Darko
LO Noblistów
Eko-okna czerwiec 2020
Darko
LO Noblistów

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Różne
  10. Matrymonialne
  11. Dodaj ogłoszenie
Ta historia wzruszyła i poruszyła tysiące internautów. Wystarczył jeden dzień, by zebrać pieniądze na opłacenie 3-miesięcznego turnusu intensywnej rehabilitacji dla Beaty, mamy małej Igi! Kobieta walczy o zdrowie po tym, jak w jej samochód wjechał pijany były żużlowiec Rafał Sz.
10.07.2020
0
Tak stwierdził świadek - instruktor, u którego oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku na placu manewrowym wykupiła dodatkowe jazdy. 24 czerwca 2019 roku przejechała na terenie WORD-u w Rybniku 35-letniego Łukasza O. Wyrok w tej sprawie zapadnie prawdopodobnie 7 sierpnia.
07.07.2020
0
Ulewy, jakie minionej nocy przeszły przez region, zalały m.in. dom przy ulicy Skalnej w Rybniku-Niedobczycach. 86-letnia kobieta trafiła do szpitala. To kolejne podtopienie w tym rejonie!
27.06.2020
0
Zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia w całym kraju ruszyły zakłady fryzjerskie. Odwiedziliśmy dziś w południe 18 maja salon „Metamorfoza” w Żorach-Rowniu. Okazuje się, że zajęte są już wszystkie terminy... aż do początku czerwca.
18.05.2020
1
Rozmowa z Bartoszem Demczukiem, jednym z czterech Młodych Panów z Kabaretu Młodych Panów
10.05.2020
0
Pracujący w Czechach: Rząd nas oszukał i zignorował
26.03.2020   Rybnik, Żory, Jastrzębie Zdrój, Wodzisław Śląski, Racibórz, Region   Aktualności  

Kontrola na przejściu granicznym w Gorzyczkach

Obejmując kwarantanną pracujących za granicą, pozostawiono wielu ludzi „na lodzie”. Nic nie mówi się o pomocy i rekompensacie – piszą w liście do senator Ewy Gawędy z Wodzisławia zatrudnieni w Czechach Ślązacy. Parlamentarzystka będzie interweniowała w MSWiA.

Są zrozpaczeni. Obawiają się o swoje miejsca pracy, po tym, gdy rząd zdecydował o objęciu 14-dniową kwarantanną z dniem 27 marca osoby pracujące za granicą. Wiemy, że co najmniej kilka tysięcy mieszkańców naszego regionu zatrudniają czeskie firmy. Ludzie ci, w tym sporo górników, codziennie dojeżdżają do pracy w Ostrawie, Karwinie, Trzyńcu oraz innych miejscowości za południową granicą. Od jutra mogą stracić źródło utrzymanie siebie i swoich rodzin.

„Sytuacja w kraju jest dla wielu Rodaków skomplikowana. Wierzymy, że w trudnym czasie pandemii ograniczanie swobód obywatelskich w wielu dziedzinach życia społecznego jest dla nas koniecznością, nie godzimy jednak ze stosowaną przez Rząd polityką kryzysową w zakresie granicy Polska-Czechy” - piszą w liście do senator Ewy Gawędy.

Żądają wyjaśnień w sprawie zakazu wjazdu pracowników dojeżdżających do pracy. Pytają, czy decyzja jest ostateczna? Jeśli tak, to w jaki sposób zostanie im to zrekompensowane? - Informujemy, że jeśli do końca tygodnia sprawa nie zostanie rozwiązana, to podejmiemy dalsze kroki mające na celu ochronę naszego dorobku zawodowego, czujemy się oszukani, zignorowani przez Rząd – stwierdzają.

Podkreślają, że Czechy podobnie jak Polska borykają się z rozprzestrzenianiem koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19. Wprowadzono tam bardzo restrykcyjne rozwiązania, które służą bezpieczeństwu sanitarnemu mieszkańców. Obowiązuje przymus noszenia masek ochronnych.

- W przypadku naszej firmy są stosowane schematy zapobiegawcze w postaci wszechobecnych płynów dezynfekcyjnych, okularów ochronnych, maski nosimy także podczas pracy nie zdejmując ich przez cały okres pracy – wyglądem przypominamy postacie z filmów – zaznaczają trzech autorzy listu, którzy reprezentują rzeszę zatrudnionych w Czechach mieszkańców naszego regionu.

Jak dodają, wymagania zagranicznego pracodawcy są dla ich wspólnego dobra i bezpieczeństwa, akceptują je i uznajemy za konieczne. Mają mierzoną temperaturę przy wjeździe do Czech, następnie bezpośrednio przed rozpoczęciem pracy, trzeci raz przy wjeździe do Polski. - W naszej firmie wyłączono nawet drzwi obrotowe – otwarty jest za to wjazd dla samochodów przez który pieszo dostajemy się do pracy – argumentują.

- Jesteśmy zabezpieczeni bardziej niż pracownicy pracujący wewnątrz kraju, mimo to ogranicza się nam swobodę migracji do firmy w promieniu 50 kilometrów – dlaczego? Obecna procedura prawna jest przymuszeniem do pójścia na zwolnienie lekarskie. Polski lekarz wypisze L4, zaś koszty wspomnianego zwolnienia poniesie czeski odpowiednik ZUS-u. Dla wielu z nas jest to równoznaczne z przymusem zmiany pracy, teoretyczna stawka wypłacana na chorobowym nie uwzględnia dodatków i premii od pracodawcy (stanowią one nawet 35 procent całości wynagrodzenia, od pozostałości ponadto pozostaje odliczyć koszt L4, stawka na L4 to ok. 60 procent) – informują.

Żalą się, że nie wspomniano o żadnych środkach zaradczych, żadnych rekompensatach. - Po prostu z dnia na dzień zamierza się nam zamknąć dostęp do pracy, zostawiono nas zdanych samym sobie – to setki ludzi „na lodzie” z różnych firm. Czy ktokolwiek pomyślał o następstwie masowego zwalniania naszych rodaków, którzy są postrzegani jako niepewni pracownicy? - zapytują w liście do parlamentarzystki.

Podnoszą, że są mniejszością, która w ostatnim czasie masowo traci pracę – często pomimo dobrej woli pracodawcy. - Środki pozostałe nam do życia nierzadko będą niższe od najniższej krajowej – stwierdzają.

Dodają, że nie zamierzają przejść na wegetację z powodu podejmowanych decyzji w Warszawie. „Jeszcze niedawno widzieliśmy zdjęcia publikowane przez Pana Posła Matusiaka przy otwartym punkcie granicznym Gołkowice-Zawada które zawierało napis „działamydalej” zamieszczone w internecie 18 marca, W naszej sprawie interweniował także Powiat wodzisławski i Prezydent Miasta Wodzisławia Śląskiego, nowe regulacje podjęto pomimo zdecydowanych głosów i apeli już przy wstępnych kontrolach granicznych. Ilu Rodaków musi stracić pracę, żeby nas zauważyć?” - czytamy w liście.
Odpowiedź senator Ewy Gawędy

"Tak długo jak to było możliwe pomagałam osobom zatrudnionym w Czechach w sprawie funkcjonowania przejść granicznych.
Także teraz niezwłocznie zwrócę się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o przedstawienie wariantów rozwiązania tego problemu w przypadku osłabnięcia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Znam trudną sytuację w jakiej znalazły się osoby pracujące w Czechach nie tylko z listu, ale również z bezpośrednich rozmów. Rozumiem ich rozgoryczenie i lęk o przyszłość.

Ale te uczucia przeżywamy teraz wszyscy. Myślę, że każdy z nas ma wśród swoich bliskich osobę, o której zdrowie się martwi, czy taką, która musiała czasowo zamknąć swoją firmę lub boi się o utratę pracy.

Mimo to głęboko wierzę, że wszyscy będziemy cierpieć krócej, jeśli bezwzględnie i bez wyjątków będziemy przestrzegać wprowadzonych ograniczeń. Dlatego proszę wszystkich, w tym pracowników czeskich firm, którzy chwilowo muszą pozostać w Polsce lub zamieszkać w Czechach, o wyrozumiałość i wiarę, że polski rząd robi naprawdę wszystko co możliwe, aby ten trudny okres nie trwał ani o jeden dzień dłużej niż to będzie konieczne.”

Z wyrazami szacunku

Ewa Maria Gawęda

IrS
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
LEON - KOPIA
enowiny.pl - blok
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




49640,50963,50943,50851,50472,50369,50967,50966,50965,50964,50962,50961,50960,50959,50958,50957,50956,50955,50954,50953,50952,50951,50950,50949,50948,50947,50946,50945,50944,50942,50941,50909,50908,50902,50895,50894,50735,50666,50581,50495,50400,50736,50580,50401,50293,50188,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034