Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020
Medhouse 2.10.2019- 224.06.2020

Miasta

Rybnik
› Żory
› Jastrzębie-Zdrój
› Wodzisław Śląski
› Racibórz
› Region
Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
88-letni kierowca potrącił dwie kobiety, następnie zderzył się z innym autem i uciekł z miejsca wypadku! Został zatrzymany przez świadków!
17.10.2019
0
Obrażenia, które poniósł saper ranny w wybuchu pocisków artyleryjskich w kuźniańskim lesie, okazały się być zbyt poważne. Liczba ofiar tego tragicznego wypadku zwiększyła się do trzech.
17.10.2019
0
W dniach 18-19 października (piątek-sobota) nastąpi całkowite zamknięcie ulicy Świerklańskiej/Tkoczów w rejonie budowanej Drogi Regionalnej Racibórz - Pszczyna.
16.10.2019
0
PiS – 5, KO – 3, SLD – 1, to mandaty, które zdobyły ugrupowania w wyborach do Sejmu. W poselskich ławach zasiądą: Bolesław Piecha, Michał Woś, Adam Gawęda, Teresa Glenc, Grzegorz Matusiak (PiS), Marek Krząkała, Krzysztof Gadowski, Gabriela Lenartowicz (KO), Maciej Kopiec (SLD).
14.10.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Krystian Schatton z Jankowic rybnickich po blisko trzech i pół miesiącach pielgrzymowania stanął u grobu św. Jakuba. Ledwo wrócił do domu planuje kolejną wyprawę – przez Rzym, południowe Włochy, Albanię, Grecję, Bułgarię, Turcję i Syrię chce iść do Jerozolimy
18.10.2019
0
„Brygidka” legenda praska
Śląskie strachy i straszki
25.09.2019   Region   Publicystyka z regionu   Wydanie: 2019/39 (3239)

Zapraszam Was, moi drodzy, w legendową podróż do naszych południowych sąsiadów. Przed wiekami i nasze ziemie stanowiły cząstkę wielkiej Korony Czeskiej i choć nie zdajemy sobie do końca z tego sprawy, wiele opowieści i zwyczajów właśnie stamtąd do nas przywędrowało! Oddajmy jednak słowo legendzie...

W jednym z kościołów na terenie Pragi Czeskiej znajduje się osobliwa rzeźba. Jest to półleżąca postać kobieca. Połowa jej twarzy i ciała jest w stanie rozkładu, zaś druga – przedstawia piękną młodą dziewczynę o długich włosach. Taki półszkielet – półczłowiek bywał często tematem alegorycznych, barokowych rzeźb, przedstawiających nicość tego świata. Jednak z tą konkretną rzeźbą wiąże się pewna ciekawa, ale i zarazem smutna legenda.
Jej bohaterką jest Brygidka – córka zarządcy zamkowych ogrodów. Rodzice traktowali ją o wiele lepiej niż pozostałe dzieci, dlatego po kątach szeptano, że dziewczynka nie jest ich rodzoną córką, ale została oddana im na wychowanie przez kogoś znacznego. Ale tu ci pokątni „szeptacze” nie byli zgodni co do tego, kim mogli być jej prawdziwi rodzice. Kiedy młódka skończyła lat trzynaście, wielu ubiegało się o jej rękę, mimo, że ojciec (prawdziwy czy też przybrany?) nie mógł dać jej wielkiego posagu. Brygidka przebierała w ofertach zamążpójścia, bo żaden z kandydatów nie znalazł uznania w jej oczach. Jej serce podbił dopiero włoski „przybłęda” – jak go określano – zdolny, młody rzeźbiarz o imieniu Lorenzo, którego ktoś z możnych sprowadził do Pragi. Młodzi spotykali się w tajemnicy w urokliwym zakątku cesarskich ogrodów w wąwozie nad Sarnim Potokiem. Na tej idealnej zdałoby się miłości pojawiła się jednak rysa. Młody Italczyk był zazdrosny i porywczy i bez przerwy robił dziewczynie nieuzasadnione wyrzuty. W końcu Brygidka dość miała jego zazdrości i postanowiła z nim się rozstać. Co tak naprawdę wydarzyło się nad Sarnim Potokiem, wiedział tylko Lorenzo, ale on do końca życia nie puścił pary z ust.
Dziewczyna zniknęła, przepadła jak kamień w wodę! A sławny Lorenzo rzucił się w wir pracy. Całą zimę nie spał, nie jadł, tylko upojony marnym, jego zdaniem , czeskim winem, rzeźbił, rzeźbił i rzeźbił! Gdy poszło mu coś nie tak, tłukł swoją rzeźbę i zaczynał od nowa. Tymczasem nadal poszukiwano zaginionej Brygidki. Dopiero późną wiosną znalazł ją pewien myśliwy. Jego pies zawiódł go do jaru nad Sarnim Potokiem. Ciało dziewczyny wyglądało tak, jak wspomniana wyżej rzeźba, oblazły je żaby i ślimaki. Podejrzenie o zabójstwo dziewczyny padło na włoskiego rzeźbiarza. Kiedy przyszli po niego, on odetchnął z ulga, wiedział, że ją znaleziono i przyznał się do wszystkiego! Jednak powodu, dla którego to uczynił, nie wyznał. Praski sąd skazał go na karę śmierci i jego ostatnim życzeniem było, żeby pozwolono mu wyrzeźbić dziewczynę w stanie, w jakim ją znaleziono. Jego prośbie stało się zadość, a figura owa spoczęła w jednym z praskich kościołów.
Ale to jeszcze nie koniec tej historii.
Czy dziewczyna o imieniu Brygidka istniała naprawdę, tego nie wiemy, natomiast XVII -wieczne kroniki miejskie wspominają o rzeźbiarzu Lorenzo. Miał on zostać ułaskawiony przez cesarza, który zachwycił się jego rzeźbami. Część kary Lorenzo z pewnością jednak odbył, a po wypuszczeniu na wolność wyjechał do swojej słonecznej ojczyzny.

Elżbieta Grymel
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
POWER CIS
LEON
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców



MEDHOUSE

48393,48521,48516,48512,48497,48011,48527,48529,48528,48526,48524,48523,48522,48520,48519,48518,48517,48515,48513,48511,48510,48508,48507,48506,48505,48504,48502,48501,48500,48499,48498,48449,48400,48370,48369,48368,48460,48413,48392,48364,48314,48461,48416,48365,48315,48277,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034