Reklama billboardowa
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Nauka
  11. Praca
  12. Różne
  13. Matrymonialne
  14. Dodaj ogłoszenie
Nastolatek z Rybnika leży sparaliżowany po wypadnięciu drenu w głowie. Prokuratura uważa, że wychowawczyni nieumyślnie naraziła zdrowie bądź życie chłopca, bo pozwoliła mu samemu wrócić do domu. Zarzut ma też lekarz pogotowia ratunkowego. Oboje nie przyznają się do winy.
12.11.2019
0
Powołano już wszelkich możliwych świadków, zbadano poszlaki, sprawdzono monitoring i dokonano wizji lokalnej. Sprawa morderstwa 17-letniej Alicji F. z Rybnika wreszcie dobiega końca. Za dwa tygodnie sąd ogłosi wyrok wobec oskarżonego Adriana P.
04.11.2019
0
88-letni kierowca potrącił dwie kobiety, następnie zderzył się z innym autem i uciekł z miejsca wypadku! Został zatrzymany przez świadków!
17.10.2019
1
Obrażenia, które poniósł saper ranny w wybuchu pocisków artyleryjskich w kuźniańskim lesie, okazały się być zbyt poważne. Liczba ofiar tego tragicznego wypadku zwiększyła się do trzech.
17.10.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Nie można pozwolić, by niesprawny autokar jeździł po drogach. Jastrzębskiej drogówce udało się wyeliminować z ruchu właśnie taki pojazd. Być może, prawidłowa postawa świadka uchroniła od nieszczęścia
13.11.2019
0
Piotr Masłowski: Jak potrąciłem Normana Daviesa
29.10.2019   Region   Opinie   Wydanie: 2019/43 (3243)

Piotr MasłowskiPoniższa historia jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Starałem się je odwzorować najwierniej jak mogłem, pomimo zawodności ludzkiej pamięci. Jak wiecie Norman Davies spotkał się 15 października z rybnickimi czytelnikami, także kryminał będzie to mizerny.

Zanim minęło wtorkowe południe poprosił mnie do gabinetu Piotr Kuczera. Zapytał o plany na wieczór. Podobno menedżer naszego zacnego gościa zapytał o spotkanie profesora z reprezentantem władz miasta. Grafik prezydenta był już wówczas wypełniony po brzegi. Z racji, że rozmowy z menedżerem nie prowadził osobiście prezydent miałem rozeznać temat i ewentualnie reprezentować urząd. Dzwoniłem od Annasza do Kajfasza, aż wreszcie udało mi się ustalić, że nie chodzi o przywitanie Normana Davisa, ale ewentualne spotkanie po wieczorku autorskim. Gdybyśmy mieli w planie zabrać go na kolację, trzeba było mu odpowiednio ustawić leki. Żona profesora była wtenczas w Krakowie. Doszliśmy zatem do wniosku, że najlepiej będzie jeżeli nikt profesorowi czasu wieczorem nie skradnie. Wyszło na to, że mam wolne i spędzę popołudnie z synem.

Planowałem spotkać się z Robertem przed urzędem o 16.00 Godzinę wcześniej musiałem na chwilę wyjść z urzędu. Wracałem truchtem, żeby coś tam jeszcze załatwić. Na Chrobrego, przed samym urzędem był korek. Ja biegnę, a jakiś starszy człowiek nagle zatrzymuje się przede mną na pasach. Wpadłem w niego i zasadziłem mu łokciem niezłego kuksańca. Upewniłem się czy stoi, rzuciłem przepraszam i ..Czyżby? Wpadłem do urzędu. Papiery które miałem w ręce rzuciłem do jednego z biur na parterze. Przebiegłem przez cały budynek i wyskoczyłem od strony ulicy Miejskiej. Tak jak się spodziewałem piechur, którego potrąciłem, był teraz na mojej wysokości. To był profesor Norman Davies. Przeprosiłem go raz jeszcze za zajście na pasach. Wytłumaczyłem najgrzeczniej jak umiałem, że szanujemy jego czas i nie będziemy zawracać mu głowy dziś wieczorem. A potem zaprowadziłem w stronę starego szpitala opowiadając o postaci Juliusza Rogera. Nie wiem jak dobra jest polszczyzna angielskiego historyka, ale mam obawy, że niewiele zrozumiał. W podnieceniu papalałem bowiem jak dwulatek odkrywający umiejętności aparatu mowy. Pewnie kiedyś wspomni o człowieku, który najpierw popchnął go na pasach, a potem niemal siłą poprowadził w stronę zabudowań z czerwonej cegły.

Piotr Masłowski, zastępca prezydenta miasta Rybnika, felietonista Tygodnika Regionalnego Nowiny

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Piotr M 2019-10-31 08:48:44
do wiercipięty
Teksty nie przechodzą korekty. Jedyną korektorką jest moja żona, która w niedzielne wieczory przegląda co tym razem zamierzam wysłać do druku. Za błąd - niestety nie pierwszy - przepraszam.
Kółko 2019-10-31 07:22:05
Coś wam powiem
I wytłumaczyłem panu ze to wszystko przez PIS ale sprawiał wrażenie ze nie zrozumiał pa
Wiercipięta 2019-10-30 20:25:02
Ojczyzna polszczyzna
Ale na serio człowiek nie odróżnia "także" od "tak że"? I kto: Masłowski czy ten, który redagował ten tekst?
Adam 2019-10-30 19:58:40
Cenzura?
Niby "niezależne" media, a cenzura dokładniejsza jak za Pierwszej Komuny
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
LEON
MEDHOUSE
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




48598,48668,48626,48521,48516,48011,48683,48682,48681,48680,48679,48678,48677,48676,48675,48672,48671,48670,48669,48667,48666,48665,48664,48663,48662,48661,48659,48658,48284,48648,48657,48604,48522,48519,48518,48517,48636,48601,48549,48510,48460,48638,48602,48550,48511,48461,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034