, Aleksander (Oluś), Wiktoria i Wojtuś przyszły na świat w szpitalu w Rudzie Śląskiej, który specjalizuje się w trudnych ciążach. A tak było w przypadku Agnieszki Hałacz. Dwa maleństwa zagnieździły się bowiem w jednym łożysku. Taką ciążę nazywa się jednokosmówkową.

- Bracia będą identyczni. Córeczka miała już swoje łożysko. Trojaczki urodziły się 24 czerwca poprzez cesarskie cięcie. Wszystko trwało z 20 minut. Nic nie czułam. Dziękuję personelowi za wspaniałą opiekę – mówi rozpromieniona mama. Pierwszy opuścił maminy brzuszek Oluś. Ważył 1,480 kilograma i mierzył 35 centymetrów. Potem wystawiła główkę Wojtuś – 1,560 kg i 45 cm. Na końcu była Wiktoria ważąca 1,570 kg i mierząca 50 cm. Rodzice wszystko skrupulatnie zapisali w kolorowych książeczkach. Każde dziecko ma swoją.

- Kiedy doktor Gaweł z Żor powiedział mi, że będą trojaczki, nie wiedziałam czy się cieszyć czy martwić. W domu była już czwórka dzieci. Teraz troje, co w sumie daje siedem. Dr Gaweł skakał z radości. To świetny lekarz, chodziłam do niego ze wszystkimi ciążami. Ta z trojaczkami przebiegła książkowo, bez żadnych komplikacji, choć należała do wysokiego ryzyka – zaznacza pani Agnieszka. Dzieci urodziły się wcześniej, w 32 tygodniu i jednym dniu, ale to norma w przypadku ciąży jednokosmówkowej. Trochę poleżały w inkubatorach i zdrowe przyjechały do Osin.

Gdy Agnieszka dowiedziała się w gabinecie lekarskim, że są trojaczki nie była w stanie wrócić autobusem do domu. Emocje były zbyt duże. Przedzwoniła do męża. - Powiedziała „przyjedź po mnie” i się rozłączyła. Dzwoniła jeszcze dwa razy. Na przemian śmiała się i płakała. Pojechałem z młodszym synem – opowiada Adam.

Z bratem, gospodaruje na 70 hektarach. Uprawiają zboża, kukurydzę i rzepak. Hodują ze 100 prosiaków. Adam dorabia jeszcze na umowie – zlecenie w firmie zajmującej się utrzymaniem zieleni. Chce dokupić ziemi. Nie boi się ciężkiej pracy. Dzieciom nie zabraknie tu przysłowiowego ptasiego mleka.

Dziś maleństwa śpią rzędem w swoich kolorowych łóżeczkach. Mało płaczą. Budzą się tylko na karmienie. Rosną jak na drożdżach i przybierają na wadze. Oluś ma już 3,260 kg, Wojtuś – 3,200 kg, Wiktoria – 2,800 kg. Rodzice wyszykowali im pokój na piętrze. Pomaga cała rodzina. Po mieszkaniu krzątają się dziadkowie i siostra Adama.

Starsze rodzeństwo uwielbia maluszki. Kiedy 5-letnia Julcia dowiedziała się o trojaczkach, powiedziała „mamo, choćby jedno było siostrzyczką.” Bo do tej pory miała samych braci. „Jak sama wysprzątam taki duży dom” - martwiła się dziewczynka. I stało się. Na świat przyszła Wiktoria. Julcia pilnuje noworodków, jakby sama była matką. Śpiewa im kołysanki, woła Agnieszkę, gdy coś trzeba.

Każdy chce wziąć maluszki na ręce. Mama stanowczo nakazuje, by najpierw dokładnie umyć ręce. 12-letni Michał jest kapitanem jednej z juniorskich drużyn LKS Baranowice. Gra na pozycji środkowego pomocnika. 15-letni Bartek dostał się do klasy sportowej w Liceum Ogólnokształcącym im. Herberta. Trenuje baseball w Gepardach Żory. Niemal trzy lata chodził do szkoły muzycznej, gra na waltorni, pianinie i fagocie. Będzie się uczył gitary. Uprawiał taniec towarzyski.

- Tańczy zawsze i wszędzie, nawet z miotłą – śmieje się mama. Należy do kościelnej scholi. Obaj chłopcy świetnie gotują. 9-letni Pawełek właśnie wrócił z Bartkiem. Chłopcy byli w pobliskiej hurtowni na zakupach do szkoły.

- Michał wypieka ciasta. Zawiózł je nawet do szpitala w Rudzie. Pielęgniarki powiedziały, że by zapisać go do Master Chefa. Rzeczywiście było pyszne – zapewnia Agnieszka.

Maluszki są bardzo podobne do siebie, w końcu to bliźniaki. Tata ma problem z ich rozróżnieniem. Może dlatego, że całe dni spędza w pracy i nie zastanawia się nad detalami. Mama, podobnie jak rodzeństwo nie mają z tym problemu. Chłopaki wskazuje na nieco inne noski i uszka u każdego z trojaczków. -Wojtuś ma krótszy nosek niż Oluś – zauważył Michał. - Ja rozróżniam maluszki po ubrankach – uśmiecha się Julcia.

Agnieszka pochodzi z sąsiednich Baranowicach, Adam jest rodowitym osinianinem. Poznali się na zabawie tanecznej w Warszowicach. Małżeństwem są od 16 lat. Teraz będą musieli kupić większy samochód. - Nasz siedmioosobowy jest za mały. Pomyślimy o aucie na dziesięć osób. To prawie drużyna piłkarska – stwierdza ojciec rodziny.

Do tematu wrócimy w środowych „Nowinach”.

IrS
9
zdjęć
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Jana 2019-08-21 10:53:33
trojaczki
jesteście państwo prawdziwą wielodzietną rodziną. Przed wami dużo nieprzespanych nocy, ale trud się opłaci. Rodzina to skarb. Całej Waszej rodzinie życzę wszystkiego co najlepsze. Niech maluchy rosną zdrowe i razem ze starszym rodzeństwem są dla Was pociechą.
Michał Hałacz 2019-08-20 23:16:46
Poprawa
,, Gra na pozycji środkowego napastnika" Środkowego pomocnika.
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
LEON
POWER CIS
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




48198,48343,48268,48208,48172,48011,48344,48342,48341,48340,48338,48337,47960,48336,48335,48284,47964,48334,48333,48332,48331,48330,48328,48329,48327,48326,48325,48324,48323,48322,48321,48291,48285,48282,48281,48262,48314,48276,48242,48205,48169,48315,48277,48243,48206,48170,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034